Poniedziałek 18.09.2017 00:20

Ostatni (na szczęście) dzień Festiwalu w Opolu: Górniak śpiewa Niemena, Margaret skomle przy fortepianie, Lewczuk i Szroeder fałszują... (ZDJĘCIA)

Margaret Małgorzata Jamroży Edyta Górniak Natalia Szroeder Rafał Brzozowski Anna Wyszkoni Ania Wyszkoni Monika Lewczuk Festiwal w Opolu Tomasz Kammel

Od czego tu zacząć? Jak opisać koncert, którego najmocniejszym punktem był występ zespołu Papa D.? Najlepszym określeniem będzie chyba "festiwal nietaktu", bo nie na miejscu było tutaj chyba wszystko: "żarciki" Tomasza Kammela i Norbiego (który powiedział w telewizji na żywo "dupa"), "wspomnienie" Wojciecha Młynarskiego i Zbigniewa Wodeckiego, dobór repertuaru, jego wykonanie, prowadzący i stroje. Znalazł się nawet sposób na ujęcie tych artystów, którzy już w maju zapowiedzieli, że w Opolu Kurskiego nie wystąpią: Marek Sierocki w regularnych wejściach na żywo mówił o "roku w muzyce" i tam właśnie umieszczono Kayah, Nosowską i Chylińską.

Każda z większych gwiazd, która w zamian za honorarium sprzedała część swojej godności, dostała w gratisie od Jacka przywileje: wręczono im wymyślone statuetki (od samej TVP oczywiście), a Edyta Górniak mogła nawet zaśpiewać piosenkę Czesława Niemena. Margaret skomlała o litość przy fortepianie, a Rafał Brzozowski sprawił, że Zbigniew Wodecki przewrócił się w grobie. Monika Lewczuk dokonała zaś niemożliwego i fałszowała w trakcie melorecytacji swojego radiowego hitu.

Całość była tak straszna, że przeraziła nawet nas - a uwierzcie, widzieliśmy już wiele.

« Poprzednie 1/24

Margaret

2Margaret