Mateusz Kijowski wciąż unika płacenia alimentów. Twierdzi, że jego roczny dochód wynosi... TRZY ZŁOTE!

132 reakcje
0
0
132
Podziel się

Były lider KOD-u próbował uchylać się od płacenia na trójkę dzieci dzięki absurdalnym zeznaniom podatkowym.

Mateusz Kijowski wciąż unika płacenia alimentów. Twierdzi, że jego roczny dochód wynosi... TRZY ZŁOTE!

"Kariera" Mateusza Kijowskiego skończyła się równie szybko jak zaczęła, gdy wyszło na jaw, że założyciel Komitetu Obrony Demokracji jest alimenciarzem, który notorycznie uchyla się od obowiązku płacenia na trójkę swoich dzieci. Nie znaczy to, że Kijowskiego nie było stać na alimenty - wręcz przeciwnie, prowadził on firmę informatyczną, na którą przelewał sobie dziesiątki tysięcy złotych pod pretekstem "zapłaty za usługi" dla KOD-u.

Prokuratura Okręgowa w Świdnicy ustaliła, że łącznie przywłaszczył sobie ponad 120 tysięcy złotych. Przedmiotem dochodzenia jest dziewięć faktur wystawionych KOD-owi przez firmę działacza, za które pieniądze przelewał ówczesny skarbnik, Piotr C. Według śledczych usługi nie zostały wykonane, a środki finansowe pochodziły ze zbiórek publicznych.

Choć, zdaniem prokuratury, Kijowski na swoim procederze czerpał znaczne zyski, przez długi czas udawało się mu uchylać od odpowiedzialności, gdyż oficjalnie wykazywał niemal zerowe przychody. Komornik wyznaczony do odzyskania pieniędzy na utrzymanie jego dzieci nie był w stanie ściągnąć należności. Ponieważ jednak były lider KOD-u co jakiś czas wpłacał drobne kwoty, śledczy uznali, że nie działał całkowicie w złej woli i nie dopatrzyli się "uporczywego uchylania", a co za tym idzie, prokuratura w Pruszkowie umorzyła sprawę.

Oszukiwanie własnych dzieci oraz sądu w ostatnich latach szło politykowi coraz sprawniej. Jak ujawnił właśnie Super Express, w 2006 roku zeznał, że zarobił 151 tysięcy złotych netto, ale już w kolejnych latach twierdził, że nie zarabia więcej niż 18 tysięcy. To jednak jeszcze nic w porównaniu z 2015 rokiem, gdy zgłosił... trzy złote jako całkowity, roczny przychód. Tymczasem dzieci alimenciarza twierdzą, że ich ojciec żyje bardzo komfortowo.

Ma 400-metrowy dom, użytkuje dwa samochody - zeznały.

To jednak nie wydaje się Kijowskiemu niespójne i zapewnia, że żadnego oszustwa nie było, a sąd dowiedzie jego niewinności.

132
0
0
0
0
0
0
KOMENTARZE
(132)
gość
3 lata temu
Zastanawia mnie,czy ten czlowiek nie jest specjalnie chroniony,bo jak obserwuje,to traktowany jest,jak swieta krowa w Indiach.Powinen byc za kratami,a nie robic za celebryte i dobrze sobie zyc.Dzieci cierpia,i pewnie sie za niego wstydza,a on nie ma wstydu za grosz.
gość
3 lata temu
Obrzydliwy alimenciarz.
gość
3 lata temu
Obrońca demokracji? Co za żałość!
R
3 lata temu
Co za koszmarny kombinator, ale przejedzie się na tym, karma wraca.
żyrafa
3 lata temu
Lewacy żyją z lewych pieniędzy. Stąd ich przekonania polityczne.
Najnowsze komentarze (132)
gość
3 lata temu
nie mam szacunku do takich cwaniaczkow,on smieje sie ludziom w twarz
Gośćkod
3 lata temu
Szczochkijowski jest nikim
gość
3 lata temu
bo to wszystko jest kolejny garnitur Sojuszu Lewych Dochodów
Gość
3 lata temu
I tego Pana broni polska tzw inteligencja.. to naprawdę puste głowy. Człowiek ze wsi jest mądrzejszy niż korporacyjne mądrale.
Gość
3 lata temu
Guru KODziarzy naiwniakow
gość
3 lata temu
Dajcie mu drugą szansę w przewodzeniu kodowi, to jeszcze więcej nakradnie.... przecież to normalne....
gość
3 lata temu
"Kariera Mateusza Kijowskiego skończyła się równie szybko jak zaczęła, gdy wyszło na jaw, że założyciel Komitetu Obrony Demokracji jest alimenciarzem, który notorycznie uchyla się od obowiązku płacenia na trójkę swoich dzieci." Przecież jeszcze długo po ujawnieniu tego faktu brylował na wiecach i innych spędach, był nawet zaproszony na Kongres Kobiet. Po co ściemniacie, że to był powód końca jego kariery?
gość
3 lata temu
Wiadomo dlaczego tak walczą z reformą sądownictwa.
gosc
3 lata temu
ojciec, ktory nie chce dac pieniedzy na jedzenie dla wlasnych dzieci to s****a
mmmn
3 lata temu
Obrzydliwe zero, zarówno fizycznie jak i moralnie!
gość
3 lata temu
Jednego nie rozumiem ... facet ma więcej dzieci, drugą żonę, poprzednia go gania o pieniądze, dzieci z pierwszego małżeństwa pewnie mają po naście lat ... coś tu nie gra. Wszyscy mówią jakby nic nie robił tylko miał alimenty ... ma nową rodzinę, na którą musi także łożyć. Odwieczna metoda byłych żon - doić ile się da z faceta za karę że odszedł, kosztem dzieci, ich relacji, sfeminizowane sądy rodzinne najczęściej przykładają do tego rękę, żeby "solidarność vaginy" działała. Facet prowadzi firmę, nie zawsze mu się wiedzie, jak to w prywatnym biznesie, wykazał ZYSKU 3 zł po bilansie. Z tego co czytam długów alimentacyjnych są miliardy. Miliardy! Ileś milionów Polskich ojców ma przesrane i nie daje rady, nie chce, nie może płacić zasądzonych alimentów. A co robią w tym czasie byłe żony ? siedzą w centrach handlowych, albo chodzą na zakupy z koleżankami - rozwódkami. Nikogo nie chcę bronić, ale to generalnie nie jest fajne, ani w porządku.
gość
3 lata temu
p********y kloszard
Dr Kidler
3 lata temu
Do paki z tym swirem.
Gość
3 lata temu
Jak to jest, że inni alimenciarze siedzą w więzieniach, a on nie?
...
Następna strona