Wtorek 16.08.2011

Wojciechowska o córce: "Łańcuchem przykuję do kaloryfera!"

Martyna Wojciechowska

Wojciechowska o córce: Łańcuchem przykuję do kaloryfera!Agencja FORUM

Przez ponad rok Martyna Wojciechowska zmagała się z tropikalną chorobą, którą przywiozła z wizyty na Borneo w sierocińcu dla orangutanów. Dopiero specjalista od rzadkich chorób był w stanie ją zdiagnozować. Martyna nie uniknęła długiego pobytu w szpitalu.

Ostatecznie lekarze zdiagnozowali u niej aż trzy tropikalne choroby. Okazało się, że w trakcie kręcenia cyklu Kobieta na krańcu świata zaraziła się dengą od ukąszeń komarów, gorączką krwotoczną oraz tajemniczym grzybem od... pocałunku z orangutanem. Wojciechowska nadal radzi sobie z powikłaniami i ma zakaz wyjazdu do krajów, w których występują wymienione choroby.

Dopadło mnie kilka tropikalnych chorób, które złożyły się na dość zagmatwany obraz - mówi Martyna w rozmowie z Faktem. Ten orangutan, który mnie pocałował na Borneo, bardzo mnie zaskoczył! A teraz mam zakaz wyjazdu do krajów, gdzie ta choroba występuje.

Na pytanie, czy w przyszłości pozwoli swojej córce na podobne podróże i tak duże ryzyko jak wspinaczka na Mount Everest Wojciechowska odpowiedziała:

Łańcuchem przykuję do kaloryfera i niech siedzi w domu!

Radzilibyśmy jednak nie przesadzać w jedną ani w drugą stronę.

Wojciechowska o córce: Łańcuchem przykuję do kaloryfera!

Powrót do strony głównej

Komentarze (238)

« Poprzednie Oglądasz 1-30 z 238
Odpowiedz
6 0
zgłoś
gość 16.08.2011 01:42
Uwielbiam tę kobitę!
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 16.08.2011 01:49
co ty nie powiesz
Odpowiedz
2 0
zgłoś
Dorotek 16.08.2011 01:50
Świetna jest, silna kobieta!
Odpowiedz
1 0
zgłoś
gość 16.08.2011 01:51
martyna rzadzi
Odpowiedz
1 0
zgłoś
gość 16.08.2011 02:00
spoko babka ;D
Odpowiedz
3 0
zgłoś
gość 16.08.2011 02:02
bardzo mila i pogodna osoba. no i niezwykle madra i normalna
Odpowiedz
2 0
zgłoś
gość 16.08.2011 02:04
jest super
Odpowiedz
1 0
zgłoś
gość 16.08.2011 02:12
fajna - ale jakie poświęcenie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! przecież ona do ko ńca życia juz zostanie chora ....
Odpowiedz
1 0
zgłoś
gość 16.08.2011 02:20
Emily jak zwykle popisała się polszczyzną... Zanim sięgniesz po mądre słowo, sprawdź, czy używasz go poprawnie. Przymiotnik "androgeniczny" odnosi się do androgenów - męskich hormonów płciowych i z kobiecością nie ma nic wspólnego. Zajrzyj sobie, dziecko, do słownika czy Wikipedii i zobacz, z czego powstało słowo "androgynia".
Odpowiedz
1 0
zgłoś
gość 16.08.2011 02:31
żartowała przecież pudlu
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 16.08.2011 03:59
nie trawie tej baby
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 16.08.2011 04:00
bardzo mila i pogodna osoba. no i niezwykle madra i normalna
tttaaa chyba się narąbałaś i majaczysz
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 16.08.2011 05:32
Hehe. Ja byłam na Mazurach, gdzie pokąsały mnie jakieś muchy, komary. Ledwo uszłam z życiem, a co dopiero jak Martyna wszędzie jeździć. Podziwiam ją, ale świat chyba nie jest dla wszystkich, no może połowa świata jest dla wszystkich. Po prostu nie mamy takich genów, żeby wszędzie czuć się bezpiecznie i zdrowo.
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 16.08.2011 06:07
jeżdzi byle gdzie, caluje malpy i potem przez talich jak ona dziwne choroby sie rozprzestrzeniają. Przywlokla jakiegos grzyba do polski i jeszcze o tym opowiada i sie lansuje.
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 16.08.2011 07:02
Porąbana. Jeżeli sama to robi, to powinna zrozumieć córkę , która być może pójdzie w jej ślady. No i teraz rozumie co czują jej rodzice.
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 16.08.2011 07:29
uwielbiam Martynę, dużo zdrowia życzę!
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 16.08.2011 08:03
Dlaczego nie żyje w normalnej rodzinie jak tak a mądra ,dla dobra dziecka wiele się robi ,a ten mąż to co nie odpowiadał ,żle całował?
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 16.08.2011 08:04
wybić orangutany i będzie spoko
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 16.08.2011 08:05
To jest baba chłop a ja takich nie lubię . Kobieta ma być subtelna i kobieca a nie chłopobaba.
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 16.08.2011 08:08
nie przykuwanie do kaloryfera, tylko neich da dobry przykład! podróże? ok! ale niech to bedzie przemyślane i BEZPIECZNE..
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 16.08.2011 08:09
uwielbiam ja i jest dla mnie autorytetem
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 16.08.2011 08:09
nie znoszę tej zarozumiałej żydówki
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 16.08.2011 08:15
10 lat temu byla z niej fajna dupcia. Niestety dosc brzydko sie starzeje.
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 16.08.2011 08:24
nic nie zrob. Jej nie przykuli do kaloryfera to i ona nie będzie przykówać, bo co to niby da?!?
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 16.08.2011 08:25
życie to ma ciekawe
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 16.08.2011 08:27
"Ostatecznie lekarze zdiagnozowali u niej aż trzy tropikalne choroby. Okazało się, że w trakcie kręcenia cyklu Kobieta na krańcu świata zaraziła się dengą od ukąszeń komarów, gorączką krwotoczną oraz tajemniczym grzybem" - denga to goraczka krwotoczna. Kto wam pisze te artykuly? :|
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 16.08.2011 08:33
Bardzo lubię i szanuję panią Martynę. Zrobiła wiele ciekawych filmów. Powodzenia!
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 16.08.2011 08:33
Fajna laska i sympatyczna. kiedyś najlepsze ciało. Tylko po co jej dzieciak :) Do tej pory jak ktoś chciał być rodzicem to był rodzicem (bo urodzić jest łatwiej niż wychować, a to ciężko na odległość :), a teraz mamę się ogląda w TV jak mówi gdzie jej dobrze na świecie :) Szkoda troszkę dzieciaka.
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 16.08.2011 08:42
Kiedy człowiek ma naturę "wiatru" to i łańcuch nie pomoże....
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 16.08.2011 08:44
KRETYNKA!!
Kto się przezywa, sam się Tak... nazywa.
« Poprzednie Oglądasz 1-30 z 238

Gorące tematy