Piątek 19.05.2017

Były mąż Pietruchy o rozstaniu: "Po wyprodukowaniu płyty zaczęliśmy się nienawidzić. Polska nigdy nie była moim krajem"

Ian Dow Julia Pietrucha były mąż Julii Pietruchy

Były mąż Pietruchy o rozstaniu: "Po wyprodukowaniu płyty zaczęliśmy się nienawidzić. Polska nigdy nie była moim krajem"

Wiadomość o tym, że małżeństwo Julii Pietruchy i jej "miłości życia" Iana Dowa należy już do przeszłości obiegła media na początku maja. Amerykański scenograf i artysta za pośrednictwem Facebooka postanowił pożalić się, że była żona "przywłaszczyła wszystkie jego pomysły i całą kreatywną pracę", po czym zdecydowała że nie chce mieć z nim nic wspólnego i zamknęła przed nim drzwi swojego mieszkania w Warszawie. Zrozpaczony Dow wrócił do USA z jedną walizką, ponieważ Julia "nie odbierała telefonów ucinając wszelki kontakt" i wiedział, że nie ma po co wracać do Polski.

Przypomnijmy: Mąż oskarża Julię Pietruchę o kradzież! "Przywłaszczyła sobie całą moją kreatywną pracę i stworzony biznes"

Ian Dow w kręgu znajomych uchodził ze lekkoducha i "artystyczną osobowość". Były mąż Pietruchy nie palił się do pracy, a wolny czas pożytkował głównie na podróże po świecie. Po rozstaniu z aktorką, razem z psem zamieszkał w starym ambulansie, który wyremontował na swoje potrzeby i już planuje kolejne zagraniczne wyprawy. W międzyczasie znajduje czas na rozmowy z dziennikarzami tabloidów, którym chętnie opowiada o szczegółach relacji z Julią, oskarżając ją o zniszczenie mu życia. Mężczyzna twierdzi, że ich związek zaczął się psuć pod koniec 2015 roku, kiedy oboje pracowali nad piosenkami na płytę Parsley. I choć krążek został świetnie przyjęty przez krytyków muzycznych, a Pietrucha wróciła na szczyt popularności, Dow twierdzi że nawet usilne starania o ratowanie małżeństwa nie przyniosły skutku. Aktorka postanowiła rzucić go przez… telefon.

Po wyprodukowaniu płyty już naprawdę się wzajemnie nienawidziliśmy - stwierdził Ian w rozmowie z Gwiazdami. Jeszcze trochę staraliśmy się ratować to, co z nas zostało, ale nic nie działało. Zrozumiałem, że dzięki rozstaniu jestem dla siebie lepszy. Żyję w zgodzie ze sobą, tu gdzie lubię. Polska nigdy nie była moim krajem.

Jak relacjonuje tabloid, Julia Pietrucha nie chce komentować problemów w życiu osobistym.

 

Pietrucha o półrocznej podróży: "Udało nam się zwiedzić 7 krajów"

 

Zobacz też:

Pudelek.pl na Facebooku:

Komentarze (183)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 183
Odpowiedz
604 121
zgłoś
gość 19.05.2017 14:04
Co za ciapciak z niego.Ile jeszcze będzie wylewał swoje gorzkie żale?
Odpowiedz
31 17
zgłoś
Gość 19.05.2017 14:04
Dwa wariaty I tyle !!😳
Odpowiedz
715 167
zgłoś
Gość 19.05.2017 14:04
Dobrze zrobiła, że go pogoniła. Leń i nierob, facet tylko do wydawania kasy, to po co komu taki facet?
Odpowiedz
51 23
zgłoś
Gość 19.05.2017 14:05
Pamiętam ,jak Pietr**** w jakimś wywiadzie źle wyrażała się o Polsce i Polakach może to wpływ mężusia
Odpowiedz
637 118
zgłoś
Gość 19.05.2017 14:05
Obibok żył na koszt Julii a teraz robi z siebie męczennika.
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 183