Piątek 17.03.2017

Górniak GROZI ODEJŚCIEM z "The Voice", bo NIE CHCE PRACOWAĆ z Dodą! "Jestem profesjonalistką"

Doda Dorota Rabczewska Jacek Kurski Doda w TVP Doda w The Voice of Poland Edyta Górniak Górniak odchodzi z The Voice

Górniak GROZI ODEJŚCIEM z "The Voice", bo NIE CHCE PRACOWAĆ z Dodą! "Jestem profesjonalistką"

"Dobra zmiana" w mediach publicznych okazała się wyjątkowo korzystna dla Dody. Piosenkarka, która za rządów prezesa Juliusza Brauna pozostawała w niełasce z powodu uwag o "naprutych winem apostołach", ma szansę wrócić do TVP. Prezes Kurski uznał, że świetnie pasuje do nowej patriotyczno-biesiadnej formuły "mediów narodowych", w których dominować ma polityczna propaganda i disco-polo. Ujawnił nawet, że planuje zaangażować ją do nowego sezonu The Voice of Poland.

Bywanie na premierach filmów o żołnierzach wyklętych, fotografowanie się z Antonim Macierewiczem i mówienie o honorze przyniosło jednak wymierne rezultaty: Doda o Macierewiczu: "Cenię ludzi, którzy stawiają honor Polski ponad własny"

Wprawdzie widzowie nadal wypominają Dodzie obrazę uczuć religijnych, medialne awantury z byłymi chłopakami i ssanie plastikowego penisa w Empiku, jednak Jacek Kurski zapowiedział, że nie zamierza z tak błahych powodów wykluczać Doroty z telewizji publicznej:

To dobra i kompletna artystka - ocenił niedawno. Nie lubię wykluczania ludzi za cokolwiek.

Niestety, faworyzowaniem Dody poczuła się dotknięta Edyta Górniak, która przez trzy edycje brylowała w The Voice. W rozmowie z Faktem grozi, że jeśli Rabczewska zasiądzie w fotelu jurorskim, to Edzia osobiście wykluczy się z show.

Za każdym razem, gdy dostaję zaproszenie, by być trenerem w "The Voice of Poland", od razu zadaję pytanie, z kim będę współpracować. Program trwa cztery i pół miesiąca i dobrze, jeśli ten czas upływa w atmosferze szacunku i zrozumienia - zwierza się w tabloidzie. Jeśli będzie tak, jak mówi prezes TVP, i Doda zostanie trenerem, to z bólem serca rozstanę się z programem. Nie mogę niestety pracować z kimś, kto mąci i psuje atmosferę. Jestem profesjonalistką i w pracy cenię sobie komfort i spokój.

 

Edyta Górniak o planach muzycznych na 2017

 

Zobacz też:

Pudelek.pl na Facebooku:

Komentarze (400)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 400
Odpowiedz
105 156
zgłoś
łAnia 17.03.2017 12:33
Edzia Edzia zjedz snikersa, bo zaczynasz gwiazdorzyć
Odpowiedz
110 34
zgłoś
gość 17.03.2017 12:34
łomatko. Doda do cycowa nie do telewizji! Jeszcze bandytów przyprowadzi na Górniaczkę?!
Odpowiedz
554 171
zgłoś
gość 17.03.2017 12:34
brawo Edzia!
Odpowiedz
23 44
zgłoś
Romantyk 1980 17.03.2017 12:34
W zawodówce byłem bity,kopany,poniżany,wyśmiewany,wytykany palcami,na korytarzy nawet nie stałem sam,tylko uciekałem,bo nie dawali mi spokoju,musiałem chować się gdzieś po kątach,tam gdzie nikogo nie było(najczęściej w ubikacji) i czekałem aż do dzwonka na lekcję.Cała szkoła się ze mnie śmiała,jeden drugiemu na mnie gadał głupoty.Jak zdarzyło się,że stałem na korytarzu i sobie rozmawiałem z uczniem z innej klasy,to zaraz ktoś ode mnie z klasy podchodził i zaczynał mnie poniżać.Aż w końcu zostawałem sam,a inni się wtedy śmieli i mieli zabawę.Byłem bity na przerwach pięściami po plecach,brzuchu,byłem kopany,wyzywany itd.W zawodówce byłem bity,kopany,poniżany,wyśmiewany,wytykany palcami,na korytarzy nawet nie stałem sam,tylko uciekałem,bo nie dawali mi spokoju,musiałem chować się gdzieś po kątach,tam gdzie nikogo nie było(najczęściej w ubikacji) i czekałem aż do dzwonka na lekcję.Cała szkoła się ze mnie śmiała,jeden drugiemu na mnie gadał głupoty.Jak zdarzyło się,że stałem na korytarzu i sobie rozmawiałem z uczniem z innej klasy,to zaraz ktoś ode mnie z klasy podchodził i zaczynał mnie poniżać.Aż w końcu zostawałem sam,a inni się wtedy śmieli i mieli zabawę.Byłem bity na przerwach pięściami po plecach,brzuchu,byłem kopany,wyzywany itd.
Odpowiedz
748 206
zgłoś
Gość 17.03.2017 12:35
I ma racje!!!
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 400