Jak bardzo można obrazić zakochaną w sobie żonę, zanim zdecyduje się ona na wyrzucenie męża z domu? Na przykładzie
Kevina Federline widać, że bardzo. Do skandali o prawdopodobnej zdradzie
Britney Spears z gwiazdą porno, szastaniu jej pieniędzmi, czy nachalnym przypominaniu o jej nadwadze tuż po urodzeniu pierwszego dziecka, Kevin dołożył jeszcze jeden. Udzielając wywiadu radiowego kilka dni temu, przystojniaczek przyznał, że w trójkącie ze swoją żoną najchętniej widziałby
Jessikę Albę.
Komentarze
gość
gość
gość