Poniedziałek 09.01.2012

Villas BYŁA BITA OD DAWNA?!

Violetty Villas Elżbieta Budzyńska

Villas BYŁA BITA OD DAWNA?!Agencja FORUM

Jak już pisaliśmy, na wnioski z seksji zwłok tragicznie zmarłej Violetty Villas będzie trzeba jeszcze poczekać. Wyniki nadal analizuje świdnicka Prokuratura Okręgowa, jednak do mediów przedostały się fragmenty niepokojących relacji pracowników zakładu pogrzebowego, przygotowujących zwłoki do pochówku. Według nich, ciało piosenkarki nosiło ślady znęcania się.

Te szokujące informacje potwierdza wieloletni przyjaciel Villas, organizator jej konceryów Zbigniew Rabiński.

28 pażdziernika 2008 roku podczas zoranizowanego przez niego koncertu artystki w Toruniu, spotkał się z nią za kulisami. "To właśnie wtedy powiedziała coś, co mnie wytrąciło z równowagi - relacjaonuje w rozmowie z Super Expressem. Ale jej wtedy nie wierzyłem, bo miała sporą wyobraźnię. Ale teraz, po jej śmierci, po tym, co się wydarzyło, doszło do mnie, że mówiła prawdę. Pamiętam, że Violetta wtedy w Toruniu miała już ogromne problemy z chodzeniem, braniem oddechu. Jak siadała, to nie było to siadanie, tylko spadanie.

Niestety, rozmowa rwała się, gdyż u boku artystki co chwila pojawiała się Elżbieta Budzyńska i przysłuchiwała się, o czym mówi Violetta. Wtedy piosenkarka zmieniała temat na neutralny.

Ale był taki moment, kiedy Budzyńska poszła załatwiać sprawy finansowe, a ja wykorzystałem okazję - wspomina Rabiński. Violetta narzekała, że nie ma nowych piosenek, mówiła, że ją noga boli. Zapytałem, co się stało, a ona powiedziała, że Ela ją kopnęła. Zdziwiłem się, a ona pokazała mi siniak na nodze. Kulała na lewą nogę. Oficjalnie powiedziała, że upadła. Miała na sobie suknię z trenem. Lekko ją podniosła i pokazała siniak. Przypominam sobie, że Violetta miała też siniaki na czole.

Po otrzymaniu wiadomości o niewyjaśnionej śmierci Villas, Rabiński skojarzył fakty. Wyrzuca sobie, że nastąpiło to zbyt późno.

Nie przypuszczałem, że jest aż tak bardzo źle - tłumaczy. Gdybym ja to wiedział, to bym poszedł w nocy o północy pomóc.

Zdaniem innych osób, życzliwych artystce, lecz odseparowanych od niej przez opiekunkę, Villas miała jeszcze przed soba parę lat udanego życia. Pod jednym warunkiem.

"Pod koniec życia Villas już nie była w pełni świadoma. Gdyby Violetta trafiła w dobre ręce, poddała się leczeniu, to nie dość, że żyłaby do dziś, to jeszcze pewnie od czasu do czasu gdzieś by wystąpiła" - twierdzą.

Myślicie, że rola "opiekunki" zostanie w pełni wyjaśniona?

Pudelek.pl na Facebooku:

Komentarze (708)

Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 09.01.2012 13:40
gość:
gość:
gość:
gość:
gość:
gość: Jestem z Kudowy. Tam każdy wiedział co dzieje się e Lewinie (5 km od Kudowy), każdy znal Budzyńską, wiedział, że to pijaczka, i że więzi Villas...
Każdy wiedział i nikt nic nie zrobił?
bo to nie byla nasza sprawa
Jak nie była twoja sprawa to teraz zamknij swoja jadaczkę i się nie wypowiadaj!!!
wal sie pizdo niemyta,akurat ty kurwo zareagowalabys
Chyba sam jesteś p...ą i k...ą bo ja nie moge byc ani jednym ani drugim a twoja wypowiedz to typowego menela i pijaka ....
no to wal sie huju
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 09.01.2012 13:41
gość:
gość:
gość: syn też winy.Powinien wcześniej zareagować,przecież mógł,a nie tłumaczyć że nie mógł
powiesic gnoja
Budzyńska na wolności i ma się dobrze, wstyd , poruta
tez powiesic kurwe
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 09.01.2012 13:43
gość: WIŚNIEWSKI RUTOWICZ DODA, CO TO ZA GWIAZDY, TAK SAMO KRUPA I KARDASHIAN
i dzastin biber hahahaha
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 09.01.2012 13:43
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 09.01.2012 13:43
gość:
gość:
gość:
gość: syn też winy.Powinien wcześniej zareagować,przecież mógł,a nie tłumaczyć że nie mógł
powiesic gnoja
Budzyńska na wolności i ma się dobrze, wstyd , poruta
tez powiesic kurwe
oooooooooooooooooooooooooo
Ładowanie komentarzy…