Trwa ładowanie...
Przejdź na

Lekarka-rezydentka ujawnia swoje zarobki: "Państwo Polskie wycenia Ciebie, Twoje dziecko i Twojego ojca na DWA I PÓŁ ZŁOTEGO!"

1627
Podziel się:

Monika z Wrocławia w szczerym wpisie na Facebooku obliczyła, ile pieniędzy dostaje za każdego pacjenta. Miesięcznie zarabia... 1700 złotych.

Lekarka-rezydentka ujawnia swoje zarobki: "Państwo Polskie wycenia Ciebie, Twoje dziecko i Twojego ojca na DWA I PÓŁ ZŁOTEGO!"

Od ponad tygodnia trwa protest głodowy lekarzy, którzy domagają się m.in. podniesienia wynagrodzeń. W sprawę zaangażowali się również celebryci, którzy udzielają protestującym poparcia na Facebooku. Za lekarzami wstawiła się między innymi Renulka i Mateusz Damięcki, który sam poniekąd czuje się lekarzem, ponieważ gra w serialu o takiej tematyce.

Media społecznościowe w ostatnich dniach kipią od postów lekarzy z całego kraju, którzy opisują swoją ciężką sytuację. Ogromne zainteresowanie wzbudził wpis Moniki z Wrocławia, która przebywa obecnie na urlopie macierzyńskim, na którym otrzymuje 1700 złotych wynagrodzenia.

Nie lubię rozmawiać o pieniądzach. To poniżej pewnego poziomu, trochę żenujące. Ale w tygodniu Protestu Głodowego Lekarzy (...) kiedy przeczytałam największą ilość obrażających mnie komentarzy wystawianych przez anonimowych użytkowników Internetu, osądzających zbiorowo lekarzy, nie mogę tego przemilczeć - pisze lekarka. Głośno o tym ostatnio, więc pewnie wiecie już o tym, że jako lekarz rezydent zarabiam 14 złotych netto za godzinę pracy.

Dalej Monika podaje szczegółowe obliczenia, z których wyłania się smutny obraz tego, w jaki sposób państwo "wycenia" zdrowie obywateli.

W ciągu godziny pracy przyjmuję średnio 5-6 pacjentów. (...) Rachunek jest łatwy - 14 zł: 5 lub 6- to 2,8 lub 2,3 złotego od pacjenta. Nie oceniam tej kwoty. Pozostawiam to Wam. Ale na tyle Ministerstwo Zdrowia wycenia Ciebie, Twoje dziecko i Twojego ojca, kiedy przychodzi do poradni w ramach NFZ. Tyle ja - lekarz rezydent - "dostaję" za wzięcie odpowiedzialności za zdrowie i życie najbliższych Tobie osób.(...) Nie uważam, że pensja 2200zł (...) jest pensją głodową. Bo co mieliby powiedzieć moi pacjenci z emeryturą o połowę niższą - stwierdza smutno lekarka.

Monika przyznaje, że przy obecnych zarobkach nie ma szans na doszkalanie się i podnoszenie swoich kwalifikacji zawodowych, choć marzy o takiej możliwości. Ujawnia też, że pomimo urlopu macierzyńskiego nadal przyjmuje pacjentów prywatnie, aby związać koniec z końcem.

Jeśli chciałabym w tej kwocie zawrzeć jakiekolwiek kursy, szkolenia, podręczniki - no nie ma szans. Nie wiem, jak spędziliście ostatnią niedzielę, ale ja przyjęłam 50 pacjentów i stwierdziłam jeden zgon. Nie byłam na obiedzie u rodziców ani nie spędziłam niedzieli z mężem i 11-miesięczną córką. (...) czy naprawdę muszę pracować po 250-300h miesięcznie żeby było mnie stać na własny rozwój? - pyta oburzona kobieta.

Do wpisu Monika dołączyła skan z przelewu wynagrodzenia, które wynosi aktualnie niewiele ponad 1700 złotych.

Jest to pensja za pełny etat rezydencki, 80% w trakcie całego urlopu macierzyńskiego. Jej ocenę pozostawiam Wam. (...) Wynagrodzenie rezydenckie dostawać będę do końca specjalizacji czyli do ok. 34-35 roku życia. Pozdrawiam każdego wycenionego przez Państwo Polskie na 2,5 złotych - napisała.

Post Moniki to tylko jeden z wielu głosów obrazujących, jak fatalna jest sytuacja polskich lekarzy. Niejednokrotnie są oni zmuszeni podejmować dodatkowe prace. Na profilu Rezydenci OZZL na Twitterze pojawiło się zdjęcie lekarki, która była zmuszona zatrudnić się jako... kelnerka.

