Mrozowska broni zakupów w second handach: "Każdy zakup jest racjonalny"

100
Podziel się

"Jeżeli moje dziecko przyjdzie do mnie i mi wytłumaczy, dlaczego czegoś potrzebuje, to nie widzę powodu, żeby mu tego nie kupić" - przekonuje. Sama też się tam ubiera?

Monika Mrozowska od wielu lat opowiada w mediach o zaletach ekologicznego stylu życia. Aktorka podkreśla, że świadome podejście do mody i odżywiania przynosi wiele korzyści, ale we wszystkim trzeba zachować umiar i zdrowy rozsądek. Zamiast więc co chwilę kupować dzieciom nowe ubrania, często chodzi do second handów, by tam znaleźć coś niedrogiego, ale za to oryginalnego. Mrozowska tłumaczy, że dla jej pociech to idealna lekcja ekologii.

Aktorka zapewnia, że zdaje sobie sprawę z obowiązku spełnienia podstawowych potrzeb swoich dzieci. Dodaje jednak, że większość ich próśb musi być przez nie odpowiednio uzasadniona. Ciekawe, czy sobie również kupuje odzież w second handach. O tym nie wspomniała…

KOMENTARZE
(100)
gość
2 lata temu
Ale co w tym złego? Jeżeli nie jest brzydkie i znoszone, a często są wręcz lepsze jakościowo ciuchy, niż w sieciówkah najtańszych, to się opłaca. Zwłaszcza, że dzieci szybko rosną. Podejrzewam, że sobie też w ciuchlandach kupuje. Nawet Kate Moss tak robi.
gość
2 lata temu
Lepsze to niż kupować jakieś szmaty co sezon, bo mówią, że modne.
gość
2 lata temu
Lepsze to niż ciagle zapychanie szafy nowościami fast fashion. A biedni ludzie pracują za grosze je produkując ... nie wspomnę już o stratach dla przyrody ( zużycie wody, prądu, ścieki ) czy dla zdrowia produkujących (pył z produkcji powtarzanych jeansów czy trujące barwniki)
gość
2 lata temu
e tam, dzieci szybko wyrastają z ciuchów, więc nie warto wydawać dużo kasy na ubranka dziecięce, za to dorosły może nosić dobrą jakościowo rzecz kilka lat, także czasem warto zainwestować przytyk na siłę
gość
2 lata temu
Ale co w tym złego? Jeżeli nie jest brzydkie i znoszone, a często są wręcz lepsze jakościowo ciuchy, niż w sieciówkah najtańszych, to się opłaca. Zwłaszcza, że dzieci szybko rosną. Podejrzewam, że sobie też w ciuchlandach kupuje. Nawet Kate Moss tak robi.
Najnowsze komentarze (100)
krzytnia
2 lata temu
bravo TY !!!
gość
2 lata temu
I jaki problem? sama nieraz buszuję po takich sklepach, bo często można oryginalne i markowe rzeczy w nich dorwać za śmiesznie niskie pieniądze.
gość
2 lata temu
w mojej garderobie są GU i tez inne marki za dużą kasę i co z tego i tak uwielbiam lumpeksy polowac na perełki
gość
2 lata temu
Nie mam nic do lumpeksow, ale uzasadniać każdy zakup?
gość
2 lata temu
Tak bo pracowałam e jednym i była częstym gościem 😁
gość
2 lata temu
Też kupuję głównie w ciucholandach. A sklepach są głównie plastikowe szmaty a w ciucholandzie kupię piękne rzeczy z bawełny, wełny, jedwabiu. Kilka razy kupiłem żonie piękną biżuterię a niedawno porcelanową filiżankę
gość
2 lata temu
jak się wie czego się szuka w sh to za grosze można kupić dzieciom piękne i świetnej jakości ubrania np. z wełny merynosa, kaszmiru, nie wspomnę o pięknych kolorowych wzorach, bawełnie która po kilku praniach nie będzie szmatką zmechaconą. Kwestia umiejętności szukania.
gość
