Iwona i Reggie zorganizowali... urodziny dla psa. "Toby miał fajne prezenty, fajny kejk, był szczęśliwy. On jest taki mały ludź"

124
Podziel się

"Mają po czterdzieści lat, za zachowują się jak szesnastolatki" - Izabela krytykowała Żanett i Dżoanę. "Szukajcie dalej tych motyli w brzuchu, to skończycie samotnie w domu starców".

Iwona i Reggie zorganizowali... urodziny dla psa. "Toby miał fajne prezenty, fajny kejk, był szczęśliwy. On jest taki mały ludź"

Wczorajszy odcinek Żon Hollywood rozpoczęła poruszająca, choć z konieczności skrótowa, relacja nauki języka polskiego w wykonaniu Rodrigo. Na początek wybrał niezbyt łatwy tekst, bo Inwokację. Niestety "świerzop" i "dzięcielina" jakoś mu nie podeszły.

Uczyłem się różnych języków, znam trochę koreański, ale polski jest trudniejszy - poskarżył się partner Helenity.

Skończyło się zatrudnieniem native speakerki, która, chociaż urodziła się w Stanach Zjednoczonych, włada prawie czystą polszczyzną. Rodrigo bardzo zależało na tym, by przekonać Helenitę, że jest kobietą jego życia, koniecznie w jej ojczystym języku.

Jest taka piosenka, która wyraża to, co chcę powiedzieć i mam plan nauczyć się jej na pamięć - wyznał.

Okazało się, że wybrał piosenkę Dawida Podsiadło W dobrą stronę, z refrenem zawierającym słowa "Czuję, że to już koniec. To już koniec"...

Izabela Yamagata wraz z córką Lailą postanowiły spędzić miłe popołudnie w towarzystwie koleżanek z programu - sióstr Dżoany i Żanette.

Spotkałyśmy się na make-up party i od razu się polubiłyśmy - wspominała Izabela.

Dżoana była jeszcze bardziej wylewna.

Właściwie można powiedzieć, że się pokochałyśmy - zwierzyła się do kamery.

Rozmowa dotyczyła głównie mężczyzn. Jak wiadomo, siostry desperacko szukają miłości, ale ciągle trafiają na niewłaściwych kandydatów.

Ja byłam w małżeństwie pięć lat - wyznała Żanette. Mój mąż był bardzo sakcesful, ale życie zawodowe zaczęło brać górę.

Ja miałam chyba ze 24 czy 25 lat jak wyszłam za mąż - wspominała Dżoana. On był party guy. Ja chciałam mieć family lajf, a on po prostu miał super kolegów, chodził z nimi po klubach, wracał o czwartej nad ranem. Po dwóch latach spakowałam walizk**i.**

Okazało się, że Izabela także ma za sobą traumatyczne przeżycia.

Mój ojciec był agresywny - wyznała jej córka, Laila. On powiedział mojej mamie, że jak od niego odejdzie, to ją spali w łóżku.

Mój mąż, Afgańczyk, nie godził się na rozwód - wspominała Izabela. My się poznali w Warszawie. On był dyplomatą, to była elegancja-Francja. Ale jak przyjechaliśmy do Ameryki i spotkał się z kolegami ze studiów i z rodziną, to już był zupełnie inny facet. Więc poczekałam, aż wyjechał, zamówiłam firmę przeprowadzkową i uciekłyśmy z Lailą. Ja zostawiłam wszystko: piękny dom z ogrodem, jacuzzi i po prostu poszłam do pracy. Mąż i żona to muszą być przede wszystkim kolega i koleżanka.

Ta teoria nie przekonała jednak Dżoany ani Żanette.

Jak nie ma tych batterflajs w brzuchu to można sobie od razu palnąć w łe_b_ - stwierdziła Dżoana.

_**Dżoana i Żanette mają po czterdzieści lat, a zachowują się jak szesnastolatki**_ - skomentowała Izabela. Jak ja bym była facet, to bym wolała jednak kogoś bardziej dorosłego. Ja się dobrze czuję, jak komuś doradzam, bo nie chcę, żeby ktoś popełniał moje błędy. Szukajcie tych motyli, szukajcie dalej, a skończycie samotne w domu starców.

W domu Iwony i Reggiego dzień przebiegał uroczyście i nerwowo zarazem. Toby obchodził właśnie urodziny. Z tej okazji Iwona urządziła przyjęcie w jego ulubionej restauracji nad jeziorem. Pies przyjmował gości ubrany w stylowy garnitur.

