Sobota 07.01.2017

"Czekolinda" oszukała sąd?! Kupiła stumetrowy apartament

Czekolina Karolina P. luksusowa agencja towarzyska w Warszawie zlikwidowana CBŚ zlikwidowało agencję towarzyską

"Czekolinda" oszukała sąd?! Kupiła stumetrowy apartament

Na początku listopada Centralne Biuro Śledcze dokonało aresztowań wśród gangu warszawskich sutenerów, który prowadził luksusową agencję towarzyską, z której korzystało wielu znanych i bogatych klientów. Zatrzymana została między innymi kierująca biznesem Karolina P., używająca pseudonimu "Czekolinda".

29-latka prowadziła agencję towarzyską, zatrudniającą, oprócz Polek, także Ukrainki, Białorusinki, Litwinki, a nawet obywatelkę Wenezueli. Czekolinda nie mogła narzekać na zarobki. W toku śledztwa ustalono, że klienci agencji "Rasputin" potrafili przepuścić nawet po 100 tysięcy złotych... w jedną noc. Dla ich wygody w agencji zainstalowano bankomat. Młoda burdelmama chwaliła się w Internecie swoimi egzotycznymi podróżami i zakupami w najdroższych butikach.

Przed sądem szła jednak w zaparte, że nie odłożyła ani grosza. Przekonywała, że udało jej się uciułać tylko na małe mieszkanko, warte 170 tysięcy złotych, które proponowała jako poręczenie majątkowe w zamian za wypuszczenie jej z aresztu. Przypomnijmy: Czekolinda chce kupić wolność za... mieszkanie

Jak donosi Super Express, trochę minęła się z prawdą. Jej apartament w Ząbkach kosztuje i wygląda inaczej niż zapewniała.

Śledczemu udało się ustalić, że Karolina P., w czasie gdy zarzuca się jej zarządzanie seksbiznesem, nieźle się obłowiła - pisze tabloid. Została posiadaczką dwóch pięćdziesięcioparometrowych mieszkań na luksusowym osiedlu w podwarszawskich Ząbkach, które połączyła w jeden apartament. Do tego kupiła sobie dwa miejsca postojowe, żeby mieć gdzie parkować białe audi.

Ponad stumetrowy apartament z miejscami garażowymi został wyceniony na 710 tysięcy złotych.

Wobec Karoliny P. zastosowano zabezpieczenie majątkowe na poczet przepadku korzyści majątkowych, uzyskanych z przestępstwa oraz kary grzywny - ujawnia w tabloidzie prokurator Michał Dziekański z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Zobaczcie, jak broni jej ojciec: Ojciec broni Czekolindy: "Takich agencji towarzyskich to proszę zobaczyć, ile jest w Warszawie. Dlaczego akurat ta"?

Seksbiznes Czekolindy. Tak działała agencja Rasputin

 

Zobacz też:

Pudelek.pl na Facebooku:

Komentarze (175)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 175
Odpowiedz
696 177
zgłoś
gość 07.01.2017 12:32
rasputin był na rynku od lat 90. Gdyby była ona prawdziwą włascicielką,musiałaby zaczynać jako dziecię. Znalezli kozła ofiarnego i tyle. A ,że lala głupia i próżna,dała się wrobić
Odpowiedz
52 30
zgłoś
07.01.2017 12:33
Towarzysze wrzucajcie do puszek duze nominaly. Pieniedzy na wyjazdy do USA czy na lanserskie gadzety z Istore nigdy duzo! Kot to ja,wszechmogacy JA! chociaz teraz bede startowal na prezydenta
Odpowiedz
222 62
zgłoś
Gość 07.01.2017 12:33
Ta to dopiero k***idolek
Odpowiedz
13 20
zgłoś
gość 07.01.2017 12:33
A co to za jedna bo nie kojarzę?
Odpowiedz
7 21
zgłoś
Gość 07.01.2017 12:33
Nikt nie pisze?
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 175