Trwa ładowanie...
Przejdź na

Młode Wilki 1/3 bez Jakimowicza i Szwedesa! Aktorzy nie znaleźli się w obsadzie, bo byli... ZA STARZY?

192
Podziel się:

""Młode wilki" mają opowiadać o nowym pokoleniu, a nie panach po czterdziestce" - tłumaczy producent. "Kto zdradził?" - pyta z żalem Piotr Szwedes.

Młode Wilki 1/3 bez Jakimowicza i Szwedesa! Aktorzy nie znaleźli się w obsadzie, bo byli... ZA STARZY?

Od czasu nakręcenia Młodych Wilków Jarosław Żamojda nie mógł pochwalić się dobrą passą jako reżyser. Nic dziwnego, że swojej szansy na powrót do formy upatruje w nakręceniu kolejnej części hitu o grupie przemytników ze Szczecina.

Ostatnio pojawiła się informacja, że do swojego pomysłu zachęcił większość ekipy z pierwszej części. Biorąc pod uwagę, że aktorzy i tak nie mają obecnie lepszych zajęć, nie musiał chyba szczególnie ich przekonywać. Z zaświatów zamierzał przywrócić nawet postać "Cichego", graną przez Jarosława Jakimowicza, którą uśmiercił w scenie przemytu krasnali ogrodowych z radioaktywną substancją. Teraz miało się okazać, że Cichy sfingował własną śmierć i żyje w Australii.

Na łamach Super Expresu reżyser zapewniał, że trzecia część filmu będzie połączona z poprzednimi. Aktorzy mieli wejść na plan już w maju jednak coś poszło nie tak. W ostatniej chwili podjęto decyzję, że "wskrzeszenie" Cichego, który zmarł od strzału w głowę, to jednak zły pomysł. Tym samym Jakimowicz stracił szansę na pokazanie się widzom w innej roli, niż chłopaka Joli Rutowicz.

W ramach solidarności z kolegą, z udziału w filmie zrezygnował też drugi zapomniany aktor, Piotr Szwedes, grający rolę "Prymusa". W rozmowie z Wirtualną Polską obaj aktorzy nie kryją rozczarowania.

Nie potrafimy racjonalnie wytłumaczyć tego posunięcia. Lata naszych starań poszły na marne. Kiedy media podały, że "Młode wilki" wracają, zostaliśmy zasypani gratulacjami. Po tym, co się właśnie stało, znaleźliśmy się w niekomfortowym położeniu - powiedział Jakimowicz.

Jarek twierdzi też, że wszystko było już ustalone, "dograno" nawet szczegóły wynagrodzenia.

Przed Wielkanocą spotkałem się z producentem Bogusławem Jobem. Dograliśmy ostatnie szczegóły. Dowiedziałem się, że spędzę na planie 24 dni, a zdjęcia ruszają 4 maja. Zakończyliśmy też negocjacje w sprawie gaży.

Tuż po świętach dowiedział się, że nie zagra.

Zakomunikowano mi, że "Młode wilki" w takim kształcie jednak nie powstaną, ponieważ publiczność ma inne zapatrywania. Nie ma zainteresowania naszym powrotem, a planowany film ma skupiać się przede wszystkim na nowych twarzach - mówi z żalem.

Jestem w zawodzie od ponad 20 lat i jeszcze nigdy nie spotkałem się z tak kuriozalną sytuacją - oburzenia nie kryje także Szwedes.

Na swoim Facebooku aktor użył mocnych słów.

Kiedy dowiedziałem się, że wyrzucono Cichego i zamierzano kupić nas, Wilki, marnymi epizodami... żeby uzasadnić tytuł... i podkręcić frekwencję... nie chcemy przykładać łap… rąk do tego... słabe czy słabe, Polsko? Pytanie...kto zdradził?

Pozostali aktorzy z pierwotnej obsady, jak Zbigniew Suszyński zastanawiają się, czy również nie zrezygnować.

Ręce opadają. Rozumiem, że czasem trzeba robić jakieś roszady obsadowe, ale tutaj zabrakło jakiejkolwiek rozmowy(…) to w jaki sposób pozbyto się Jarka jest dla mnie niedopuszczalne. Darzę "Młode wilki" sporym sentymentem, ale mam dużo pracy i naprawdę nie muszę tego robić - powiedział.

Sam Żamojda zapytany o powód swojej decyzji zasłania się "inwestorami".

Mój scenariusz był propozycją, na którą ostatecznie nikt nie przystał. Mówiąc nikt, mam na myśli TVP, inwestora oraz dystrybutora - tłumaczy. Między mną i Jarkiem Jakimowiczem było pełne porozumienie. Bardzo się starałem, aby znalazł się w tym filmie, jednak rozwiązania fabularne, jakie zaproponowałem, nie spotkały się z aprobatą. (…) Konkluzja była jedna: postać Cichego zginęła i nie można przywrócić jej do życia.

