Poniedziałek 30.10.2017 15:30

Córka Szyszki została... MYŚLIWĄ! Rusin: "Pasja do uśmiercania w rodzinie Szyszków nie zginie"

Kinga Rusin Jan Szyszko Katarzyna Szyszko-Podgórska

Córka Szyszki została... MYŚLIWĄ! Rusin: "Pasja do uśmiercania w rodzinie Szyszków nie zginie"

Kinga Rusin od kilku lat jest bardzo zaangażowana w ekologię. Dziennikarka ma firmę produkującą ekologiczne kosmetyki, jest też zadeklarowaną zwolenniczką ekologicznego trybu życia. Na swoim profilu na Facebooku często porusza tematy związane z dbaniem o środowisko i ochroną zwierząt. Apelowała już m.in. o segregowanie odpadów, zaprzestanie wycinki drzew czy odstrzału łosi.

Zobacz: Kinga Rusin BRONI ŁOSI na Instagramie: "Nie pozwólmy na KOLEJNE BARBARZYŃSTWO!"

Jak nietrudno się domyślić, za wcielenie wszelkiego zła Kinga uważa obecnego Ministra Środowiska, Jana Szyszko. Polityk, który prywatnie jest zapalonym myśliwym i chętnie przyozdabia swój dom głowami martwych zwierząt teraz naraził jej się jeszcze bardziej. Okazuje się bowiem, że swoją córkę również wychował na... myśliwą.

Drodzy Państwo, (...) córka najgorszego i najbardziej szkodliwego ministra środowiska w historii Polski, Jana Szyszki, Katarzyna Szyszko-Podgórska została myśliwym, a ślubowanie przyjął od niej osobiście dumny ojciec - pisze oburzona dziennikarka. Brawo! Gratulacje! Zabić we własnym dziecku wrażliwość i empatię, nauczyć osobiście zabijać i skórować niewinne zwierzęta, pokazać córce jak skutecznie dobić patrząc umierającemu stworzeniu prosto w oczy, to musi być prawdziwa rodzicielska duma! Może być teraz pewien, że pasja do uśmiercania i unicestwiania wszystkiego co piękne, szlachetne i bezbronne nigdy w rodzinie Szyszków nie zginie i z dumą będzie przekazywana z pokolenia na pokolenie z niesłabnącą szkodą dla naszej ojczyzny.

Przy okazji sprawy Kinga prześledziła też "karierę" Katarzyny Szyszko-Podgórskiej, która, jak się okazuje, od początku jest intensywnie "wpierana" przez ministra.

Katarzyna najwyraźniej jest oczkiem w głowie tatusia, który od lat nie wypuszcza jej spod swoich skrzydeł. Gdy Szyszko był wykładowcą w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, Katarzyna była najpierw studentką, a potem doktorantką tej uczelni. Gdy Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej o. Rydzyka, z inicjatywy Szyszki i dzięki środkom z podlegającego mu NFOŚiGW (czyli z naszych podatków), uruchomiła kierunki "kompensacja przyrodnicza", a potem "ekologia i zarządzanie" - wykładowcą uczelni została... Katarzyna Szyszko-Podgórska! Katarzyna zajmuje się więc zawodowo tym, co jej ojcu najbardziej leży na sercu - ochroną środowiska! - ironizuje Kinga. Teraz jeszcze dodatkowo została adiunktem w Instytucie Ochrony Środowiska, który podlega jej ojcu (klasyczny nepotyzm!) i który jest ostro przez niego z państwowej kasy (czyli z naszych podatków) dofinansowywany.

Okazuje się, że córka Szyszki została też... ekspertem od Puszczy Białowieskiej, której wycinkę od kilku miesięcy realizuje jej ojciec.

