Sobota 21.10.2017 17:45

To Martyna chciała rozstania? "Choćby nie wiadomo jak się starała, NIE DORÓWNA ANI"

Jarosław Bieniuk Martyna Gliwińska Anna Przybylska

To Martyna chciała rozstania? "Choćby nie wiadomo jak się starała, NIE DORÓWNA ANI"

Jarosław Bieniuk i Martyna Gliwińska po raz pierwszy pokazali się razem w czerwcu zeszłego roku na wystawie Pomorskie Rendez Vous. Bieniuk po raz pierwszy od śmierci Anny Przybylskiej pojawił się w towarzystwie kobiety. Tabloidy natychmiast dorobiły do tego historię, jakoby Gliwińska i Przybylska "poznały się i polubiły jeszcze za życia aktorki", co okazało się oczywistą bzdurą.

Niestety, upublicznienie związku nie wyszło na dobre miłości Jarka i Martyny. Odkąd tabloidy zaczęły szczegółowo analizować ich relację i porównywać Gliwińską do zmarłej trzy lata temu Przybylskiej, zaczęło im się układać coraz gorzej. Ostatecznie dwa tygodnie temu podjęli decyzję o rozstaniu.

Przez jakiś czas spotykałem się z kimś, ale uznałem, że na razie to nie ma sensu - ujawnił Bieniuk w wywiadzie. Trudno mi jest nawiązać bliską relację, bo mam trójkę dzieci, pracę i mało czasu na budowanie związku.

Podobno Gliwińska coraz gorzej znosiła to, że wszyscy znów mówią tylko o Annie Przybylskiej, za sprawą wydanej w tym miesiącu biografii aktorki. W książce i na spotkaniach z czytelnikami Przybylską wspominają jej mama i siostra oraz najbliżsi przyjaciele, między innymi Anna Dereszowska i Katarzyna Bujakiewicz. Są to bardzo ciepłe, piękne wspomnienia, z których wyłania się obraz kobiety wyjątkowej pod każdym względem.

Zobacz: Bujakiewicz wspomina... Walentynki z Przybylską: "Była kolacja przy świecach, szampan"

W końcu odsunięta na daleki plan Gliwińska postanowiła też wypowiedzieć się o Przybylskiej. Wyszło dość niezręcznie...

Przypomnijmy: Partnerka Bieniuka wspomina Przybylską: "Zawsze mi obca, a jednak bliska. Żałuję, że nie możemy sobie po prostu pogadać"

Jak sugeruje tygodnik Na żywo, właśnie wtedy do Martyny dotarło, że jeśli zostanie z Jarkiem, to zawsze już będzie żyła w cieniu Ani. Zrozumiała, że chce od życia czegoś więcej.

Jarek ma mnóstwo zajęć, gdzie tu miejsce dla Martyny, która, jak każda kobieta, chce być adorowana? - tłumaczy znajomy Gliwińskiej. Czasem miała wrażenie, że choćby nie wiadomo jak się starała, nigdy nie dorówna Ani. To rodziło w niej frustrację. Oni już kiedyś się rozstali, więc niewykluczone, że ich miłość jednak zwycięży.

 


Pudelek.pl na Facebooku:
STOP HEJT!
Dzielenie się opinią jest cenne, ale nie rań innych. Więcej o akcji

Komentarze (211)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 211
Odpowiedz
588 32
zgłoś
Gość 21.10.2017 17:47
Jeszcze ulozy sobie zycie...
Odpowiedz
802 149
zgłoś
gość 21.10.2017 17:47
Niech aobie znajdzie faceta ktory da jej ich rodzine, a nie rodzine innej baby. I tak dzieciory tego nie docenia, tak samo opinia publiczna ktora ciagle ja bedzie porownywac do Przybylskiej. Dobrze zrobila dziewczyna. Lokcie by sobie urobila dla tych dzieciorow, a o tak by na koniec wyszla na najgorsza
Odpowiedz
90 52
zgłoś
gość 21.10.2017 17:48
Irytujące jest to lansowanie sie ich wszystkich na śmierci Przybylskiej. Lalnsuja sie i maz i jego nowa dziewczyna i rodzina a ostatnio tez córka....Jak hieny jakies
Odpowiedz
53 20
zgłoś
Gość 21.10.2017 17:48
Smutno mi dzis
Odpowiedz
561 130
zgłoś
gość 21.10.2017 17:48
I dobrze dla niej. Bieniuk nie jest az tak bogaty ani tak przystojny, zeby robic u niego za nianke
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 211