Trwa ładowanie...
Przejdź na

Dominika Kulczyk o swoim ciężkim życiu: "Wiem, jak to jest siedzieć na lotnisku, gdzie nie ma sektora dla VIP-ów"

594
Podziel się:

"Jako człowiek mam poczucie absurdu, że sześcioletnia dziewczynka w Bangladeszu, raniąc sobie paluszki, szyje sukienkę za tysiąc pięćset dolarów, w której chodzę".

Dominika Kulczyk o swoim ciężkim życiu: "Wiem, jak to jest siedzieć na lotnisku, gdzie nie ma sektora dla VIP-ów"

Dominika Kulczyk, córka zmarłego półtora roku temu miliardera, Jana Kulczyka, odziedziczyła po tacie 8 miliardów złotych. Od tamtej pory nie opuszcza pierwszego miejsca w rankingu najbogatszych Polek. Na drugim miejscu znalazła się jej mama, Grażyna Kulczyk, z fortuną wycenianą na "zaledwie" 2,7 miliarda. Dominice nie wystarcza jednak status miliarderki. Od kilku lat stara się zostać celebrytką TVN-u. Stacji to nie przeszkadza, póki robi to na własny koszt, finansując program Efekt Domina z pieniędzy zarobionych przez tatę.

Kulczyk ze wszystkich sił stara się przekonać wszystkich, że pieniądze nie przewróciły jej w głowie i chociaż wychowała się w bogatym domu, pozostała skromną dziewczyną z Poznania, której celem jest pomaganie innym. Dlatego nosi kreacje od projektantów za tysiące dolarów, uszyte, co sama przyznaje w wywiadzie, przez dzieci w Bangladeszu.

Jak byłam na studiach, to miałam chłopaka, który miał małe mieszkanko w bloku ze strasznie starą windą. Mój tato był już wtedy najbogatszym Polakiem - wspomina w rozmowie z Gazetą Wyborczą. Czyli mam świadomość, że z tych pieniędzy, które zostawił nam tata, żyje mnóstwo rodzin. Oczywiście, mogę sobie też uświadomić, że oni mają to jedno mieszkanie, a ja mogę ich mieć trzydzieści jeden tysięcy, ale mentalnie wcale o sobie tak nie myślę. Po prostu nadal czuję się tą dziewczyną, która zasuwa na ósme piętro. Ale z drugiej strony, jak wracam od uchodźców i wiem, bo widziałam, że oni potrzebują dolara na dzień, żeby przeżyć, tymczasem sukienka, w której chodzę, kosztuje półtora tysiąca dolarów… Mam poczucie absurdu, że sześcioletnia dziewczynka w Bangladeszu, raniąc sobie paluszki, szyje sukienkę, bo inaczej nie zje obiadu, a potem ta sama sukienka ma tysiąckrotne przebicie. To nie jest przecież tak, że my wszyscy jesteśmy wyzyskiwaczami. Taka opinia jest trochę jak nałożenie podatku na nas, bogatych, za to, że wcześniej wstajemy, więcej pracujemy, dźwigamy większy ciężar.

Dominika dwa lata temu wpadła na pomysł, bu pomagać biednym w różnych zakątkach świata, a przy okazji odbywać egzotyczne podróże i wszystko to pokazać potem w telewizji. Niestety, widok miliarderki, udającej, że niczym nie różni się od ludzi, żyjących skrajnie trudnych warunkach, nie przekonał widzów TVN-u. Dominice udało się jednak nakłonić stację, by pozwoliła jej wyprodukować, na jej własny koszt, kolejny, trzeci już sezon Efektu Domina. Kulczyk chce zająć w stacji miejsce zmagającej się z problemami zdrowotnymi Martyny Wojciechowskiej.

W wywiadzie Dominika przekonuje, że świetnie się do tego nadaje, bo wielokrotnie w życiu zaznała biedy. Doszło nawet do tego, że musiała przesiedzieć kilka godzin na lotnisku, pozbawionym strefy dla VIP-ów.

Chodziłam do normalnej, państwowej szkoły. Byłam harcerką, byłam w oazie, mieszkałam pod namiotem, w ogóle robiłam zwykłe rzeczy - chwali się miliarderka. A jak wylądowałam na studiach w Chinach, to zamieszkałam w takim akademiku, że normalnie nie wiedziałam, że można w czymś takim mieszkać. Ale ja tak chciałam. Wręcz nie pozwoliłam mojemu tacie tam przyjechać, żeby mnie nie wysłał do apartamentowca. Każdy, kto dysponuje jakimś pieniądzem, lubi sobie stworzyć wygodną rzeczywistość i w rezultacie przestajesz wiedzieć, jak to jest na przykład stać w kolejce. Ale ja mam superterapię polegającą na tym, że wybrałam, że będę pomagać, ale też, że będę to robić, jeżdżąc osobiście w te miejsca, w których pomagam.