To był black tie event - wyjaśniła Iwona. Czyli wszyscy musieli się elegancko ubrać. Toby też powiedział, że ubierze garnitur. On nie jest psem, to jest mały ludź.

Zaproszeni goście przybyli tłumnie na uroczystość, odśpiewali Toby'emu Happy Birthday, a potem był tort i rozpakowywanie prezentów. Jednym z nich był komplet wieszaków na liczne kreacje dla psa.

Te wieszaki są tak gejowskie, że przy nich ja się czuję hetero - skomentował znajomy Iwony i Reggiego. A przecież mam męża!

Iwona była zadowolona z uroczystości.

Goście wszyscy przyszli, Toby miał fajne prezenty, fajny kejk, myślę, że był szczęśliwy. On bardzo lubi ten kejk, ale nie mógł go jeść, bo to był kejk czekoladowy.

Reggie sprawiał wrażenie, jakby dopiero po zakończeniu uroczystości dotarło do niego, w czym właściwie uczestniczył.

Wszystkiego najlepszego - wykrzykiwał radośnie. Wszystkiego najlepszego dla... psa? - zastanowił się, drapiąc się w głowę.

David, mąż Monique Lehman, miał własne problemy. A ponieważ pracuje w NASA, wszystkie jego kłopoty są na skalę światową lub nawet wszechświatową.

Mieliśmy dziś awaryjną sytuację - powiadomił żonę oficjalnym tonem. Myśleliśmy, że dostaniemy dziś zdjęcia z Marsa, ale jest awaria statku i musimy poczekać tydzień. Wszyscy w NASA o tym mówią. Wszystkie oczy są skierowane na nas!

Ja też miałam awaryjną sytuację - wyznała Monique. Pszczoła się topiła w basenie i musiałam ją uratować.

Dzień zakończyli tańcem w wieczorowych strojach przed domem.

a

KOMENTARZE
(124)
toby & pucci
3 lata temu
Iwonka i Reggie mają to czego brakuje Polakom- radość życia. Mają te swoje psy i swoje małe szczęścia i tak na pewno jest dużo zdrowiej niż spinać się jak janusze
gość
3 lata temu
Iwona i Reggie są zakręcenia na punkcie tego psa ale fajna z nich para :)
Gość
3 lata temu
Uwielbiam ich!!! 😀 pozytywnie śmieszni
Gość
3 lata temu
Gdy nie mialam psa uwazalam robienie urodzin dla psa za g*****e, a odkąd sama mam psa to wyprawiam urodziny :)
gość
3 lata temu
I bardzo dobrze, nigdy za dużo szczęścia zwierząt.
Najnowsze komentarze (124)
gosc
rok temu
e/ - doxycycline-cheapbuy.site.ankor onlinebuycytotec.site.ankor
gosc
rok temu
e/ - doxycycline-cheapbuy.site.ankor onlinebuycytotec.site.ankor
gość
3 lata temu
Czy Kinga będzie w następnym ZH? Ciekawe co tam u niej z planami na dziecko. Psy też ma piękne jak Iwona.
gość
3 lata temu
Kinga Korta i jej Chet najlepsi. Czy jest u nich dziecko, czy nie?
gość
3 lata temu
Chętnie bym zobaczyła dziecko Kingi w tym programie a nie tylko psy. Ubranka, sranka,*****nka.
gość
3 lata temu
Czy Kinga oczekuje już na dziecko?
Gość
3 lata temu
Brzydko sie maluje ochyda
Gość
3 lata temu
Nudne to jej zycie
Gość
3 lata temu
Wszystko super tylko wiecej powinna ludzom poswiecac czasu niz psu. Pieski maja co jesc cieple wyro to juz wystarczy.
Gość
3 lata temu
Adoptuj dziecko i wyprawiaj mu urodziny a nie psu !!!!
gość
3 lata temu
fajni ludzie tylko Iwona spali sobie głowę jak będzie tak dalej się farbować , już ma słomę zamiast włosów .
Gość
3 lata temu
Straszęcin 🤡
Gość
3 lata temu
Żenada I zażenowanie Świr na punkcie psow.
Gość
3 lata temu
100 lat mały ludziu😏 fajnie jest przeczytać coś wesołego. Iwona jest mega zakrecona- mega pozytywnie. Pozdrawiam wszystkich Zakręconych !
...
Następna strona