Sobota 07.10.2017

Julia Roberts zaprosiła Lewandowskich na kolację? "Wymienili się numerami telefonów"

Anna Lewandowska Anna Stachurska Robert Lewandowski Julia Roberts

Julia Roberts zaprosiła Lewandowskich na kolację? "Wymienili się numerami telefonów"

Anna Lewandowska po urodzeniu córki zdaje się mieć swoje "pięć minut" w mediach. Choć rzadko udziela wywiadów, nawet ci którzy nie są jej fanami, doskonale wiedzą co słychać w życiu trenerki. 29-latka bowiem chętnie dzieli się swoją prywatnością na Instagramie, relacjonując niemal każdą podejmowaną przez siebie aktywność. Nie inaczej było w przypadku "służbowego" wyjazdu celebrytki do Werony, gdzie oprócz promowania się na imprezie rajstop, miała szansę spotkania z gwiazdą światowego formatu. Gdy Ania i Robert zobaczyli Julię Roberts, nie mogli odmówić sobie zdjęcia z nią, a podekscytowana sportsmenka zdała szczegółową relację z "przytulania" aktorki na swoim instagramowym profilu.

Zobacz: Nowy sukces Lewandowskich: spotkali się z Julią Roberts w Weronie (ZDJĘCIA)

Choć wielu z Was wątpiło, że Julia wiedziała z kim się fotografuje, tabloidy już zdążyły obwieścić, że syn gwiazdy jest wielkim fanem Lewandowskiego i "nie mógł przepuścić okazji" do spotkania się z idolem. Jak donosi Na żywo, wizyta sportowej pary we Włoszech miała "ekscytujący ciąg dalszy", ponieważ Roberts miała zaprosić Lewandowskich na "wystawną" kolację w swoim prywatnym apartamencie.

Po zakończeniu imprezy Lewandowscy otrzymali telefon od menadżerki aktorki. Przekazała im informację, że Julia zaprasza ich do swojego prywatnego apartamentu - zdradza tabloidowi znajoma pary. Ania i Robert entuzjastycznie przyjęli propozycję. Ich córeczka Klara została w hotelu z nianią, a oni wybrali się złożyć wizytę gwieździe, którą zawsze podziwiali na kinowym ekranie. Julia podjęła ich wystawną kolacją i zaskoczyła swoją bezpośredniością.

Zdaniem informatorów tygodnika najbardziej podekscytowani spotkaniem byli synowie Julii - 13-letni Phinnaeus i cztery lata młodszy Henry. Podobno Julia zachwycała się imieniem Roberta, twierdząc że "mają dużo wspólnego, bo ona nazywa się Roberts"…

Synowie aktorki są fanami piłki nożnej, a Robert jest ich idolem - twierdzi rozmówca Na Żywo. Wzajemnym komplementom i serdecznościom nie było końca. Julia stwierdziła, że z Robertem ma wiele wspólnego, z racji imienia. Ona przecież nazywa się Roberts. Lewandowscy i aktorka wymienili się numerami telefonów.

Wierzycie w te rewelacje?

 

Koleżanka Lewandowskiej: "Przez nas dzieciątko też było wyczekiwane. Mogę zdradzić, że jest piękna"

 

Pudelek.pl na Facebooku:

Komentarze (355)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 355
Odpowiedz
54 133
zgłoś
Gość 07.10.2017 11:46
Lans na calego.Wszystko to marnosc nad marnosciami. ..
Odpowiedz
339 103
zgłoś
Karo 07.10.2017 11:46
I co lyso wam hejterzy?
Odpowiedz
532 73
zgłoś
gość 07.10.2017 11:47
no i super:))))))))
Odpowiedz
47 93
zgłoś
Gość 07.10.2017 11:47
I co u tego?? Julia Pewnie wyrzuci ich numer
Odpowiedz
59 43
zgłoś
gość 07.10.2017 11:48
Robert jest dobrym snajperem, ale elokwencją nie grzeszy
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 355