Piątek 17.02.2017

Polański chce od USA wycofania zarzutów o GWAŁT NA DZIECKU! Planuje powrót do Stanów!

Roman Polański Samantha Gailey Samantha Geimer Harland Braun Laurence Rittenband

Polański chce od USA wycofania zarzutów o GWAŁT NA DZIECKU! Planuje powrót do Stanów!

Sprawa Romana Polańskiego budzi kontrowersje nie tylko w Polsce i USA, gdzie reżyser nadal jest ścigany za zgwałcenie w odbyt 13-letniej dziewczynki. O jego kryminalnej przeszłości nie zapomniały także Francuzki, które protestowały przeciwko tolerowaniu jego osoby na jednej z najbardziej prestiżowych imprez filmowych - wręczeniu Cezarów.

Jednocześnie Polański zdobył nową sojuszniczkę. Jego wizerunek w mediach ociepla 24-letnia już córka, która ma więcej empatii w stosunku do 84-letniego ojca niż do jego o 30 lat młodszej ofiary, która całe spędziła całe życie w cieniu dziecięcej traumy.

Zobacz: Francuzi nie chcą, żeby Polański wręczał Cezary. Petycję podpisało już 30 000 ludzi!

Córka Polańskiego broni go na Instagramie: "Tylko ci, którzy cię nie znają, MÓWIĄ TE WSZYSTKIE ZŁE RZECZY!"

Od kiedy polskie sądy zadecydowały, że nie dokonają ekstradycji Polańskiego, żeby stanął przed wymiarem sprawiedliwości USA, reżyser poczuł się dużo pewniej. Teraz może spełniać swoje marzenia i kręcić kolejne filmy w Polsce. To nie zmniejszyło jego apetytu na karierę, bo wie, że przy jego dorobku kolejnym wyzwaniem jest powrót na rynek amerykański. Podjął zatem próbę wpłynięcia na sąd w USA, żeby wycofano zarzuty pod jego adresem o zgwałcenie Samanthy Geimer.

Przeciwko reżyserowi postawiono aż pięć zarzutów: gwałt z użyciem narkotyków, perwersję, sodomię, lubieżny akt z dzieckiem poniżej 14. roku życia oraz podania zakazanych substancji nieletniej. Polański liczy na to, że wszystkie zostaną wycofane. Jego argumenty nie dotyczą tego, że nie popełnił przestępstwa, ale że to amerykański sędzia uwziął się na nim z powodu swoich ambicji.

Słynny prawnik Polańskiego, Harland Braun, zwrócił się już do najwyższego sądu hrabstwa Los Angeles z prośbą o ujawnienie utajnionego porozumienie z sędzią. Według dokumentu filmowiec za gwałt analny z użyciem narkotyków miał spędzić w więzieniu 48 dni, na co sędzia się zgodził. Z tego skazany odsiedział 42 dni, po których... został wypuszczony.

Wtedy sędzia Laurence Rittenband miał zmienić decyzję i przekazał prokuraturze, że karą dla Polańskiego jest 50 lat w więzieniu. To ten moment reżyser wykorzystał, żeby uciec do Europy. W Szwajcarii został zatrzymany i spędził 334 dni w domowym areszcie podczas gdy amerykański wymiar sprawiedliwości starał się o nakaz ekstradycji. Sprawa skończyła się inaczej i filmowiec trafił do Polski, gdzie uznano, że odsiedział swoje. Teraz jego prawnik próbuje nakłonić władze USA, że to wystarczająca "kara".

Według obrońcy reżysera powodem zamieszania było to, że sędzia Rittenband chciał się wykazać i liczył na awans, dlatego podwyższył karę dla gwiazdy środowiska filmowego. Jest przekonany, że 42 odsiedziane dni za kratami to wystarczająca niewygoda za gwałt i zniszczenie 13-latce dzieciństwa.

Ziobro: "Nie można zgadzać się z takim myśleniem, że jeżeli ktoś jest bogaty, to nie ma sprawiedliwości

 

Zobacz też:

Pudelek.pl na Facebooku:

Komentarze (216)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 216
Odpowiedz
180 95
zgłoś
gość 17.02.2017 15:59
po co matka ją przyprowadzała do chlopów starych????
Odpowiedz
50 47
zgłoś
gość 17.02.2017 15:59
Autorytet lewactwa
Odpowiedz
103 54
zgłoś
Gość 17.02.2017 15:59
Stary dziad powinien iść do więzienia za gwałt.
Odpowiedz
39 32
zgłoś
gość 17.02.2017 16:00
Dobry moment, Trump będzie raczej wyrozumiały...
Odpowiedz
179 93
zgłoś
Gość 17.02.2017 16:00
Nie dość ze pedofil zbok to jeszcze bezczel stary
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 216