Wiem, jak to jest siedzieć na lotnisku w Dar es-Salaam sześć godzin, gdzie nie ma sektora dla VIP-ów. Wiem, jak to jest spać z robalami, gekonami, w zagrzybionej chacie w Tanzanii. Nie robię z siebie w tym kontekście cierpiętnicy, bo w mojej sytuacji to byłoby niepoważne. W każdym razie ci, którzy dają mi szansę, przeważnie stwierdzają, że jestem normalna. Jak jestem w domu, z dziećmi, to chcę z nimi zjeść śniadanie, zawieźć je do szkoły. Jasne, że czasem robię jajka i grzanki. Przypuszczam, że Janiny Ochojskiej nikt by nie zapytał o to, czy ona sobie jajka gotuje.

Zobacz także: Dominika Kulczyk też napisała książkę. "Zadedykowałam ją mojemu tacie"
Zobacz także: Zobacz też:
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(594)
Gość
6 lat temu
A jak to jest siedzieć w sektorze dla vip ów????
Gość
6 lat temu
Po co jechać do Bangladeszu, Indii itp. Dominiko tu w Polsce we wioskach i nawet w mieście potrafi być taka bieda że nie trzeba kręcić takich programów by pokazać ubóstwo
Gość
6 lat temu
Cokolwiek by nie powiedziała i tak będzie to źle odebrane
gość
6 lat temu
Klasy i urody nie kupi się za żadne pieniądze świata.
Gość
6 lat temu
Szczęśliwego Nowego Roku !!!
Najnowsze komentarze (594)
Plebs
4 lata temu
Ogólnie by mogła nie pomagać i też byście ją Opluwali, jak dla mnie mogłaby więcej pomagać w Polsce ode mnie wielki szacun
Bartek
4 lata temu
Matkę ma ladniejszą
gość
4 lata temu
Oddziedziczyła pieniadze zdobyte przez ojca w sposób nielegalny ze sprzedaży majątku komunistycznego wypracowanego w pocie czoła przez ludzi pracujących w PRL
Gość
4 lata temu
Co za kretynka 😂
Lee
4 lata temu
O co ludzie mają do tej dziewczyny tyle pretensji??!! gdyby zajęła się biznesem i pomnażała swoje miliardy to by nikt nie opluwał... wydaje je trochę dla ubogich i trochę dla swojej satysfakcji, i co?
ZSP.NET.PL
4 lata temu
"Ludzie budujący swoje życie na wyzysku bliźniego – a takie jest życie wszystkich bogatych – nie mogą być miłosierni. Naprawdę złodziejem jest nie ten kto ukradł potrzebną mu rzecz, lecz ten, który posiada rzeczy zbędne dla niego, a konieczne innym; tak czynią bogaci. Nie ma bardziej nieużytecznego zajęcia nad gromadzenie, utrzymywanie i powiększanie bogactw." - Lew Tołstoj
gość
4 lata temu
To pierwszy wywiad z Dominiką jaki widzę (zaglądam na pudelka pewnie z raz do roku), ale z wywiadu wydaje się całkiem rozsądną osobą. Boli za to tendecyjne wyboldowanie fragmentów, które mają pokazywać dokładnie odwrotny obraz, ale to pudelek, więc wiele nie wymagam ;)
gość
4 lata temu
Ładne
Gość
5 lata temu
Lepiej niech Pani pomaga Polakom bo tu bieda a nie w innych krajach.
gość
5 lata temu
Oj , Biedna Dominika w prawdzie , co się dziwicie jest Piękną Książniczką po mężu jest piękna i bogata dla niej musiało być straszne tyle czekać na samolot. Dominiko jesteś slodka. Trzymaj się i dalej ładnie się ubieraj najlepiej w rajstopki i pokazuj swoje sexowne nogi :* Ps.pozdrów tatę . Pewnie łowi kraby na jakiejś wyspie w Indonezji .
gość na ziemi...
5 lata temu
Lubię Dorotę Kulczyk Bo Jej tata był Bogaty as Bóg Bóg to Śmierć tak Mi mówi ....wszystko kosztuje ale nie trwa wiecznie każda przestrzeń ma swoją Panią nawet On gdybym żądziła ta przestrzenią to brałabym od Niego 30 % z 8 miliardów
gość
5 lata temu
Mądra i dobra kobieta! Pomaga dzieciom i mądrze gospodaruje pieniędzmi, które odziedziczyła po swoim ojcu. Szacunek dla Pani, Pani Dominiko
S. NowakGość
5 lata temu
Typowa polska zawiść i zazdrość, jakie to brzydkie cechy człowieka, miejcie pretensje do swoich rodziców, że tak mało się w życiu starali.
maxx
5 lata temu
bardzo Pani kibicuje bo potwierdza Pani że wszyscy jesteśmy z jednej Gliny tacy ludzie mają właśnie predyspozycje do bycia PREZYDENTEM lub PREMIEREM.ale to już inna bajka. POZDRAWIAM.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie