Trwa ładowanie...
Przejdź na

Lewicowy dziennikarz oskarżony o gwałt ŻĄDA PRZEPROSIN! "Bezpodstawny zarzut wyrządził ogromną szkodę"

90
Podziel się

Jakub Dymek domaga się publikacji przeprosin w trzech różnych portalach. Dodatkowo prawnik dziennikarza wzywa autorki tekstu oraz redaktor naczelną "Codziennika Feministycznego" o usunięcie jego nazwiska z tekstu.

Lewicowy dziennikarz oskarżony o gwałt ŻĄDA PRZEPROSIN! "Bezpodstawny zarzut wyrządził ogromną szkodę"
bCNoFsKt

Pod koniec listopada na łamach Codziennika Feministycznego pojawił się artykuł zatytułowany Papierowi feminiści, który obnażył kulisy działalności na rzecz kobiet zaangażowanych w nią dziennikarzy - Jakuba Dymka z Krytyki Politycznej oraz Michała Wybieralskiego z Gazety Wyborczej. Dziennikarki: Sara Czyż, Dominika Dymińska, Patrycja Wieczorkiewicz i Agnieszka Ziółkowska, które podpisały się pod tekstem, wymieniły szereg sytuacji, w których dwaj dziennikarze mieli wulgarnie się do nich zwracać i proponować seks w zamian za awans. Zwroty jakich mieli używać to m.in.: "Będzie ruc*ane" lub "wsadzić język w ci*kę" oraz propozycja szefa do podwładnej: "Może pijaństwo i seks?".

Jakub Dymek został dodatkowo oskarżony o gwałt przez swoją byłą partnerkę, Dominikę Dymińską. Dziennikarz natychmiast zaprzeczył doniesieniom. Ujawnił również, że redakcja nie wykazała żadnych chęci kontaktu z nim przed publikacją tekstu oraz że był szantażowany opublikowaniem artykułu przez długi czas.

bCNoFsKv

Na początku grudnia Dymek zamieścił na swoim profilu na Facebooku skan wezwania przedsądowego, w którym prawnik dziennikarza wzywa autorki tekstu oraz redaktor naczelną pisma o usunięcie jego nazwiska z tekstu oraz zamieszczenie przeprosin na trzech portalach: Codziennikfeministyczny.pl, Krytykapolityczna.pl i Gazeta.pl w ramach zadośćuczynienia za bezpodstawne zarzucanie mu czynów, których nie popełnił.

Istotne znaczenie ma fakt, że w momencie publikacji artykułu nie toczyło się przeciwko Jakubowi Dymkowi żadne postępowanie karne, a tym bardziej postępowanie karne o gwałt. Z treści artykułu nie wynika, by którakolwiek z autorek tekstu zawiadomiła prokuraturę bądź policję o popełnieniu przestępstwa gwałtu. Co więcej, redaktor naczelna Codziennika Feministycznego i autorki tekstu nie poprzedziły publikacji zwróceniem się do Jakuba Dymka z pytaniem o jego stanowisko w sprawie - argumentuje stanowisko prawnik. W wyniku rozpowszechniania niczym nie uprawdopodobnionego i nie udowodnionego zarzutu Jakub Dymek w ciągu kilkunastu minut stracił źródło zarobku, a także bezpodstawnie skreślono jego wieloletni dorobek zawodowy i budowaną w ten sposób wiarygodność. Sposób, w jaki przedstawiono mu zarzuty, naruszał podstawowe standardy dziennikarstwa, a także uniemożliwił skorzystanie z prawa do obrony, prawa do sądu prawa do sprawiedliwego procesu oraz prawa do skorzystania z zasady domniemania niewinności - motywuje podjęte kroki.

W odpowiedzi szefowie witryny CodziennikFeministyczny.pl napisali:

Informujemy, że Codziennik Feministyczny jest platformą, która umożliwia zabranie głosu wszystkim tym, które i którzy nie mają dostępu do debaty publicznej. Naszą misją jest uwrażliwianie na krzywdę innych osób, kwestionowanie zastanych norm, wzorców i zwyczajów oraz zachęcanie do dyskusji. W przypadku publikacji "Papierowi Feminiści” głos oddałyśmy/oddaliśmy siedmiu kobietom, które doświadczyły przemocy, molestowania i seksizmu ze strony dwóch dziennikarzy. Wszystko wydarzyło się w ramach światowej akcji #metoo, której celem jest przerwanie milczenia wokół przemocy (głównie seksualnej) wobec kobiet.

