Czwartek 21.10.2010

Smoleń: "Pozbierałem ciało syna. Żona nie wytrzymała psychicznie"

Bohdan Smoleń Zenon Laskowik

Smoleń:

Bohdan Smoleń, znany głównie z występów w poznańskim kabarecie Tey oraz z roli listonosza w serialu Świat Według Kiepskich, ponad 20 lat temu przeżył wielką tragedię rodzinną. Najpierw, w 1988 roku, w niewyjaśnionych dotąd okolicznościach, samobójstwo popełnił jego 16-letni syn. Rok później życie odebrała sobie jego żona. We wczorajszym programie Krzysztofa Ziemca, Niepokonani, satyryk opowiedział o okolicznościach tych wydarzeń.

- To zostało tajemnicą do dziś - stwierdził, zapytany o to, co było przyczyną samobójstwa syna. Ja nie mam sobie nic do zarzucenia.

 

- Jakim byl pan ojcem?

 

- Na pewno niekarcącym, nie wymagającym za dużo. Nie mielismy kontaktu. (...) I potem były skutki. Ja niczego w życiu nie żałuję, bo to co ma być, to będzie i pewnych rzeczy się nie przewidzi.

 

- Jak pan się o tym dowiedział? - dopytywał Ziemiec.

- Ja musiałem to odkryć, pozbierać ciało, przykryć je i czekać na policję - opisuje Smoleń. Wszyscy czekali co zrobię, czy zacznę płakać, czy zacznę mieć wyrzuty sumienia. Żona nie wytrzymała psychicznie, też odeszła. Ona wiedziała, że jestem twardszy od niej i nie potrafiła tego zrozumieć, że ma jeszcze dwójkę dzieci, które trzeba wychować, zamartwiała sie nad jednym. Nie wiemy, czym zaskoczy nas życie, mnie zaskoczyło odejście żony. Zostaliśmy skazani tylko na siebie i uwierzyliśmy, że damy radę.

Smoleń ma jeszcze dwójkę synów, w których wychowaniu, jak sam twierdzi, w trudnej sytuacji bardzo pomogła im rodzina i najbliźsi. Obecnie mieszka pod Poznaniem, porowadzi tam Fundację Stworzenia Pana Smolenia, która zajmuje się m.in hipoterapią.

Na koniec odniósł się również do swoich relacji z Zenonem Laskowikiem, z którym przez wiele lat występował w kabarecie Tey. Jego zdaniem łączyła ich jedynie praca i "wspólne stanie na scenie", o żadnej przyjaźni nie było mowy. Tym bardziej teraz.

W tej organizacji, co on występuje, ja nie chce występować - odpowiedział zapytany o to, czy wyobraża sobie jeszcze współpracę z Laskowikiem. Bo ja mam w diagnozie napisane nikotynizm, ale alkoholizmu nie mam.

 

Smoleń:

Komentarze (487)

Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 22.10.2010 12:15
Nie wiedziałam o jego tragedii! Bardzo mu współczuję
Odpowiedz
0 0
zgłoś
ja 22.10.2010 12:26
a to było w Przeźmierowie....
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 22.10.2010 14:16
Czasami lepiej ból wyrazić na głos niż skrywać w środku potem odbija się to na zdrowiu. Gratuluję siły, ale potrzeba rozmowy powinna byś wcześniej równiez z pana strony. Gdybym po stracie najbliższych nie potrafił o tym z innymi rozmawiać chyba i mnie by nie było.
Odpowiedz
0 0
zgłoś
olffgh 22.10.2010 14:24
tuyytnjkmn0b mkjvb v
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 22.10.2010 15:30
Trzymaj się!Jak mało wiemy o smutnej prawdzie znanych nam ludzi.Dobrze, że jest taki program,który pozwala nam poznać ich z innej strony i się zastanowić nad tym co nam życie przynosi.
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 22.10.2010 15:30
;(((((( Biedny... Naprawdę jestem wzruszona jego historią i podziwiam jego wolę walki, że mimo dramatów sam nie popadł w jakiś nałóg, albo nie odebrał sobie życia, tylko grał na scenie, opiekował się dziećmi i żył dalej... NIESAMOWITE... :(
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 22.10.2010 15:59
to musiała byc depresja tego syna ,zdarza się niestety , współczóję Smoleniowi bo wygląda na poczciwego człowieka
Otóż to!
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 22.10.2010 16:17
:(
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 22.10.2010 16:35
u szkoda mi ich
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 22.10.2010 17:26
Gorące współczucia Panie Smoleń.. ;(
to przykre ;/
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 22.10.2010 17:37
Inaczej byście o Nim pisali gdybyście znali prawdę o Jego synu i żonie... Wszyscy tylko ojej jaki "biedny", a było całkiem inaczej:(
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 22.10.2010 17:41
Życie jest niesprawiedliwe.Dobrych i wrażliwych ludzi okrutnie doświadcza.Samobójstwo w rodzinie jest ogromną tragedią!!!
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 22.10.2010 17:55
Przykro mi bardzo tego Bogdana Smolenia..:( Ja bym nie wytrzymała takiej tragedi , też bym pewnie się zabiła..:(
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 22.10.2010 18:06
szkoda ze tak zakonczył sie kabaret TEY..to był Kabaret przez duze K....szkoda ze teraz nie potrafią sie dogadac, a przynajmniej na to wygląda..
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 22.10.2010 18:14
a kilka lat temu w innym programie telewizyjnym (nie pamiętam teraz którym) argumentował, że ktoś zamordował jego syna i że pół osiedla wie kto to zrobił
Odpowiedz
0 0
zgłoś
efta 22.10.2010 18:22
:(((((( całusy dla Edzia listonosza :*
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 22.10.2010 18:35
Szkoda mi go, już wcześniej wiedziałam, że przeżył taką tragedię, ale teraz jak o tym opowiadał, musiało być mu strasznie, pomimo tego, że minęło już 20 lat
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 22.10.2010 18:42
SUPER GOSC!!!
Odpowiedz
1 0
zgłoś
gość 22.10.2010 18:50
Straszne. Ale gdzieś przeczytałam, ze nie wiadomo , czy to było samobójstwo, czy też jego synowi ktos ie pomógl Podono policja nie chciała wcale badać sprawy.
Po prostu orzekli, że samobójstwo .
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 22.10.2010 18:50
Bardzo Pana lubię i jestem pełna podziwu dla Pańskich umiejętności .100 lat Panie Bogdanie.
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 22.10.2010 18:55
Uwielbiam go ! Współczuje :(
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 22.10.2010 19:47
szkoda go :( wielka tragedia go spotkała ! w ciągu roku stracil bliskie mu osoby !
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 22.10.2010 20:59
Wielki człowiek. Taki jakich na świecie mało.
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 22.10.2010 21:59
wspanialy czlowiek,mimo tylu ciosow ktore dostal od zycia, pomaga chorym i zyje ich problemami, nie ma w nim krzty zawisci
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 22.10.2010 22:25
jest pan WIELKI
Odpowiedz
0 0
zgłoś
Adi059 22.10.2010 22:49
Nigdy nie zapomnę "6 dni z życia kolonisty" BRAVO !!!
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 22.10.2010 23:37
a wy, redaktorzy pudla, podszkolcie się z polszczyzny... nie mówi się "dwójki synów", tylko "DWÓCH synów"1!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! barany bez szkoły!!!
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 23.10.2010 00:34
zestarzał sie
Odpowiedz
0 0
zgłoś
jagÓd 23.10.2010 10:16
bardzo lubię Pana Bogdana jako aktora i osobę, mam do niego wielki szacunek.
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 23.10.2010 11:38
duzo zdrowia p.Bogdanie,jest pan wspanialym artysta chociaz w zyciu osobistym wiele pan przeszedl szacun!