2 lata temu
Byłam dzisiaj pierwszy raz od lat w lumpeksie. Jestem z Warszawy I tam też kilka razy odwiedziłam tego typu sklepy, ale dzisiaj byłam wakacyjnie w Kostrzynie. Niech Warszawa się schowa, ciuchy w kostrzyńskim lumpeksie są rewelacyjne. Jak będę tam następnym razem, to znowu tam zajrzę :-)
gość
2 lata temu
Na spotkaniu w sobotę miałam na sobie sukienkę za 26 PLN i buty z wyprzedaż za 59pln i wyglądałam zjawiskowo .Koleżanki szlag trafił bo one ubierają się tylko na Mokotowskiej i niestety nie wyglądały dobrze bo jak klony
gość
2 lata temu
Owszem, Monika bywa w second handzie do którego regularnie chodzę. I nie jest to w zaden sposób karczemne zachowanie, raczej godne pochwał! Tych ciuchów często nie szyły ręce dzieci w sweatshopach w Wietnamie czy Kambodży, jak noweciuchy z sieciówek.
gość
2 lata temu
Ja też kupuję lumpexach. Dzisiaj trafiła mi się fajna bluza... Zaopatruję w ciuchy koleżanki i ich nastoletnie córki, wybór duży i żal zostawić jak coś fajnego, ale nie pasuje rozmiarowo. Zwłaszcza na bardzo szczupłe osoby są świetne rzeczy.
gość
2 lata temu
Ja też kupuję lumpexach. Dzisiaj trafiła mi się fajna bluza... Zaopatruję w ciuchy koleżanki i ich nastoletnie córki, wybór duży i żal zostawić jak coś fajnego, ale nie pasuje rozmiarowo. Zwłaszcza na bardzo szczupłe osoby są świetne rzeczy.
gość
2 lata temu
Pytanie na samym końcu nie na miejscu. Wystarczy wejść na IG Pani Moniki, gdzie wielokrotnie podkreślała, że dla siebie kupuje przede wszystkim w SH, pokazywała również stylizacje na niejeden event, gdzie sukienka pochodziła z odzieży używanej.
ew
2 lata temu
lubię szmateksy i korzystam
gość
2 lata temu
Weź się wypaluj wciskaja ludziskom ze kupują szmaty w ciucholandach a bujaja się autami po 200tyś
gość
2 lata temu
Weź się wypaluj wciskaja ludziskom ze kupują szmaty w ciucholandach a bujaja się autami po 200tyś
gość
2 lata temu
Ona za wszelka cene, probuje zaistniec. Widocznie kamerzysta dal jej wielkiego kopa w tylek i poszedl precz, a ona nie moze sie zaczepic, aby zarobic kase.. trzeba bylo trzymac nogi razem. Nie trzeba by teraz byc celebrytka klasy D
gość
2 lata temu
Ale z niej marna aktorka
gość
2 lata temu
Co za czubek napisał ten artykuł... Od 25 lat kupuje w komisach i second handach świetna, kompletnie jak nowe ciuchy. Idiotki baby nie mogą przebolec, że świetnie wyglądam i myślą, że mase kasy wywalam na ciuchy, jak one. Tylko leniwe i niezaradne kobity kupują w sieciowkach.
gość
2 lata temu
nosi. często o tym pisze na swoim IG
gość
2 lata temu
A co złego w cicholandach?
gość
2 lata temu
Dziś byłam na ciuchach, kupiłam za grosze, jak nowe, torebkę Armani i bluzkę Versace, zapłaciłam 28zl. A w galerii są same szmaty marnej jakości.
gość
2 lata temu
Akurat o tym, że sobie też kupuje w sh, Mrozowska często pisze i mówi.
gość
2 lata temu
Trochę bawi mnie argument że ubrania z lumpeksów są "lepsze jakościowo i bardziej oryginalne" niż te w sklepie. Przecież w 99% są to właśnie ubrania które kiedyś można było kupić w sieciówce, co do oryginalności- no cóż jeżeli ktoś kupuje ciuch z przed powiedzmy 10 lat to może rzeczywiście jest inny niż bieżące trendy.
...
Następna strona