Cielecka wyznaje w "Gali": "Nie zapłakałam po śmierci ojca, nie byłam w żałobie. Mam zmyślać, że było cudownie?"

117
Podziel się

Ojciec aktorki był alkoholikiem. "W tamtych latach choroba alkoholowa była czymś nagminnym. Miałam może jedną koleżankę z klasy, u której w domu się nie piło. Nie było pomocy, terapii".

Cielecka wyznaje w "Gali": "Nie zapłakałam po śmierci ojca, nie byłam w żałobie. Mam zmyślać, że było cudownie?"

Magdalena Cielecka przez lata słynęła z raczej powściągliwych wypowiedzi w sferze publicznej, udzielanie wywiadów ograniczając do opowiada o pracy zawodowej. Jej życie prywatne stało się jednak tematem dyskusji po głośnym związku z Andrzejem Chyrą. Cielecka ponoć mocno przeżyła nieudaną relację z aktorem, a wiarę w miłość odzyskała u boku nowego partnera, Davida. Opowiedziała o nim w najnowszym wywiadzie dla Gali.

Odkryłam dzięki niemu dziecko w sobie - wyznała. Chyba nigdy tak nie miałam. Będąc z nim zachowuję się jak dziecko, czuję się beztrosko, głupkowato, z czego on żartuje: "No proszę, tak się zachowuje filar kultury polskiej!”. Jest dumny ze mnie, wspiera mnie. Był ze mną na większości manifestacji, to dla mnie niezwykle cenne.

Niestety, lata wczesnej młodości nie wyglądały u Cieleckiej tak szczęśliwie. Aktorka opowiedziała w wywiadzie także o chorobie alkoholowej ojca, o której jakiś czas temu zgodziła się rozmawiać z dziennikarzem Uwagi.

Ojciec zmarł jak miałam 20 lat. W tamtych latach choroba alkoholowa była czymś nagminnym. Miałam może jedną koleżankę z klasy, u której w domu się nie piło. Nie było pomocy, terapii - powiedziała. Śmierć ojca wyparłam, odrzuciłam. Nie zapłakałam, nie przeżyłam żałoby. Pomyślałam, że nie będę udawać. Mam zmyślać, że było cudownie? Nie było. Kiedy głośno o tym powiedziałam, wiele osób mi dziękowało. Moje pokolenie to w większości DDA, dorosłe dzieci alkoholików.

W rozmowie nie zabrakło wątków politycznych. Cielecka, podobnie jak Kayah, też należy do grona ludzi nielubianych przez Jacka Kurskiego. Nic dziwnego, bo oprócz zaangażowania w Czarne Marsze i krytykę opozycji, kilka miesięcy temu bezpardonowo skomentowała głośne dzieło "kinematografii narodowej", Smoleńsk Antoniego Krauzego. Przypomnijmy: Cielecka: "Nie zagrałabym w "Smoleńsku". Do TVP nie będę zapraszana"

W Gali aktorka przyznała, że ze względu na swoje zaangażowanie w problemy społeczne stała się wrogiem Jacka Kurskiego:

Nie jestem zapraszana do "mediów narodowych", nastąpiła banicja - dodała.

KOMENTARZE
(117)
gość
3 lata temu
Mówi prawdę, jeżeli ojciec jest nieobecny, nie wspiera dziecka, nie kocha go, jak powinien rodzic, to nad swoją trumna nie usłyszy płaczu
Gość
3 lata temu
Alkoholizm to straszna choroba. Wszystko niszczy. Nie zostaje nic. Traci się rodzinę,pracę i godność.
gość
3 lata temu
Pani Magdo, dla mnie jest Pani wzorem. Tak trzymać!
Gość
3 lata temu
Śliczna naturalna kobieta
Gość
3 lata temu
Kobieta z klasa
Najnowsze komentarze (117)
gość
3 lata temu
Dobra wartościowa aktorka, uwielbiam ją ale ostatnio mnie drażni, robi wszystko żeby zaistnieć, spokojnie kochana jesteś już dorosła i nie musisz sprzedawać siebie żeby istnieć w mediach
Gość
3 lata temu
Moja Mama była alkoholiczką, zmarła niecały rok temu, płakałam i nadal zdaża mi się płakać, ale rozumiem Panią Magdę...
gość
3 lata temu
G****a baba i już 😎
Gość
3 lata temu
Jedna z niewielu aktorek, ktore nie biegaja po sciankach,niie chalturza w centrach handlowych ,nie wrzucaja nagminnie zdjec z zycia prywatnego . Brawo za to ze jest taka. A jej zawod to aktor.
:-((((
3 lata temu
Ooj jak ja to rozumiem. Alkoholizm w domu to tragedia. Bol ,zal i wszystko stracone. Takie dziecinstwo panietam.
Gość
3 lata temu
Poraniona osoba, która taszczy za sobą ciężary z przeszłości. Na grę to tez rzutuje. Filar polskiej kultury? 😂😂😂
gość
3 lata temu
Ja się zapytuję,a kiedy będzie pani blisko kościoła?na łożu śmierci?ale wtedy Pan Bóg powie że daleko mu do pani,bo żyłaś w grzechu i nie było poprawy.
gość
3 lata temu
ty nie zaplakalas po ojcu a po tobie KODziaro nie bedzie mial kto zaplakać.
gość
3 lata temu
po co wywlekasz dawne rodzinne brudy
gość
3 lata temu
Niech zacznie wykonywać swój wyuczony zawód a nie biegać po kodach i tam lansować sie żenada
Gość
3 lata temu
Współczuję środowiska. Jestem w podobnym wieku lecz w moim dzieciństwie takie domy należały do wyjątków.
gość
3 lata temu
Teraz jest jeszcze więcej alkoholików. Jest nim co drugi młody mężczyzna. Kiedyś alkoholików potępiano, teraz się ich wspiera. Kiedyś alkoholik był wstydem dla rodziny, teraz jest jej ostoją. Kiedyś krążący po ulicach pijak wzbudzał pogardę, teraz wzbudza śmiech. Takie to mamy "głowy rodziny". Znaleźć mężczyznę stroniącego od alkoholu graniczy w dzisiejszych czasach z prawdziwym cudem.
gość
3 lata temu
ja tez nie zaplakalam po smierci ojca,nigdy nie byl dla nas corek oparciem,znecal sie psychicznie nad nami i mama,nie bylo mozliwosci odejsc,bo nie bylo dokad,nie tesknie za nim,ulzylo mi
gość
3 lata temu
Wiem o czym Ona mówi niestety. Tego się nie zapomina.
...
Następna strona