bCNoFsKB
bCNoFsKC

**Anita Sokołowska o #metoo: "Nie zaangażowałam się. Nie wszystko jest jednoznaczne"

**

bCNoFsKW
KOMENTARZE
(90)
gość
3 lata temu
"Ujawnił również, że redakcja nie wykazała żadnych chęci kontaktu z nim przed publikacją tekstu oraz że był szantażowany opublikowaniem artykułu przez długi czas". No to koleś nie kontaktowali się z toba czy byłeś szantażowany? Można szantażować nie kontaktując się?? Zaczyna sie nagonka na ofiary, dziewczyny nie dajcie się!!
Gość
3 lata temu
Co jak co, ale nazwisko ma pasujące do sprawy
Gość
3 lata temu
Dymek podymał, a teraz sra ze strachu.
bCNoFsKX
gość
3 lata temu
nie ma dowodow nie ma winy
gość
3 lata temu
Wielki obrońca kobiet, zwykły szowinista i mizogin, tylko chciał się dobrze sprzedać.
Najnowsze komentarze (90)
Gość
3 lata temu
Teraz k..... każdy jest seksistą! Znowu bez przesady!!!!!Jestem kobietą,ale oburzają mnie k***wki, które nie biorą odpowiedzialności za swoje czyny, tylko dlatego, ze są kobietami i wydaje im się, ze muszą doprowadzić do upadku tzw „patriarchatu”! Żałosne!!!!!
gość
3 lata temu
dokładnie
gość
3 lata temu
oświadczenie Codziennika całkowicie nijakie i zbędne, widać, że nie mają linii obrony, bo niesłuszne oskarżenia o popełnieniu przestępstwa są karalne, o czym dymińska powinna wiedzieć
gość
3 lata temu
No i bardzo dobrze. Bardzo dobrze, że jest akcja #metoo, albo bardzo dobrze, że facet wziął sprawy w swoje ręce. Moze będzie to przestrogą dla niektórych panienek, które za bardzo popłynęły w swoich zeznaniach i zaczynają bajdurzyć...
gość
3 lata temu
Ale żeście dowalili z tymi Zdjęciami. :D
a on myslal z...
3 lata temu
Bolszewicki zbok co g****il kobiety ma teraz pretensje do feministek ze nie siedzialy cicho i nie pozwalaly sie nadal g****ic. Moze kobiety mialy mu jeszcze lody robic w redakcji Wyborczej czy lewicowe zebrania urzadzac bez majtek? Bolszewickiemu bandycie pomylily sie kraje - to nie ZSRR za Stalina.
gość
3 lata temu
Kompromitacja, to bycie lewicowym dziennikarzem.
Edytka
3 lata temu
Ja sie pytam czemu slowo g******** jest cenzurowany??!!!
bCNoFsKP
Edytka
3 lata temu
Z taka twarza to on na pewno g***** bo inaczej mu sie nie uda sposcic z kija nawet za pieniadze. Wiec wierze ze jest oprawca. Cwaniak taki.
Gość
3 lata temu
I dobrze, niech te głupie p***y pogrąży. Fałszywym oskarżeniem można złamać komuś życie, nawet jeśli zostanie uniewinniony to i tak zawsze będzie się smród za nim ciągnąć. Pamiętacie jeszcze aferę wokół Dunin?
gość
3 lata temu
z oświadczenia tygodnika wynika, że już się rakiem wycofują "to nie my, my tylko udostępniliśmy ramy"... oj kibicuję temu panu żeby puścił te głupie torby z torbami! Swiatowa akcja #metoo to nic innego jak zbiorowa katarsis k***w, które 30 lat po zrobieniu kariery w branży poczuły się niekomfortowo, że dawały d**y za pieniądze. Ale zamiast posypać głowę popiołem, oskarżają klientów o gwałt.
Gość
3 lata temu
A mało to historii i gwałtach w małżeństwie?
Gość
3 lata temu
spałam z nim, potwierdzam, że to typowy uwodziciel, dość natarczywy, kłamliwy, zdradzał swoją dziewczynę
gość
3 lata temu
źle mu z oczu patrzy, ale ta sprawa jest też szemrana
...
Następna strona
bCNoFsLr