Poniedziałek 15.01.2018

Żona Kamila Stocha NIE CHCE BYĆ CELEBRYTKĄ: "Zamiast bywać na ściankach, wolę chodzić z mężem na randki"!

Ewa Bilan-Stoch Kamil Stoch Paulina Chylewska Karolina Korwin-Piotrowska

Żona Kamila Stocha NIE CHCE BYĆ CELEBRYTKĄ: "Zamiast bywać na ściankach, wolę chodzić z mężem na randki"!

Ewa Bilan-Stoch do tej pory unikała mediów. Odkąd jednak Kamil w wielkim stylu wygrał Turniej Czterech Skoczni, znacznie trudniej jej pozostawać w cieniu. Chociaż odbierając w imieniu męża nagrodę dla najlepszego sportowca 2017 roku zrobiła wszystko, by nie rzucać się specjalnie w oczy, rezultat był zupełnie przeciwny. Skromna kreacja, nawiązująca stylistyką do tradycyjnego stroju góralskiego, włosy zaplecione w warkocz i czerwone korale zamiast brylantów tylko podsyciły zainteresowanie.

Szybko okazało się, że Ewa Bilan-Stoch jest kobietą o ciekawej biografii, przez wiele lat trenowała azjatyckie sztuki walki, a obecnie prowadzi agencję marketingową, pasjonuje się fotografią i absolutnie nie zadowala jej bycie żoną sławnego męża.

Jest silna, konkretna i dobrze wie, czego chce - wyjaśnia dziennikarka sportowa Paulina Chylewska. Prowadzi agencję marketingu sportowego Klub Sportowy Eve-nement w Zakopanem dla młodych skoczków. Projektuje czapki z autorskiej linii Kamiland, jest też zawodową fotografką.

A już najbardziej intrygująca okazała się jej niechęć do show biznesu.

Wybieram normalne życie wśród lokalnej społeczności - wyjaśniła w krótkim komentarzu dla magazynu Party. Zamiast bywać na ściankach, wolimy z mężem chodzić na wspólne spacery, randki, spędzać czas ze znajomymi i realizować swoje zainteresowania.

Karolina Korwin-Piotrowska prorokuje, że teraz to już media na pewno Ewie nie odpuszczą.

Ona zachwyciła prostotą i normalnością - komentuje dziennikarka, uważająca się za wybitną znawczynię show biznesu. Udowodniła, że można być piękną bez kiecki za milion i napuchniętych ust. 

Tymczasem rodzina Kamila ma wobec Ewy własne plany. W katolickim tabloidzie Dobry Tydzień teść stanowczo domaga się wnuków.

Na razie mamy jednego wnuczka, dzięki najstarszej córce Ani - ujawnia Bronisław Stoch. Byliśmy dumni z naszej synowej, gratulowaliśmy jej występu na gali. Sądziłem ze wygra Robert Lewandowski. Ale razem z żoną czekamy na więcej wnuków, bo bardzo lubimy dzieci.

 

Pudelek.pl na Facebooku:

Komentarze (289)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 289
Odpowiedz
530 73
zgłoś
gość 15.01.2018 21:31
za chwilę debile będziecie szczuć jak na Lewandowskich
Odpowiedz
53 15
zgłoś
gość 15.01.2018 21:31
No i super podziwiam :)
Odpowiedz
951 21
zgłoś
Gość 15.01.2018 21:31
I bardzo dobrze ! Celebrytek mamy pod dostatkiem, może choć jedna będzie mądrzejsza.
Odpowiedz
672 28
zgłoś
Wiolex 15.01.2018 21:32
Bardzo mądra kobieta. Nie niszczcie jej!!!
Odpowiedz
680 32
zgłoś
gość 15.01.2018 21:32
śliczna, mądra i bez parcia na szkło. to się ceni.
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 289