PUDELEK - Sensacja. Plotka. Komentarz.
Agencja My Photo
To, że Michał Wisniewski odnosi się bez entuzjazmu do pomysłu solowej kariery swojej trzeciej żony wiadomo było od dawna. Trudno mieć mu to zresztą za złe. Wszystkie jego związki rozpadły się przecież przez ambicje solowe jego kobiet. Właściwie od dnia, w którym Ania postanowiła zostać Aniqą i nagrać solową płytę zaczęło robić się nerwowo.
Jak donosi tygodnik Gwiazdy, niechęć Wisniewskiego przybiera dość ostre formy. Zabrania żonie choćby wspomnieć o swojej solowej płycie podczas koncertów Ich Troje w USA...
Podczas trasy będą wykonywane wyłącznie piosenki Ich Troje – informuje Marta Sprzączak z managementu zespołu. Inne osoby z otoczenia Wisniewskich mówią otwarcie:
Solowy sukces Ani nie jest Michałowi na rękę. Michał zdaje sobie sprawę z tego, że Ania zechciałaby wówczas odejść z Ich Troje.
A cóż to by była za strata...
Agencja My Photo
Komentarze
i dobrze jej tak!
PRZERAŻAJĄCE!
wiśnia to alkoholik
przecież ona jest beznadziejna
NIECH LEPIEJ KOLEJNE KLEOFASY I WYGIBASY RODZI
oboje SIEBIE WARCI-CHYTRY SZCZUREK I PASKUDNA WLAZOŁÓŻKA
Dwa oblechy się dobrały, jeden duży, drugi mały.
oni są przegrani
PIJAK I HAZARDZISTA PRZEHULAŁ MAJĄTEK ZAMIAST BIEDNYM ŻONOM DAĆ.
Anka nafajniejsza ze wszystkich zon czerwonej malpy
Moja znajoma pojechala na koncert ich troje pod New Britain...Odbywal sie on w sali szkoly sredniej i nie bylo nawet polowy zajetych miejsc...a bilety po $ 40...zenada..."Trasa koncertowa" hehehe...
wśura i wieśman
Piekna Ania!!!!
dokladnie sliczna ze go chciala hmmmmmmm
KTO ...NIE ..ZAZNAŁ ..MIŁOŚĆI ... W MŁODOŚĆI TO ZAZNA ZA KASE