Bójka Dody była prowokacją? "ZNIEWAŻYŁ KOBIETĘ!"
Tak twierdzi Doda wspierana przez "Super Express"... "Perfidnie, przy świadkach, szturchnął Dodę ramieniem, mijając ją na chodniku."
Tak twierdzi Doda wspierana przez "Super Express"... "Perfidnie, przy świadkach, szturchnął Dodę ramieniem, mijając ją na chodniku."
Maja staje w obronie Dody... "Zaufać tobie nie można, bo ty wszystko wypaplasz."
"Nie jestem pierwszą ofiarą Dody."
Były menedżer Doroty ma krwiaka przymózgowego. "Przestrzegam wszystkich przed kontaktem z Panią Rabczewską. Dopuszcza się czynów kryminalnych." Zobaczcie dowody.
"Dzięki niemu mogła wyjechać na darmowe wakacje z Błażejem" - wytyka jej. Wygra?
"W roli managera widzi osobę opiekującą się jej kontaktami z rodziną i przywożeniem kawy."
Były menedżer tłumaczy się z oświadczenia, w którym wytknął Dodzie noszenie podróbek i nieznajomość angielskiego.
"Przejął je na poczet wydania mojej autobiograficznej książki."
Które z nich kłamie?
Były menedżer oskarża Dodę o grożenie mu śmiercią...
"Ale może nałykałam się helu?" – komentuje jego oświadczenie.
Były menedżer Dody chce wydać książkę. Co w niej opisze?
Prosi o kontakt wszystkich, z którymi w jej imieniu negocjował... Współczujecie jej? Przeczytajcie oświadczenie.
"O niczym Dody nie uprzedził i za jej plecami pobrał zaliczkę, podobno aż 150 tysięcy złotych."
"Dług byłby znacznie większy..." Kto zapłacił 160 tysięcy zaliczki za jej autobiografię?!
"Niewywiązuje się z umów. Skupia się na wywoływaniu kontrowersji. Nosi imitacje ekskluzywnych marek."
Komentarze
gość
gość
gość