**Lekarze alarmują: Wykrycie tego nowotworu to wyzwanie

**

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(1627)
gość
5 lata temu
Tyle lat ciężkiej pracy...Naprawdę współczuje To nie jest praca jak każda inna...To odpowiedzialność na najwyższym poziomie
Gość
5 lata temu
A "influencerka" bez wykształcenia jeździ po całym świecie na koszt sponsorów.
gość
5 lata temu
To jest kpina, lekarze powinni zarabiać przyzwoite pieniądze!
Gość
5 lata temu
A ja klepię bezsensowne cyferki w korpo za 5 tys. 🙄
gość
5 lata temu
JA ZAPIERDZIELAM I MAM 1300 na reke :( w tym kraju coraz gorzej .....
Najnowsze komentarze (1627)
gość
5 lata temu
tak? a czemu nie opublikowala warunkow zatrudnienia? I wymiaru etatowego? Ja bym tym k****m nie dala ani zlotowki, bo zabijaja, a nie lecza w tym momencie
gość
5 lata temu
Jaka biedna, ja mam tyle samo i zapieprzam w biedronce, też mam wyższe studia mgr i podyplomowe ale nie ma dla mnie innej pracy bo wszystko jest obsadzone po znajomośc****ani też jest lekarzem po rodzinie, do mojej pracy przyjmują bez koneksji.
gość
5 lata temu
No dobra a kto im studia opłacił? Zastanawialiscie sie ile kosztuje darmowa edukacja w tym kraju, wszyscy madrzy wyjezdzac za granice i zabrac zainwestowane miliony( prace, wysiłek poswiecenie) przez reszte spoleczenstwa. Tak niestety jest w kapitalizmie inwestuje sie pieniadze w edukacje a pozniej trzeba spłacic, w innych krajach jak panstwo inwestuje w nauke to nalezy odpracowac na panstwowej posadzie. TAkie troche dziwne chcialoby sie kapitalizmu ale tylko w tych obszarach wygodniejszych.
gość
5 lata temu
Ja po 30 latach mam 1300
gość
5 lata temu
A czemu wynagrodzenie za kwiecień bo było najniższe dlaczego nie z sierpnia
gość
5 lata temu
Rozumiem, że lekarz, po wielu latach nauki, powinien być doceniony i odpowiednio "wyceniony", ma ratować nasze zdrowie. Ale czytając ten artykuł zastanawiam się w jaki sposób za 250 -300 godzin po 14 zł netto pani otrzymała wynagrodzenie 1700 zł???/ I przyjmując prywatnie 50 osób jednego dnia....chyba "nadrobiła" sobie dochody. Za wizytę prywatną, w gabinecie przychodni zapłaciłam 120 zł. Wystarczy sobie to policzyć. Pozdrawiam i wspieram lekarzy, bo każdy powinien godziwie zarabiać
gość
5 lata temu
A ja po 40 latach pracy mam aż 1100 !!!!
gość
5 lata temu
PO wraz ze swoimi ministrami zdrowia nie kiwnęli palcem przez 8 lat, aby polepszyć byt rezydentów, pielęgniarek, nie mówiąc o pacjentach, a teraz nagle tak bardzo zaczęli troszczyć się o nich?Żenujące! Popieram żądania pracowników służby zdrowia, ale zdecydowanie bez "szczególnej troski" przybudówki w postaci pseudo "nowoczesnych" i przegranych PO-wców.
gość
5 lata temu
Ja jej nie wybierałem tego zawodu, wiedziała co ją czeka po studiach. Oni się nie przejmują mną, moimi zarobkami, moim zdrowiem więc czemu ja mam się przejmować nimi? Jak się nie podoba to zawsze mogą się przebranżowić.
gość
5 lata temu
To Pani jest na początku drogi zawodowej ja po 30 latach pracy mam podobną pensje skończyłam studia, dokształcam się za własne pieniądze i nie mam możliwości jak Pani protestować .Wszystko wywalczycie bo jesteście siła, stawiacie na szali swoich żadań zdrowie pacjenta, ktore dla was i tak jest nic nie warte.Przecież leczę sie i wiem jacy jesteście empatyczni tylko bez nas pacjentów was nie ma.
Pacjent
5 lata temu
Ja rozumiem , że chcą zarabiać godnie. Tylko niech za godnymi zarobkami idzie odpowiedni poziom leczenia. Dlaczego prywatna wizyta nijak się ma do tej z NFZ. Za to co teraz czasami doświadczam w gabinecie (lekarz czasami nie raczy nawet spojrzeć na pacjenta) to obecne zarobki są grubą przesadą.
gość
5 lata temu
Ja bym radził poszukać lepszej pracy i wziąć kredyt ;)
rena
5 lata temu
nie rób z siebie idiotki jesteś wstrętna uczesz się i zadbaj trochę o siebie a potem opowiadaj te bzdury
gość
5 lata temu
Nie cierpię lekarzy!
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie