Poniedziałek 09.01.2017

"Dziewica" Petru przerywa milczenie: "TO MOJA PRYWATNA SPRAWA! To niezręczne, że lider partii jest fotografowany daleko od Polski"

Ryszard Petru Joanna Schmidt

"Dziewica" Petru przerywa milczenie: "TO MOJA PRYWATNA SPRAWA! To niezręczne, że lider partii jest fotografowany daleko od Polski"

Chyba nie tak swoją karierę w polityce wyobrażała sobie Joanna Schmidt, która od ponad tygodnia jest najpopularniejszą posłanką Nowoczesnej. Sukces odniosła dzięki wyjazdowi do Portugalii, gdzie poleciała razem ze swoim politycznym mentorem i opiekunem Ryszardem Petru. Wkrótce potem okazało się, że Schmidt, która reklamowała się jako "polityczna dziewica" tak polubiła karierę w Warszawie, że odeszła od męża mieszkającego i pracującego w Poznaniu. Znali się od studiów, kiedy to Joanna sprzedawała rolety i moskitiery w firmie jego ojca.

Przypomnijmy: Joanna Schmidt: "Polityczna dziewica" Ryszarda Petru (ZDJĘCIA)

Koleżanka Petru jest rozwódką od pół roku. "Mąż podejrzewał ją o zdradę"

Do tej pory sylwestrowy wyjazd do Portugalii skomentował tylko zdawkowo Petru, nazywając go "niezręcznością". Czekano na komentarz Schmidt, która nie pojawiała się publicznie i nie udzielała żadnych wywiadów. Dopiero dzisiaj posłanka była gościem poznańskiego Radia Merkury, w którym opowiadała o protestach opozycji.

Nie zabrakło oczywiście pytania o wyjazd z Ryszardem. Schmidt tłumaczyła, że protest w Sejmie jest "rotacyjny", więc zimowe wakacje z liderem partii należały jej się po dyżurze w Wigilię. Użyła też modnego ostatnio słowa, przyznając, że sylwestrowy wyjazd z żonatym politykiem był "niezręczny":

To było niezręczne. Protest miał charakter rotacyjny. Ja miałam dyżur w Wigilię i Boże Narodzenie - tłumaczy się Schmidt. Jak spędzam czas wolny, to moja prywatna sprawa. Na pewno niezręcznością było to, że lider partii opozycyjnej jest sfotografowany daleko od Polski, od miejsca gdzie protestują nasi koledzy.

We wtorek 3 stycznia Ryszard Petru skomentował tę sprawę. Czy wyborcy czekali na mój głos? Sprawa została przedstawiona, wyjazd był prywatny. Ryszard Petru przeprosił za niezręczność. Ja uważam, że to jak spędzam Sylwestra to moja prywatna sprawa. Wszystko na temat naszego wyjazdu zostało powiedziane. Nie będę komentować gdzie i jak spędziłam sylwestra.

Dziś dowiedzieliśmy się, że Petru nie chciał odpowiadać na wszystkie pytania dziennikarzy: "Do Rzeczy": "Petru ukryto przed dziennikarzami NA PODŁODZE SAMOCHODU"

Sierakowski: jak bym tak Petru nie gnoił. Może się jeszcze okazać ważnym politykiem

 

Zobacz też:

Pudelek.pl na Facebooku:

Komentarze (1119)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 1119
Odpowiedz
1836 468
zgłoś
Gość 09.01.2017 13:20
Moralne dna, oboje.
Odpowiedz
1480 248
zgłoś
Gość 09.01.2017 13:20
Znowu niezrecznosc
Odpowiedz
977 172
zgłoś
Gość 09.01.2017 13:21
Miłość kwitnie hehe
Odpowiedz
374 46
zgłoś
gość 09.01.2017 13:22
Pewnie to samo powiedziała jego żonie :P
Odpowiedz
273 37
zgłoś
Gość 09.01.2017 13:22
Wynurzyla sie?Nie mogla dluzej czekac, bo inne nowoczesne by jej Rycha podebraly.
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 1119