Poniedziałek 11.12.2017 19:00

Nie tylko Kulczykowie i Solorz-Żak. Oto najbogatsi milionerzy polskiego pochodzenia (ZDJĘCIA)

Jan Kulczyk Sheldon Adelson Anthony Pratt David Geffen Martha Stewart Fiona Geminder

Tygodnik Wprost opublikował ranking najbogatszych ludzi polskiego pochodzenia, którzy miliardów dorobili się za granicą. Żeby znaleźć się w rankingu, nie musieli nawet urodzić się w Polsce, daleki polski przodek w zupełności wystarczy.

Jak przyznaje sama gazeta, był z tym kłopot, bo polskich korzeni można ponoć doszukać się u Michaela Bloomberga albo Marka Zuckerberga, na podstawie ogólnikowego stwierdzenia założyciela Facebooka, że jego "pradziadkowie pochodzą z Niemiec, Austrii i Polski". Mimo to Wprost nie zdecydował się umieścić go w rankingu 20 miliarderów polskiego pochodzenia. W porównaniu z pierwszą piątką, w której znaleźli się biznesmeni z majątkiem liczonym w dziesiątkach czy nawet setkach miliardów, nasi bogacze, jak Kulczykowie, czy Zygmunt Solorz wypadają dość skromnie.

Zobaczcie, kim są "polscy bogacze", o istnieniu których nikt zazwyczaj nie pamięta:

1. Sheldon Adelson - 127 miliardów złotych

Miliarder nie urodził się w Polsce. Jego rodzice, mieszkający przed wojną w Ostrołęce, uciekli z Polski przed Holokaustem. Adelson urodził się w Dorchester na przedmieściach Bostonu. Pierwsze pieniądze zarobił na sprzedaży gazet, na które pożyczył 200 dolarów od wujka. Następnie, też za pożyczone pieniądze, przerzucił się na automaty sprzedające słodycze. Obecnie czerpie zyski z hazardu. Należąca do niego sieć kasyn Las Vegas Sands jest obecnie największą w Stanach Zjednoczonych. Sam Adelson jest od lat stałym bywalcem rankingów dwudziestu najbogatszych ludzi świata.

21. Sheldon Adelson - 127 miliardów złotych