Zdjęcia przesunięto na lipiec, a film ma opowiadać o "nowym pokoleniu".

Jak sam tytuł wskazuje, "Młode wilki" mają opowiadać o nowym pokoleniu, a nie panach po czterdziestce. Gdyby film miał opowiadać o nich, to tytuł straciłby zupełnie sens. Widzowie oczekują nowości, dynamizmu, świeżych twarzy - tak jak miało to miejsce 22 lata temu, a nie panach w średnim wieku - tłumaczy producent.

Żałujecie, że nie zobaczycie już Cichego i Prymusa w akcji?

**Jarosław Jakimowicz wziął potajemny ślub. Jak mu się to udało? 1990186

**

Zobacz także: Zobacz też:
KOMENTARZE
(192)
gość
5 lata temu
Nowe Młode Wilki bez starych aktorów to juz nie to samo. Podpowiem reżyserowi: Niech grają wszyscy a fabuła niech sie kręci wokół ich dzieciaków, które wplątały się w jakąś aferę a starzy ich ratują. Byłoby fajnie, Pińcet się należy za poradę.
ma
5 lata temu
Mlode Wilki bez nich ,to jak jajecznica bez jajek!!
Gość
5 lata temu
A ja bym tam Ich obejrzała....
Gość
5 lata temu
A tak liczyłam na powrót Jakimowicza! Nie pójdę na to :/ Bez niego to nie to.
Gość
5 lata temu
Szkoda
Najnowsze komentarze (192)
Gość
4 lata temu
Bardzo szkoda! Piotr Szwedas i Jarek Jakimowicz grsli ciekawe postacie i to dla filmu będzie strata jeśli ich zabraknie.
Guest58
5 lata temu
Bez starych bohaterów reaktywacja tego filmu nie ma sensu. To tak jakby rolę Ferdynanda Kiepskiego miał grać Tomasz Karolak ;p
gość
5 lata temu
MA BYC CICHY NO KURDE NIE ROBCIE NAM TEGO I OCZYWISCIE Z 3 PRZYSTOJNIAKOW ALE GŁOS CICHY MIAŁ I MA NAJLEPSZY
gość
5 lata temu
niech się już nie poniżają, na własną rękę będą chcieli stworzyć film, chyba teraz żartują, jak małe dzieci, które nie dostały zabawki.
gość
5 lata temu
niech się już nie poniżają, na własną rękę będą chcieli stworzyć film, chyba teraz żartują, jak małe dzieci, które nie dostały zabawki.
Gość
5 lata temu
Się nadają do serialu o geriatryku i pasjonujących poszukiwaniach cewnika.
gość
5 lata temu
te grubasy nie mogłyby razem jechać żadną windą w Polsce bo by nie pociągnęła. Lepiej do programu o chójoovym odżywianiu niech wystąpią.
miszcz
5 lata temu
Jak sie nie ma pomyslu na dobry scenariusz, to sie ludziom wciska ciemnote, ze za starzy. Wkur... mnie Polska. Mlode Wilki to kultowy film, ktory zasluguje na porzadna kontynuacje. A tak czeka nas kolejny wielki ch... z ogranymi mordami i beznadziejna historia.
Gość
5 lata temu
Ja bym zrobil 3 czesc o tym jak Cichy i Prymus. stoja po przeciwnych stronach. Prymus jest policjantem i dowiaduje sie, ze za potezna organizacja przestepcza w Warszawie stoi ktos o kim myslal, ze nie zyje. Obok kazdego z nich sa ich mlodzi wspolpracownicy. Tak trudno wmyslic pomysl na film?
gość
5 lata temu
zmurszałe dziadostwo chciało parę PLN do emerytury przytulić ?
gość
5 lata temu
Najbardziej mi szkoda Pana Jarka. On już od kilku lat czekał na tą produkcję, wręcz żył tym, nawet sam próbował napisać scenariusz. Poza tym, on był taką wyjątkową postacią w Pierwszej części i chyba charakterystycznym znakiem tego filmu. Może i go uśmiercili w pierwszej części, ale on najbardziej żył tą kolejną częścią z całej obsady.
Gość
5 lata temu
Lipa ! W stanach angażuje się w kolejnych częściach aktorów z wcześniejszych by przyciągnąć szersza widownię i fanów . Co za marketingowa porażka i brak polotu .
Gość
5 lata temu
W artykule jest proste wyjaśnienie zaistniałej sytuacji - TVP, czyli PiS się nie zgodził. Już nic nie będzie jak chce większość
gość
5 lata temu
Pewne jest ze najbardziej postarzal sie rezyser,Aktorzy nadal sympatyczni -rezyser zramolal,
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie