Czwartek 16.03.2017

Ojciec Andrzeja Dudy wystąpił w... spocie PRZECIWKO MAŁŻEŃSTWOM JEDNOPŁCIOWYM! "Pod tą inicjatywą powinni podpisać się wszyscy, którym droga jest PRZYSZŁOŚĆ POLSKI!"

Fundacja Mamy i Taty kampania przeciwko małżeństwom homoseksualnym i Uniii Europejskiej małżeństwa homoseksualne małżeństwa jednopłciowe związki partnerskide Jan Duda Andrzej Duda Dominika Figurska ojciec Dudy w spocie przeciwko małżeństwom jednopłciowym

Ojciec Andrzeja Dudy wystąpił w... spocie PRZECIWKO MAŁŻEŃSTWOM JEDNOPŁCIOWYM! "Pod tą inicjatywą powinni podpisać się wszyscy, którym droga jest PRZYSZŁOŚĆ POLSKI!"

W obecnym klimacie politycznym legalizacja związków partnerskich przez pary jednopłciowe jest raczej niemożliwa. Mimo to ostatnio rząd dużo uwagi poświęca tematowi, który nawet nie był proponowany w formie projektu ustawy. Polska, wbrew międzynarodowym ustaleniom, nie uznaje takich małżeństw zawieranych za granicą, co powoduje duże zamieszanie, np. w kwestii opodatkowania małżonków. Do tego coraz więcej polskich gejów i lesbijek decyduje się na wyjazd i ślub zagraniczny - jak Jakub i Dawid z teledysku do piosenki Roxette. W odpowiedzi na tę sytuację Prokuratura Krajowa wezwała podległe jednostki do tworzenia "czarnej listy" par jednopłciowych, które zawarły małżeństwo za granicą i chciałyby je zarejestrować w Polsce.

Zobacz: Polscy geje z teledysku Roxette: "Rozpoczynamy naszą ostatnią prostą do ŚLUBU"

Prokuratura stworzy "czarną listę" par homoseksualnych. "Małżeństwa osób tej samej płci niedopuszczalne"

"Czarna lista" najwyraźniej nie wystarczy, bo w panikę przed małżeństwami homoseksualnymi wpadła Fundacja Mamy i Taty, która już cztery lata temu walczyła przeciwko edukacji seksualnej. Według organizacji teraz największym problemem Polaków już nie jest "dżender", ale środowisko LGBT i... Unia Europejska. A przynajmniej pokazano to w najnowszej kampanii społecznej, której twarzą został... Jan Duda, ojciec Andrzeja Dudy.

Urzędnicy Unii Europejskiej wraz ze środowiskami homoseksualnymi od lat nie ustają w wysiłkach, aby narzucić uznanie związków jednopłciowych Polsce i innym krajom chroniącym tożsamość małżeństwa - mówi lektorka. Wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Hans Timmermans deklarował wobec aktywistów homoseksualnych, że "Komisja powinna dołożyć starań, aby wszystkie państwa członkowskie UE bez żadnych zastrzeżeń przyjęły małżeństwa osób tej samej płci tak, jak pozostałe małżeństwa".

W odpowiedzi na tę sytuację fundacja zbiera podpisy pod protestem przeciwko wprowadzeniu takiego prawa. Bojąc się, że w Polsce nie uzbiera się milion podpisów, chce skorzystać ze wsparcia podobnych organizacji w innych krajach Unii. Akcję w spocie popiera Jan Duda przedstawiony jako "tata prezydenta RP".

Pod tą inicjatywą powinni złożyć swój podpis wszyscy, którym droga jest przyszłość Polski, naszych dzieci, wnuków, prawnuków - mówi.

W spocie pojawiło się także małżeństwo aktorów, "rodziców pięciorga dzieci", Dominika Figurska i Michał Chorosiński.

Czujemy się odpowiedzialni za przyszłość naszych dzieci. Żadnych rodziców A i B - powiedziała aktorka, która siedem lat temu przez kilka miesięcy zdradzała męża z muzykiem Tomaszem Chynkiem. Tym łatwiej było jej wybaczyć zdrady męża, który dodał: Każde dziecko powinno mieć mamę i tatę.

Na szczęście zdrady poszły w niepamięć i teraz Dominika przygotowuje się do świętowania pierwszej rocznicy bycia twarzą prawicowej TV Republika. Akcję fundacji wspiera także aktor i producent filmowy Marcin Kwaśny:

Jeżeli pozwolimy na manipulację podstawowymi pojęciami takimi jak małżeństwo czy rodzina, to wówczas szybko zaprzepaścimy to wielkie dziedzictwo cywilizacyjne, jakim jest Polska - mówił w mrocznym studio.

