Wtorek 25.10.2011

"Nie widzę powodu, żeby się żenić!"

Piotr Gąsowski Anna Głogowska

"Nie widzę powodu, żeby się żenić!"

Chociaż Piotr Gąsowski i tancerka Anna Głogowska są parą od 5 lat, nie planują na razie zmian w swoim życiu. Do wychowywania wspólnej córeczki, 4-letniej Julii dokument z Urzędu Stanu Cywilnego nie jest im potrzebny. Głogowska regularnie dementuje plotki o tym, że ona i Gąs wzięli ślub.

Nie jestem Gąsowska - sprostowała niedawno. Nie wzięliśmy ślubu. Na razie nie jest nam potrzebny.

Gąsowski idzie nawet o krok dalej, bo zapewnia, że w ogóle  nie zamierza się żenić. Nigdy.

Czy ja się kiedyś ożenię? - pyta retorycznie w rozmowie z Super Expressem. Nie widzę powodu.

To w jego przypadku akurat nic nowego. Również w czasie związku z Hanną Śleszyńską, z którą ma syna, obecnie 16-letniego Kubę, nie widział powodu, by zmieniać stan cywilny. I wtedy też wszyscy myśleli, że on i Śleszyńska są małżeństwem. Wtedy ten model partnerstwa się sprawdził. Mimo że aktorska para nie jest już razem, pozostali przyjaciółmi.

Łączy nas dziecko i praca - mówi Gąsowski. Sprawy prywatne i służbowe wciąż nam się mieszają.

Najwyraźniej postanowił ten sprawdzony model powtórzyć także w kolejnym związku. Ciężko jednak odgadnąć, czy jego obecnej partnerce obecny układ wydaje się tak idealny, jak lubi zapewniać w mediach. W 13. edycji Tańca z gwiazdami zachowuje się tak, jakby miała do Gąsa jednak jakiś żal.

Myślicie, że to ich wspólna decyzja? A może to on chce mieć zawsze możliwość odejścia?   

Pudelek.pl na Facebooku:

Komentarze (416)

Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 25.10.2011 11:44
ha ha, coraz bardziej robi się podobny do Jacykowa
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 25.10.2011 11:45
Szkoda Ani dla niego.Stary playboy.Powinien dziękować Bogu,że spotkał taką dziewczynę i zalegalizować związek.A nie zwodzić.
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 25.10.2011 11:46
Ta kobieta jest mega żałosna. W mediach żali się , że nie jest zoną, chociaż chciałby i jeszcze opowiada, jak to jej imponuje środowisko jej faceta, oraz, że jeździła za nim, by go oglądać w czasie wyjazdowych występów. jest po prostu żałosna. dlatego gość nią pomiata. Nie chodzi tylko o ślub, ale o całokształt. Teraz facet może odejść w każdej chwili i nic nie zrobi. a jednak ślub daje kobiecie poczucie przynależności, poczucie bezpieczeństwa finansowego i zabezpieczenia dziecka. Głup[ia , że o tym nie myśli.
Wystarczy,ze on mysli......he...
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 25.10.2011 11:46
ehh szkoda sie wypowiadac... trele morele
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 25.10.2011 11:49
zgadzam sie z tym, po co robic coś co równie dobrze póxniej można zniszczyc a i boli jeszcze bardziej. Moi rodzice rozeszli się..moze dlatego bałabym sie wziac slub...
Ładowanie komentarzy…