Andersz o wypadku: "Otwierasz oczy, jesteś przypięty do łóżka. Rura intubacyjna w gardle!"

82
Podziel się

"Zacząłem się szarpać, po dwóch sekundach leżały na mnie pielęgniarki, coś mi podali i mnie odcięło".

Alan Andersz w 2012 roku podczas jednej z alkoholowych imprez został ciężko pobity i wylądował w szpitalu. Uczestniczył w urodzinowej imprezie kolegi, podczas której doszło do bójki między nim, a innym aktorem. Uczestnicy imprezy zeznawali później, że Alan spadł ze schodów i uderzył głową w ogrodową donicę. Przeszedł siedmiogodzinną operację i trepanację czaszki, wiele dni był w śpiączce. Tak wspomina moment wybudzenia:

Otwierasz oczy, jesteś przypięty do łóżka, rura intubacyjna w gardle. Zacząłem się szarpać, po dwóch sekundach leżały na mnie pielęgniarki, coś mi podali i mnie odcięło. Na pierwszą plastykę wjeżdżałem szczęśliwy, że będę miał zaklejoną dziurę w głowie. Przed drugą skakałem w panice po łóżku. Na trzecią wjechałem na wyjebaniu.

Źródło: UWAGA! TVN/x-news

KOMENTARZE
(82)
gość
4 lata temu
Wyszedl z tego, to najwazaniejsze :) w zyciu nie ma nic cenniejszego od zdrowia.
zenonlaskowik
4 lata temu
Już znamy tę historię Panie Andersz. Zejdź Pan "ze sceny".
gość
4 lata temu
Otwierasz ocz - a na Pudelku znowu lansuje się kolejne ZERO.
gość
4 lata temu
Pewnie go wcisną do jakiegoś programu - ciśnienie mają na jego promocję. Żenada.
gość
4 lata temu
Otwierasz oczy - a na Pudelku znowu lansuje się kolejne ZERO.
Najnowsze komentarze (82)
gość
4 lata temu
Z tego co wyczytalam to niezle kozaczyl do każdego . Nawet najblizsi znajomi nie chca go znac bo sodowka uderzyla mu do glowy. Tak sie konczy kozaczenie...smutne ale prawdziwe
gość
4 lata temu
skończ już powtarzasz się! chcesz o sobie przypomnieć? niepotrzebnie za robotę się weź
gość
4 lata temu
nie ma rury "intubacyjnej" aktorku-jest rura do intubacji-szkoda że nie można nią mózgu zamienić........
gość
4 lata temu
Ile razy to juz bedziecie maglowac
gość
4 lata temu
d***l
Londynczyk
4 lata temu
Wracaj do zdrowia :)
martynazielon...
4 lata temu
Jak czytam te komentarze to aż mnie ściska. Młody chłopak, kazdy popelnia bledy, to ze byl osoba medialna nie znaczy, ze nie mogl i on go popelnic. Najwazniejsze, ze podniosl sie z tego bardzo powaznego upadku. Ciezka praca po dlugiej walce zdobyl lepsza forme niz przed wypadkiem. Chlopak sie ksztalci, cwiczy. Widac, ze duzo go to nauczylo. A wy sie rzucacie niewiem o co i po co. Bo co? Bo mu sie udalo przezyc i wrocic na szczyty? Bo zazdroscicie, ze chlopak ma talent i na tyle samozaparcia, zeby cos osiagnac? Bo ma na tyle odeagi by przyznac sie do swoich bledow? Bardzo fajny, mlody, wyluzowany chlopak. Fakt, wypowiedz moze z nie najwyzszej polki, ale kiedy trzeba to umie byc powazny i wypowiadac sie jak trzeba. To byl wywiad o jego zyciu a taki jest na codzien. Trzeba go cenic wlasnie za to, ze nikogo nie udaje. A jesli nie cenicie (bo nie musicie) to zamilknijcie, bo po co ta fala hejtu. Pozdrawiam ;) i trzymam z calego serca kciuki za Alana.
jojo
4 lata temu
Chlopie, nie umiesz pic to nie pij.
gość
4 lata temu
Promowanie kolejnego cpajacego poje....
gość
4 lata temu
Ale prymityw.
gość
4 lata temu
Nadal tem narkoman się promuje.
gość
4 lata temu
Co za obrzydliwy p****k z tego jak mu tam Andersz.
gość
4 lata temu
Jak jesteś i****a i prawie sie zabiłeś przez wódkę to teraz nie płacz . Selekcja naturalna to sie nazywa
gość
4 lata temu
ale p***a, 4 lata temu dostał w******l i do dziś przeżywa.
...
Następna strona