Piątek 20.01.2017 18:00

Lech Wałęsa o śmierci syna: "Skrócił sobie życie, bo nie wytrzymał tych kłamstw!"

konferancja Sprzeczne Narracje. Historia powojennej Polski Lech Wałęsa wystąpienie Wałęsy na konferencji IPN Sławomir Cenckiewicz syn Lecha Wałęsy Przemysław Wałęsa

Lech Wałęsa o śmierci syna: "Skrócił sobie życie, bo nie wytrzymał tych kłamstw!"Podczas konferencji naukowej IPN na temat Stanu Wojennego Sprzeczne Narracje. Historia powojennej Polski niespodziewanie pojawił się Lech Wałęsa, który swoje wystąpienie zrelacjonował na żywo na Facebooku. W obecności kamer i osób zaproszonych na konferencję po raz pierwszy zabrał głos w sprawie tragicznej śmierci syna. W swoim wystąpieniu bronił się przeciwko oskarżeniom o współpracę z SB, a także nawiązał do licznych wpisów oraz wypowiedzi Sławomira Cenckiewicza, który krytykował go za brak powagi w żałobie. Członek kolegium IPN napisał książkę pod tytułem Wałęsa. Człowiek z teczki, w której udowadniał współpracę lidera Solidarności z bezpieką. Wałęsa domagał się wycofania publikacji ze sprzedaży.

Lech Wałęsa nie zachowuje powagi związanej z żałobą po zmarłym synu ś.p. Przemysławie (w takich wypadkach w polskiej tradycji i kulturze przyjmuje się, że powinna ona trwać przynajmniej 3 miesiące - napisał Cenckiewicz na Facebooku.

W odpowiedzi Wałęsa podczas wystąpienia zwrócił się do zebranych historyków, aby pomogli mu w wyjaśnieniu jego historii. Wypowiedział się także na temat śmierci syna:

Ja jestem czysty jak łza, nigdy nie pracowałem po tamtej stronie. Kiszczak kilka razy chciał mnie zabić. Mój syn nie wytrzymał psychicznie i przez Cenckiewiczów i innych skrócił sobie życie.

Na profilu Wałęsy oprócz relacji z konferencji pojawił się także wpis będący odpowiedzią na zarzuty Cenckiewicza.

Kiedy jeszcze żył mój ukochany Syn bardzo przeżywał ataki na moją osobę ze strony Cenckiewicza i mu podobnych. Bardzo cierpiał, gdy widział próby wymazania przez nich roli jaką odegrałem w historii, albo przedstawienia mnie w niej jako narzędzia Służby Bezpieczeństwa. Przemek zachęcał mnie zawsze abym walczył o swoje dobre imię i wiem, że życzyłby sobie tego i teraz. Jestem mu to też winien jako ojciec. Nie mogę bowiem pozwolić, aby został zapamiętany nie jako syn przywódcy walki o wolność, a jedynie jakiegoś tam agenta Bolka.

Każdy rodzic emocjonalnie indywidualnie przechodzi ten proces i ma do tego prawo. Nikt kto nie stracił własnego dziecka nie jest w stanie nawet wyobrazić sobie bólu jaki przeszywa serce rodzica. Wiec niepojęte jest dla mnie to jak bezdusznym i złym człowiekiem trzeba być aby pastwić się nad cierpiącym w tym momencie rodzicem, co cały czas na portalach społecznościowych robi Cenckiewicz. Raz robi to pod płaszczykiem pozornego miłosierdzia, a innym razem atakuje wprost, pouczając mnie jak mam przeżywać ból po stracie syna.

Wałęsa: mój syn odebrał sobie życie przez Cenckiewiczów


Zobacz też:

Pudelek.pl na Facebooku:
STOP HEJT!
Dzielenie się opinią jest cenne, ale nie rań innych. Więcej o akcji

Komentarze (512)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 512
Odpowiedz
584 190
zgłoś
gość 20.01.2017 18:02
Panie Wałęsa. Milcz pan.
Odpowiedz
395 140
zgłoś
gość 20.01.2017 18:03
Walesa ma cos nie tak z glowa
Odpowiedz
318 120
zgłoś
Gość 20.01.2017 18:03
Oj uderzyło po deklu...
Odpowiedz
229 163
zgłoś
gość 20.01.2017 18:04
by cie szlag trafił ty zaklamany bolku
Odpowiedz
157 83
zgłoś
gość 20.01.2017 18:04
ludzie to hieny
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 512