PUDELEK - Sensacja. Plotka. Komentarz.
Agencja FORUM
Artur Boruc w wywiadzie dla Rzeczpospolitej zwierzył się nie tylko z tego, że żona znęca się nad nim psychicznie i że dał tej niewdzięcznicy pięć mieszkań. Zdradza też sekret swojego słynnego tatuażu "addicted". Okazuje się że chodzi mu - jak zwykle - o Sarę. Co ta dziewczyna ma w sobie, że tak go ogłupiła?
- Na szyi ma pan wytatuowane słowo "addicted" (uzależniony). Od czego?
- Pod koszulką jest dalsza część - "addicted to S", czyli od Sary. To był prezent dla niej na walentynki. Ludzie oczywiście widzą tylko "addicted", i chyba więcej nie chcą zobaczyć, bo tak się lepiej sprzedaje.
Błąd. "Addicted to Sara" sprzeda się jeszcze lepiej. Dobrze, że nie omieszkałeś się tym pochwalić.
The Sun
Komentarze
może sie uzaleznic też odemnieD:
słodziutki !!!! ale bym go schrupała .... :)
czy to jest miłość, czy pożadanie? Oto jest pytanie ;P
mmmmmmmmmm na samą myśl............................;P
łee
mój trzeci komentarz z rzędu, spicie?:P
No i? Niech robi sobie co chce ! Pudlu czy ty zawsze musisz sie wszystkiego czepiać ?;/
może dobrze mu robi :P
ładny on jest
wow
DROOPSII
padło mu na łeb :(
JEST BOSKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ZAJE*****!!!!!!!!!! KOCHAM CIE
hej nie piszcie pudle o sportowcach!!!!!!!!! to nie są gwiazdy z ahow-biznesu
glupi boruc.;]