Agencja My Photo
Czy Maciek Zakoscielny został wykorzystany przez Izę Miko? Czy był tylko jej sposobem na zyskanie popularności? Tak twierdzą niektórzy jego znajomi.
Maciek traktował ją jak księżniczkę, ona jego raczej jak służącego - mówi kolega aktora w rozmowie z Show. Był zbyt zakochany, by to widzieć. Nosił za Izą torebkę, sprzątał po piesku, spełniał zachcianki, ale ona chyba nie tego oczekiwała.
Zakościelny podobno bardzo mocno przeżył rozstanie z dziewczyną. Tym bardziej że nie może być pewien, jak szczere było jej zaangażowanie w związek.
Znajomi twierdzą, że Miko "używała" go głównie do promowania się na imprezach branżowych. Liczyła że zapewni jej bezpieczeństwo kariery w Polsce na wypadek, gdyby nie wyszło za oceanem.
To nie wszystko. Używała również swojego głośnego romansu w Polsce do promowania się w Stanach. Na swojej stronie internetowej zamieściła skany publikacji tabloidów na swój temat. Chciała w ten sposób pokazać zagranicznym producentom, że jest w Polsce gwiazdą, i że jej związkiem interesują się paparazzi.
Agencja My Photo
Komentarze (198)
A to, ze dziewczyna starala sie wypromowac w taki czy w inny sposob nie jest zadna zbrodnia...
Zadnemu nie chcialo sie dac 100% siebie.
.......................................................................
I faktycznie jak mozna pisac artykol o Miko na podstawie tego co "koledzy" Zakoscielnego podobno powiedzieli i vice versa.....
smieszne,