Piątek 29.09.2017

27-letnia posłanka PO kompromituje się w wywiadzie: "Przeczytałam "Annę Kareninę". Autor? BUŁHAKOW"

Kinga Gajewska Plaforma Obywatelska Anna Karenina Lew Tołstoj

27-letnia posłanka PO kompromituje się w wywiadzie: "Przeczytałam "Annę Kareninę". Autor? BUŁHAKOW"

Kinga Gajewska to jedna z najmłodszych osób zasiadających w polskim parlamencie. Polityczną karierę zaczynała już 9 lat temu, kiedy to zasiliła szeregi Platformy Obywatelskiej. Niestety pęd do kariery nie idzie w parze z pędem do wiedzy. Młoda posłanka znana jest z licznych wpadek. Nie tak dawno krytykowała Mariusza Błaszczaka za atak narodowców na czeczeńską rodzinę w Białymstoku. Grafika okazała się być tak zwanym "fake newsem", a samo zdjęcie wykonano podczas bombardowania Syrii.

Przypomnijmy: Wpadka posłanki PO: Umieściła na Facebooku NIEPRAWDZIWY WPIS o ataku Polaka na czeczeńskie dziecko! "Powoływałam się na wiarygodne źródło"

Życie prywatne "gwiazdy" PO również nie jest usłane różami. Gajewska rozwiodła się po zaledwie roku małżeństwa choć jeszcze niedawno chwaliła się hucznym ślubem.

27-latka postanowiła nieco o sobie przypomnieć w mediach i udzieliła wywiadu Dziennikowi Gazecie Prawnej. W rozmowie z Robertem Mazurkiem poruszyła tematy europejskości, reformy edukacji i lektur szkolnych. Niestety tylko potwierdziła tezę, że polską edukację trzeba natychmiast zreformować. Absolwentka Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego (!), a także członkini sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży wielokrotnie dała się podejść Mazurkowi, a ten bezlitośnie punktował jej brak wiedzy. Gajewska potknęła się nawet na kwestiach podstawowych dla magistra politologii. Stwierdziła, że Unia Europejska powstała po wojnie (!), a w konkordacie mowa jest o kompromisie aborcyjnym. Na domiar złego co chwila myliła daty i nazwiska.

Poza tym chwaliła ostatnie 8 lat rządów Platformy Obywatelskiej, które miały być "czasami otwartości i tolerancji". Nie ominęła też tematu obecnego szefa PO, Grzegorza Schetyny, który według niej jest "charyzmatycznym przywódcą i wspaniałym organizatorem".

Największą kompromitacją zakończyło się jednak pytanie o ostatnio przeczytane książki.

A propos, ma pani czas, żeby czytać książki? - zapytał ją dziennikarz.

Teraz czytam "Populizm", nie pamiętam autorki opracowania - odparła beztrosko. A jakieś powieści? - dopytywał Mazurek. Właśnie skończyłam "Annę Kareninę" - wyznała.

Ale autora pani pamięta? - podpuszczał ją dalej prowadzący wywiad. (Cisza) Bułhakow? - przyznała się do rażącej niewiedzy.

Nie, ale też Rosjanin. Lew Tołstoj - zlitował się nad nią Mazurek. Oczywiście, Tołstoj! Będę wdzięczna… - próbowała wybrnąć z niezręcznej sytuacji.

Nie przeraża Was, że ktoś taki zasiada w ławach poselskich i ma czynny udział w decydowaniu o sprawach naszego kraju?


Przepychanki w Sejmie. Tarczyński zaatakował Gajewską? "Wykręcił mi ręce"


Pudelek.pl na Facebooku:

Komentarze (602)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 602
Odpowiedz
110 322
zgłoś
Gość 29.09.2017 12:17
W stresie można sie pomylić. Nie przesadzajmy.
Odpowiedz
789 68
zgłoś
Gość 29.09.2017 12:17
Brak słów.
Odpowiedz
1333 57
zgłoś
Gość 29.09.2017 12:17
Jak ktoś ma wyższe wykształcenie to nie znacxy5 że jest mądry .pozdrawiam i życzę miłego weekendu
Odpowiedz
1041 200
zgłoś
Gość 29.09.2017 12:17
To ze Gajewska jest idiotka wiadome bylo juz dawno. Zreszta jak I pozostali czlonkowie PO
Odpowiedz
152 161
zgłoś
Gość 29.09.2017 12:17
Ciekawe co czytała ostatnio Pawłowicz?
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 602