Michał Wiśniewski zatęsknił chyba za rozgłosem, jaki przyniósł mu jego publiczny ślub z Mandaryną. Lider Ich Troje, który był wtedy na szczycie popularności, chce znowu powrócić na usta wszystkich. Wyszedł z założenia, że najlepszym sposobem na to będzie sprzedanie kolejnej ceremonii ślubnej.
Jak już pisaliśmy, Wiśniewski datę i miejsce swojego ślubu ogłosił na Facebooku. Co więcej, zaprosił na "wydarzenie" wszystkich. Dosłownie. Jak twierdzi Fakt, Wiśnia chce, by ceremonia była transmitowana na żywo w sieci.
Michał nie chciał wydawać pieniędzy na przygotowania do ślubu i próbował sprzedać go stacjom telewizyjnym. Te, co nas nie zaskakuje, nie były na szczęście zainteresowane. Ceremonię będzie więc można oglądać w Internecie.
Podziwiamy Dominikę Tajner, która na to idzie jako kolejna przyszła Wiśniewska. Jak myślicie, czym może skończyć się taki ślub publiczny? Publicznym szczęściem, czy może powtórką z serialu?
Komentarze (539)
Ja napewno nie bede ogladać...!!
Czego oni na tej psychologii uczą?
Kwaśniewska, Cichachłopka, Tajnerówna...
Panie Michale: czas na leczenie.
Myślałam, że jest Pan poważniejszy a tu?
Nie wiem co inni widzą w nim i jaki głos słyszą. Ja słuchając tego artystę mam wrażenie, że słucham człowieka o przepitym głosie.