Spot fundacji straszy "homoadopcjami", pokazując zapłakane dziecko oraz homoseksualnych kobziarzy.

Kwaśny, który ostatnio zagrał w Historii Roja, Dywizjonie 303 i Wyklętym, już został skrytykowany przez fanów, że "wyczuł klimat polityczny" i dokonał "prawicowego nawrócenia". Aktor tłumaczy się, że wcale nie bierze udziału w "antygejowskich kampaniach".

Nie biorę udziału w kampaniach antygejowskich tylko prorodzinnych, a film Wyklęty zacząłem w 2014r., a więc wtedy gdy na takie tematy nie było koniunktury - zapewniał na Facebooku.

Chyba jednak doszedł do wniosku, że nie do końca trzymał się prawdy, bo wpis szybko zniknął z Facebooka.

Pudelek.pl na Facebooku:

Komentarze (850)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 850
Odpowiedz
142 326
zgłoś
gość 16.03.2017 13:03
także się podpisuję i wszyscy moi znajomi, dość opłacanych świrów.
Odpowiedz
120 288
zgłoś
Gość 16.03.2017 13:03
I bardzo dobrze
Odpowiedz
23 107
zgłoś
Romantyk 1980 16.03.2017 13:04
W zawodówce byłem bity,kopany,poniżany,wyśmiewany,wytykany palcami,na korytarzy nawet nie stałem sam,tylko uciekałem,bo nie dawali mi spokoju,musiałem chować się gdzieś po kątach,tam gdzie nikogo nie było(najczęściej w ubikacji) i czekałem aż do dzwonka na lekcję.Cała szkoła się ze mnie śmiała,jeden drugiemu na mnie gadał głupoty.Jak zdarzyło się,że stałem na korytarzu i sobie rozmawiałem z uczniem z innej klasy,to zaraz ktoś ode mnie z klasy podchodził i zaczynał mnie poniżać.Aż w końcu zostawałem sam,a inni się wtedy śmieli i mieli zabawę.Byłem bity na przerwach pięściami po plecach,brzuchu,byłem kopany,wyzywany itd.W zawodówce byłem bity,kopany,poniżany,wyśmiewany,wytykany palcami,na korytarzy nawet nie stałem sam,tylko uciekałem,bo nie dawali mi spokoju,musiałem chować się gdzieś po kątach,tam gdzie nikogo nie było(najczęściej w ubikacji) i czekałem aż do dzwonka na lekcję.Cała szkoła się ze mnie śmiała,jeden drugiemu na mnie gadał głupoty.Jak zdarzyło się,że stałem na korytarzu i sobie rozmawiałem z uczniem z innej klasy,to zaraz ktoś ode mnie z klasy podchodził i zaczynał mnie poniżać.Aż w końcu zostawałem sam,a inni się wtedy śmieli i mieli zabawę.Byłem bity na przerwach pięściami po plecach,brzuchu,byłem kopany,wyzywany itd.
Odpowiedz
22 82
zgłoś
Romantyk 1980 16.03.2017 13:04
Gdy się urodziłem, to od razu trafiłem do domu dziecka, moi biologiczni rodzice mnie nie chcieli. Potem w wieku 6 lat byłem adoptowany przez moich aktualnych rodziców. Mam 6 lat wyjęte z życia. Wszędzie chodziłem z rodzicami za rękę, nigdy mnie nie spuszczali z oka, jak wychodziłem na dwór, to moi rówieśnicy mnie bili, poniżali, nie chcieli się ze mną bawić, przyjaźnić się itd. Jak poszedłem do podstawówki to byłem poniżany przez 8 lat. Bo za moich czasów było jeszcze 8 klas. Także zawsze stałem sam na korytarzu,cała szkoła się ze mnie nabijała,byłem pośmiewiskiem,wszyscy mnie traktowali ,jak kogoś gorszego,a tylko dlatego,że inaczej myślałem niż większość moich rówieśników,dlatego że byłem spokojny,że nauczyciele mnie lubili i uczniowie byli o to zazdrośni. Oprócz wyśmiewania i poniżania,byłem ciągle popychany,bity,kopany.Nie miałem kolegów,koleżanek,nikt nie chciał ze mną rozmawiać.Jak kolega z klasy wybił na korytarzu szybę,to powiedział że ot ja i potem ja cierpiałem.Cała klasa oczywiście poparła jego.A potem się ze mnie wszyscy śmieli. Po ośmiu latach podstawówki poszedłem do szkoły zawodowej i tak zaczęło się najgorsze piekło ,które odbiło się bardzo mocno na mojej psychice i na moim teraz już dorosłym życiu.
Odpowiedz
739 207
zgłoś
gość 16.03.2017 13:05
ale kocoboły, co jedno ma z drugim,ciemnogród i tyle
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 850