Środa 16.11.2011

"Kochanka" Biebera wycofuje zarzuty!

Justin Bieber Mariah Yeater

"Kochanka" Biebera wycofuje zarzuty!

Justin Bieber przez kilka ostatnich tygodni był na ustach wszystkich. A to za sprawą Mariah Yeater, 20-letniej fanki, która twierdzi, że zapłodnił ją za kulisami po jednym z koncertów. Dziewczyna przekonywała, że ma dowody na to, że ojcem jej dziecka jest piosenkarz. Ten zaprzeczał tym oskarżeniom i był gotów poddać się testom na ojcostwo.

Wygląda na to, że do żadnego medialnego rozstrzygnięcia sprawy nie dojdzie. Pod koniec zeszłego tygodnia Yeater po cichu wycofała pozew z sądu w Los Angeles. Prawnicy Lance Rogers i Matt Pare również wycofali się z reprezentowania jej interesów.

Amerykańskie media spekulują, że mogą istnieć dwa powody, dla których 20-latka wycofała swoje roszczenia. Możliwe, że wystraszyła się faktu, że Bieber zapowiedział pozwanie jej za fałszywe oskarżenia. Inni twierdzą za to, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że za kulisami doszło do porozumienia i piosenkarz słono zapłacił za jej milczenie.

Tak czy inaczej, może spodziewać się wysypu kolejnych kochanek chcących zarobić łatwe pieniądze. Powinien bardzo uważać, z kim chodzi do łóżka. 

Pudelek.pl na Facebooku:

Komentarze (400)

Odpowiedz
0 0
zgłoś
$elena85748392$$$$ 16.11.2011 19:22
nie wiem tok to pisze ale ten 10 komentaz byl do bani dla twojwj wiadomosci on sypia z selena gomez
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gośćAlice 16.11.2011 19:23
Nie rozumiem . Zamiast jej płacić to powinien żądać medialnego sprostowania. Zrobić te cholerne testy na ojcostwo,udowodnić ,że tamta kłamała aby zbić tylko kasę i tym samym zaprzeczyć plotkom,oczyścić reputację. A tak ona albo zarobiła na wywiadach i sama się wycofała ,albo jej zapłacił za milczenie co jest poddaniem się.
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 16.11.2011 19:23
Taka się nie wycofuje po cichu, zapłacił jak nic!!!
Owszem, wycofuje się po cichu jak się nie ma na przykład racji.
Złożyła pozew "na chwilę" zanim doszło do sprawdzenia DNA. Bo gdyby ów test przeprowadzili i okazałoby się, że Justin nie jest ojcem jej dziecka, to dziewczyna miałaby spore kłopoty bo na pewno nikt z ekipy Justina by tego tak nie zostawił.
Zrobiła wokół siebie szum, znalazła sobie idealną ofiarę. Kogoś popularnego, młodego. I zarobiła na wywiadach sporo kasy na pewno.
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 16.11.2011 19:25
na logikę można wysnuć, ze ta 2-ga opcja jest prawdziwa tzn że jest ojcem i jej zaplacil za milczenie. gdyby nie byl ojcem to bardziej by mu zależalo, żeby oficjalnie i medialnie udowodnic lasce oszustwo, a nie żeby "po cichu wycofala pozew",
Żadna opcja nie może zostać wykluczona. Taki jest problem także w naszym rodzimym kraju - można wytoczyć proces o zniesławienie i nawet go wygrać po iluś miesiącach (USA) lub latach (Polska), ale do czasu zakończenia procesu nikt już nie będzie się interesował sprawą. Ludzie zapamiętają tylko, że miał sprawę o spłodzenie dziecka w jakiś głupich okolicznościach - i wpłynie to bardzo źle na jego wizerunek, NIEZALEŻNIE, czy sprawę wygra, czy nie.
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 16.11.2011 19:25
JA BYM JA PODAL NA TEST O OJCOSTWO NA JEGO MIEJSCU SKORO BYŁ TAKI PEWNY SIEBIE MUSIAL SIE BAC "GÓFNIASZ"
Ładowanie komentarzy…