Claudia Schiffer, jedna z najsłynniejszych modelek w historii, z uwagi na swój status w świecie mody, może sobie pozwolić na wiele. Nawet na wymazanie swojej twarzy brązową pastą, założenie afro i udawanie murzynki. Z takiego założenia wyszedł Karl Lagerfeld. Jak się można było spodziewać, posunięcie takie spotkało się z falą krytyki.
Redaktorzy magazynu Stern Fotografie postanowili uczcić swój 60. numer poprzez wydanie go z sześcioma różnymi okładkami. W tym celu wykorzystali zdjęcia wykonane Claudii przez Lagerfelda. Również te, na których pozuje ucharakteryzowana na murzynkę i Azjatkę. Osoby związane ze światem mody nazwały to rasizmem... Czy w tym wypadku to nie przesada? Widzicie w tym coś skandalicznego?
Reszta okładek pokazuje Claudię w mniej kontrowersyjnych wcieleniach: seksownej sekretarki, amatorki sado-maso, Marii Antoniny oraz... samego Karla Lagerfelda.
Zobaczcie sami: Sześć twarzy Claudii Schiffer (ZDJĘCIA)
Komentarze (389)
Moim zdaniem, to biali powinni czuć się dyskryminowani, że piękna biała modelka do sesji musi przebierać się za azjatkę czy afroamerykankę (redakcjo pudelka, nazwanie osoby czarnoskórej murzynem też już uznaje się za rasizm..)
Na zdjęciu z afro wtgląda jak Grace Jones :)
Ludzie robie z igly widly i tyle..
Do czego doszło? że wymazanie sie pastą kolorową jest zbrodnią i nie wiadomo czym, a bycie zbokiem lub transwestytą albo pedziem jest w porządku, ok i super?
Ten świat autentycznie zszedł na psy, kalendarz majów coraz bardziej wydaje mis ie prawdopodobny :(