Niedziela 19.03.2017

Milioner Krzysztof Cugowski narzeka na emeryturę: "Nie wyżyję z tego, co mi płaci ZUS"

Krzysztof Cugowski ZUS

Milioner Krzysztof Cugowski narzeka na emeryturę: "Nie wyżyję z tego, co mi płaci ZUS"

Artyści często żalą się tabloidom na swoje głodowe emerytury. Milioner Krzysztof Cugowski narzeka, że będzie musiał pracować do śmierci, bo ZUS wyliczył mu świadczenia emerytalne w wysokości 570 złotych. Katarzyna Skrzynecka zapewnia, że jest w znacznie gorszej sytuacji, bo dostanie tylko 34 złote.

Beata Tyszkiewicz po 55 latach pracy dostaje 1350 złotych miesięcznie, zaś Zbigniew Wodecki - 1400. Aktorka Krystyna Sienkiewicz, którą u schyłku życia spotkało naprawdę dużo nieszczęść, jak udar, utrata mowy i nowotwór siatkówki, wyśmiała żale artystów, przypominając im, że gdyby odkładali pieniądze, zamiast żyć ponad stan, to by na starość mieli porządne emerytury. Ona sama otrzymywała 2 tysiące złotych emerytury i jeszcze zostawiła spadek o wartości 3 milionów złotych .

Krzysztof Cugowski chyba nie słyszał jej wypowiedzi, albo nie wziął jej sobie do serca, bo znów narzeka w Super Expressie.

Pewne sprawy po mojej stronie zostały zaniedbane, ale wszystko zostało już wyjaśnione i mam to za sobą. Od następnego miesiąca będę już szczęśliwym emerytem - ujawnia muzyk. Nie dałbym rady przeżyć z tego, co ZUS jest mi łaskaw zapłacić, więc będę musiał śpiewać do śmierci jak Mieczysław Fogg.

Jak się okazuje, Cugowski nie może udokumentować, że przepracował przynajmniej 25 lat. Gdyby mu się udało, mógłby liczyć na 1000 złotych emerytury. Ale ponieważ nie ma takiego stażu pracy, będzie musiał zadowolić się kwotą 600 złotych miesięcznie. Oczywiście, może ją w całości przeznaczyć na waciki, ponieważ od dawna jest milionerem i ciągle zarabia na tantiemach z ZAiKS-u i koncertach. W marcu zagra ich sześć, po 50 tysięcy złotych każdy.

Mam bardzo dużo koncertów... ale przecież jestem w takim wieku, że chętnie bym odpoczął, widać jednak nie jest mi to pisane - żali się w tabloidzie.

Do narzekań artystów postanowił odnieść się rzecznik prasowy ZUS. W rozmowie z tabloidem wyjaśnia, że wysokość emerytury zależna jest od wpłaconych składek.

To nie jest tak, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych wylicza emeryturę według swego widzimisię lub na podstawie dziwnych działań matematycznych. Na emeryturze każdy z nas dostanie tyle, ile odłożył, pracując - tłumaczy Wojciech Andrusiewicz. ZUS wyliczył Krzysztofowi Cugowskiemu dokładnie taką kwotę emerytury, jaka należała mu się z tytułu opłaconych składek na ubezpieczenia społeczne przez całą karierę wokalną. Jak się okazało, składek tych nie było za dużo. Każdy z narzekających mógł płacić składki większe, ale odprowadzali jedynie po 14 groszy miesięcznie.

Krzysztof Cugowski z synami opowiadają o swoich relacjach

 

Zobacz też:

Pudelek.pl na Facebooku:

Komentarze (594)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 594
Odpowiedz
1214 115
zgłoś
isska 19.03.2017 09:01
jakoś mi ich nie szkoda
Odpowiedz
869 86
zgłoś
gość 19.03.2017 09:02
Trzeba było inwestować w coś albo składki płacić..
Odpowiedz
79 196
zgłoś
gość 19.03.2017 09:02
Emerytura powinna być dla wszystkich równa, bo na starość każdy ma podobne potrzeby, a jak ktoś dobrze zarabiał to mógł sobie odłożyć
Odpowiedz
856 94
zgłoś
gość 19.03.2017 09:02
a mój wujek ostatnio dostał podwyżkę emerytury 10 zł, teraz ma 875 zł wszystkiego i pytam jak ma żyć??
Odpowiedz
24 11
zgłoś
gosc 19.03.2017 09:03
upsss
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 594