Niestety, nie okazała się szczególnie utalentowana w tej dziedzinie. Anna Guzik musiała nauczyć się tańca na rurze na potrzeby filmu Ewa, opowiadającego o losach żony bezrobotnego górnika, która - by zarobić na chleb - znajduje zatrudnienie w agencji towarzyskiej. Guzik wprawdzie ma sobą wyczerpujące treningi do Tańca z gwiazdami, a nawet Kryształowa Kulę na koncie, jednak uważa, że to była drobnostka w porównaniu z tańcem na rurze.
To ciężki kawałek chleba - wyznaje Guzik w rozmowie z Super Expressem. Nauka szła dość boleśnie. Do dziś mam jeszcze blizny. Spotkałam się kilka razy z dziewczynami, które pracują w ten sposób. Jeśli komuś wydaje się, że to takie proste, to się myli.
Tym bardziej więc dziwimy się, że SLD usunęło ze swoich list niedoszłą top modelkę tańcząca na rurze, Martę Szulawiak.
Komentarze (130)
Zendek czyta pudla ;p