Ben Affleck: "Zakończyłem terapię uzależnienia od ALKOHOLU. To coś, z czym zmagałem się w przeszłości i nadal będę"

44
Podziel się

Co na to jego żona i dwie córki? "Chcę, żeby moje dzieci wiedziały, że sięganie po pomoc, gdy ta jest potrzebna, nie jest powodem do wstydu, a może być źródłem siły dla wszystkich tych, którzy boją się zrobić pierwszy krok".

Ben Affleck: "Zakończyłem terapię uzależnienia od ALKOHOLU. To coś, z czym zmagałem się w przeszłości i nadal będę"

Rozpad małżeństwa Bena Afflecka i Jennifer Garner był jednym z najgłośniejszych rozstań 2015 roku. Media próbował się dowiedzieć, co zniszczyło relację tak bardzo, że Garner próbowała odseparować byłego partnera od dzieci. Najczęściej wymieniano uzależnienie od seksu i hazardu. Ponoć aktor miał tak rozbuchane potrzeby erotyczne, że w jedną noc zdradzał żonę z "dziesiątkami kochanek". W wywiadach okazało się jednak, że wcale nie uważa się za "króla życia", ale zaskakiwał brakiem poczucia własnej wartości.

W końcu Affleck przyznał, co stało za jego największymi porażkami. Wczoraj wieczorem wyznał we wpisie na Facebooku, że jest alkoholikiem. Najwyraźniej jednym z etapów terapii jest publiczne przyznanie się do problemu, bo opowiedział o problemie wprost i bardzo ciepło wypowiedział się o byłej żonie.

Zakończyłem terapię uzależnienia od alkoholu. To coś, z czym zmagałem się w przeszłości i nadal będę się konfrontować - napisał. Chcę żyć pełnią życia i być najlepszym ojcem, jakim mogę być. Chcę, żeby moje dzieci wiedziały, że sięganie po pomoc, gdy ta jest potrzebna, nie jest powodem do wstydu, a może być źródłem siły dla wszystkich tych, którzy boją się zrobić pierwszy krok. Mam szczęście, że czuję się kochany przez moją rodzinę i przyjaciół, włączając w to matkę moich dzieci, Jen, która wspierała mnie i troszczyła się dziećmi gdy zająłem się tą sprawą, którą musiałem ogarnąć. To był pierwszy z wielu kroków, jakie podjąłem w kierunku wyzdrowienia.

W przeszłości Affleck już był na odwyku, 16 lat temu. Od tamtej pory mniej mówiono o tym problemie. Oświadczenie Bena tłumaczy też, dlaczego ogłosił w styczniu, że wycofuje się z reżyserowania filmów o Batmanie tłumacząc, że nie jest w stanie pogodzić różnych obszarów swojej pracy, zaś rola "wymagała skupienia, pasji i najlepszej możliwej gry aktorskiej".

Garner nie odpowiedziała jeszcze na wpis byłego męża. Myślicie, że przy okazji chciał ją w ten sposób przeprosić?

KOMENTARZE
(44)
ANA
3 lata temu
Oby wytrwał :) powodzenia
Gość
3 lata temu
Niestety alkoholikiem pozostaje się na całe życie i tylko niewielu udaje się nie wrócić do nałogu 🙁
Gość
3 lata temu
Ben... Wszechstronny aktor, reżyser i przystojny mężczyzna. Szkoda żeby się zmarnował.
Gość
3 lata temu
Odważny człowiek. Brawo dla Niego. Super przykład dla dzieci. Pięknie wobec żony.
eve
3 lata temu
straszna choroba, powodzenia Ben
Najnowsze komentarze (44)
Mk
3 lata temu
Świetny aktor .uwielbiam.go
gość
3 lata temu
Ludzie piją z różnych powodów bo kasy brak, bo nieszczęśliwie zakochany, bo problemy życiowe z pracą...Ben miał wszystko życie rodzinne, świetną opinię, urodę, pięniadze, inteligencję a jednak też padł w te sidła..
gość
3 lata temu
Nie dziwię, że pił, bo ponoć po alkoholu wszystko się widzi w różowych barwach, a jemu było to bardzo potrzebne przy tak brzydkiej żonie jak Jennifer Garner..
Sylwia
3 lata temu
Trzymaj się chłopie.
Gość
3 lata temu
Oni oficjalnie odwołali rozwód..jakiś tydzień temu
gość
3 lata temu
Kolejny sposob zeby promowac siebie prawdzone za granica i sproawdzone u nas jak nie ma o czym pisac to on biedny zalany smieszna na sali
gość
3 lata temu
oni raczej i tak się rozejdą, niepotrzebnie się tak miotają i mieszją dzieciom w głowach.
Tadam
3 lata temu
Ja dzisiaj byłam na pierwszej sesji terapeutycznej by wyjść z depresji. Pierwszy krok jest najtrudniejszy a zarazem najważniejszy. Podziwiam jego odwagę, gdy mówi o swoim problemie głośno. Trzymajcie kciuki, za Niego, i za mnie.
gość
3 lata temu
zycze jemu i tej rodzinie powodzenia...
gość
3 lata temu
Szkoda ze zniszczyl takie fajne malzenstwo :( niech to bedzie przestroga dla wszystkich zdradzajacych.... jedna glupota i cale zycie sie wali.
gość
3 lata temu
Co za k... głupie pytanie.. Co na to jego dzieci? Pewnie znają swojego ojca i nie jest to dla nich zaskoczenie. PS. Nie mają dwójki dzieci, tylko trójkę, odróbcie pracę domową.
gość
3 lata temu
Przestańcie , to jest magia kasy że na wszystko może sobie pozwolić . Żeby zachować wizerunek na coś trzeba zgonić
bb
3 lata temu
Bardzo przystojny mężczyzna.
gość
3 lata temu
Myślę, że można być szczęśliwym tylko czyimś kosztem. Najczęściej mężczyźni i dzieci są szczęśliwi kosztem kobiety. Kobiety to taka pożyka na której pasożytują mężczyźni i dzieci. Kobieta do własnego szczęscia czy życia prawa nie ma. Jest traktowana jak nawóz dla kwiatów.