Wtorek 10.12.2013

Żona Karola Strasburgera nie żyje

Karol Strasburger Irena Strasburger

Żona Karola Strasburgera nie żyje

Mamy dziś niestety jedną bardzo smutną wiadomość. Zmarła żona znanego wszystkim prowadzącego Familiadę Karola Strasburgera. Pani Irena Strasburger trafiła pod opiekę lekarzy pod koniec listopada. Wtedy w rozmowie z Super Expressem prezenter mówił, że czuje się dobrze. Niestety, jak donosi nasz informator stan pani Ireny gwałtownie się pogorszył. Zmarła dziś w nocy w szpitalu.

Pudelek.pl na Facebooku:

Komentarze (804)

Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 10.12.2013 20:33
[*]
Odpowiedz
1 0
zgłoś
gość 10.12.2013 20:33
Bardzo,bardzo smutne.Wyrazy głębokiego wspólczucia
Odpowiedz
1 0
zgłoś
gość 10.12.2013 20:34
gość:
gość:
gość:
gość:
gość: niech Bóg ma Cię w swojej opiece
Jaki Bóg toz to komuch niewierzący był,zona czerownego księcia Jaroszewicza
wypiala sie na Boga to i Bog sie nie przyzna do niej
strasznie mnie mierzi prostactwo, widac ze beztroska i swawola i nigdy sie nie mialo zaloby, inaczej bys sie prostaku nie odezwal, niech Bog zmiluje sie nad toba i zwlaszcza nad toba bo bedziesz potrzebowal ogromnego milosierdzia
człowieku zamilcz jeżeli myślisz , że jesteś taki cool i taki inteligentny to jesteś w błędzie, uwierz mi
Dajcie spokuj...inteligentny czy nie, wszystkim wam zabraklo tu i teraz rozsadku !
Odpowiedz
3 0
zgłoś
gość 10.12.2013 20:35
gość:
gość: jak widać nie była miłośniczką zwierząt, ale za to kochała botoks. Takich głupich bab nie żałuję - szkoda tylko pana Karola
byla trzykrotna rozwodka wiec nie byla przygotowana na smierc , czarna przyszlosc ja tam czeka
To dopiero kretynska mentalnosc - i co z tego ze sie rozowodzila? Przynajmniej uczciwie żyła według niektórych to najlepiej siedzieć w zaklamaniu, zdradach, braku szacunku i milosci i udawać ze wszystko ok.
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 10.12.2013 20:36
gość: Współczuje Panu Karolowi,ale na Boga pudel to nie miejsce na nekrologii,czemu to ma służyć?
Przecież nie była celebrytką, więc po co ta informacja na Pudelku?
Ładowanie komentarzy…