Wyrzucając ją z sesji z Nergalem, Doda nie mogła trafić lepiej. Agnieszka Orzechowska, mocno na wyrost nazywana "polską Angeliną Jolie", szybko odnalazła się w polskim show-biznesie. Zdążyła już ogłosić, że jest w szczęśliwym związku z Radosławem Majdanem (mimo że ten szczęśliwie spotyka się z inną), zapowiedziała karierę piosenkarki, a ostatnio zaprzyjaźniła się z porzuconym przez Marinę Łuczenko Wojtkiem Łozowskim. Spotkali się na pokazie mody Li Parie w warszawskim hotelu Mariott, którego Orzechowska była "gwiazdą".
Patrząc na zdjęcia z imprezy, widać, że dziewczyna radzi sobie nieźle - wdzięcznie pozuje do zdjęć z szampanem i truskawkami... Jak twierdzą osoby obecne na miejscu, Agnieszka cały wieczór kokietowała Łoza, bardzo chciała się z nim fotografować. Lider Afromental nie wykazał się dostateczną asertywnością.
A to wszystko w niecały miesiąc. Boimy się, co dalej.
Komentarze (1661)
przeciez to maszkara jakas jest!!!!
Ciekawe, kto ją tak wypromował oraz nazwał.
PUDEL z dnia na dzień staje się gorszym w pisaniu artykułów.
Nie zauważacie swojej głupoty.
nie wiem w ogole co to za laska - na sesjach wyglada jak transwestyta, przypadkowe zdjecia lepsze, a jesli chodzi o jej osiagniecia, to pojawia sie tylko we wpisach na temat tego, przed kim rozkladala nogi,
slabo.