Można powiedzieć, że to oficjalny koniec pewnej epoki. Britney Spears kończy dzisiaj 30 lat. Od czasu, kiedy zadebiutowała na rynku singlem ...Baby One More Time, sprzedała ponad 100 milionów płyt (!) na całym świecie.
Britney zadebiutowała w 1992 roku w programie The Mickey Mouse Club, wylęgarni gwiazd, w których kariery rozpoczynali Christina Aguilera, Justin Timberlake i Ryan Gosling. Pięć lat później, w wieku 16 lat ruszyła do studia nagraniowego, by rozpocząć prace nad swoim debiutanckim albumem. Pierwsza płyta piosenkarki rozeszła się na całym świecie w 26-milionowym nakładzie. Obecnie gwiazda ma już na koncie siedem studyjnych krążków, choć żaden nie powtórzył sukcesu pierwszego.
W 2006 roku Spears wpadła w narkotyki, a rok później przeżyła załamanie nerwowe, ogoliła się na łyso i straciła prawa do opieki nad dziećmi. Doszło nawet do tego, że rodzina wniosła sprawę do sądu o jej ubezwłasnowolnienie. Obowiązuje ono do dzisiaj. Mimo że nigdy nie wróciła do formy, w jakiej była przed tymi skandalami, nadal jest jedną z największych gwiazd popu.
Posłuchaj playlisty 10 jej największych hitów: Britney TOP10
Przypomnijmy jak się zmieniała przez te lata. Niestety, nie zawsze na lepsze:
Komentarze (431)
Mi jej pierwsze piosenki kojarzą się z super czasami gdy jako dziewczynka do nich tańczyłam i miałam jej KASETE:P
Happy Birthday Britney
Z niewinnej, może trochę głupiutkiej, ale słodkiej dziewczyny wyrosła na zdemoralizowaną ofiarę używek i depresji. Do tej pory wyciskają z niej ile się da, choć ona ledwo stoi na scenie i wykonuje koślawo układy taneczne, kompetnie rezygnując ze śpiewu na żywo. Wszyscy myślą, że to wina tego, że utraciła pewność siebie. A tymczasem to jest wciąż wykończona przez show biznes kobieta zmagająca się z załamaniem nerwowym, która musi udawać, że wszystko gra, bo publika oczekuje płyty, a producenci kolejnych miliardów.
thumps up!!!