Została też zgłoszona jako "ekspert ds. wartości merytorycznej" w portalu o Puszczy Białowieskiej, na który z kasy Ministerstwa Środowiska przeznaczono na początku roku sześć milionów złotych (z naszych podatków!). Jak widać nawet "darz bór" nie trzeba jej życzyć bo co ten bór w jej przypadku ma do powiedzenia. (...) Ciekawe czy "bractwo myśliwskie" z takim samym zapałem będzie broniło "córki leśnika" z jakim, bez pardonu, w chamski i szowinistyczny sposób atakowało mnie za inicjatywę ochrony łosi. Poziom poniżej dna, ale czego tu się spodziewać po ludziach których pasją jest zabijanie - kończy smutno dziennikarka.

Myśliwskie pasje rodziny Szyszków najwyraźniej nie robią wrażenia na Jarosławie Kaczyńskim, który spokojnie się im przygląda, choć jeszcze jakiś czas temu zapewniał, że "brzydzi się polowaniem" i nie rozumie ludzi, którym zabijanie zwierząt sprawia przyjemność.

Zobacz: Kaczyński w wywiadzie sprzed 20 lat: "NIENAWIDZĘ POLOWAŃ. Nie rozumiem ludzi, którzy znajdują przyjemność w zabijaniu zwierząt"

Tak Jan Szyszko niszczy Puszczę Białowieską. Widzieliśmy to na własne oczy

Pudelek.pl na Facebooku:
STOP HEJT!
Dzielenie się opinią jest cenne, ale nie rań innych. Więcej o akcji

Komentarze (518)

Najnowsze » Nowsze » Oglądasz 511-518 z 518
Odpowiedz
1 0
zgłoś
Klimka 05.11.2017 13:05
Brawo Kinga, mówisz głosno o tym czego inni boją sie mówić. Wszystkie p*****y zarzucaja nepotyzm PO ale o tym co sie dzieje w ich szeregach to już mówic nie chcą. U nich może być.
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 06.11.2017 08:44
Nie "MYŚLIWĄ", tylko DIANĄ redaktorzyno. Nota bene pierwszy raz słyszę takie określenie kobiety zajmującej się łowiectwem.
Odpowiedz
0 0
zgłoś
gość 06.11.2017 18:45
Gość: Jej ulubiony prezydent Bronisław Komorowski też kocha polowania i to jest w porządku? Hipokrytka
Pani Kingo świat nie jest taki jak pani sobie myśli. Neguje pani cechy u człowieka które pozwoliły mu przetrwać(piszę o man human). Teraz pani krzyczy na myśliwych, propaguje Pani Buddyzm a nie chrześcijańską Europę dzięki której może Pani podróżować. Jak się nie podoba chrześcijańska Europa i jej wartości i obowiązki(np.umiejętność ochrony państwa polskiego) to można wyjechać. Ja jestem za chrześcijańska Europą. Zna pani Koran i jego zasady proszę poczytać!!! to zabijanie zwierząt dla ładu w lesie i porządku uzna pani jak bajkę. A tak przy okazji kim jest Pani Rusin i jej opinia?. Churchill powiedział aby udowodnić że demokracja jest zła: wystarczy zadać pytanie pierwszemu napotkanemu przechodniowi i poczekać na odp. Dosyć ludzi którzy myślą że wiedzą I mogą się wypowiadać na wszystkie tematy a doświadczenia i wykształcenia w temacie ochrony środowiska.
Odpowiedz
0 1
zgłoś
gość 06.11.2017 18:47
Kogo ona interesuje i jej opinia!!! HEHEHEHHE. Do sklepu po schabowe!!!!!! z resztą sama pewnie nie raz wpierdzielała. Hipokrytka - to się leczy
Odpowiedz
1 0
zgłoś
Stach 06.11.2017 22:45
Myślę, że czas na IGRZYSKA. Myślę, że czas na zabawę. Myślę, że czas zapolować. Zapolować, na myśliwych.
Ładowanie komentarzy…
Najnowsze » Nowsze » Oglądasz 511-518 z 518