Trwa ładowanie...
Przejdź na

Uma Thurman o szczegółach molestowania przez Weinsteina: "Popchnął mnie, napierał na mnie, próbował się obnażyć"!

262
Podziel się:

Aktorka po raz pierwszy odważyła się opowiedzieć o incydentach, do jakich doszło w hotelowym pokoju słynnego producenta.

Uma Thurman o szczegółach molestowania przez Weinsteina: "Popchnął mnie, napierał na mnie, próbował się obnażyć"!

Od kilku miesięcy media żyją skandalem wokół Harveya Weinsteina, którego już kilkadziesiąt (!) kobiet oskarżyło o molestowanie seksualne i gwałty. Jeden z najpotężniejszych producentów filmowych w Hollywood miał zapraszać aktorki na "castingi" do pokoi hotelowych, podczas których kazał się m.in. masować i oglądać nago. Proceder trwał przez ponad 30 lat, a choć w środowisku praktyki Weinsteina były tajemnicą poliszynela, nikt nie odważył się go publicznie oskarżyć. Dopiero publikacja Ronana Farrowa w New York Times zakończyła karierę producenta.

Krótko po tym jak Harvey został zdemaskowany, wyszło na jaw, że jedną z jego ofiar była również Uma Thrman. Aktorka początkowo nie chciała opowiadać o szczegółach molestowania. Zapowiedziała jednak, że otworzy się, gdy przestanie być "tak bardzo wściekła" i uzna, że nadszedł "odpowiedni moment". Na Instagramie opublikowała najpierw wpis, w którym zasugerowała, że żywi nienawiść i żal do Harveya.

Teraz z kolei gwiazda zdecydowała się rozwinąć temat w szczerej rozmowie z dziennikarką New York Timesa, Maureen Dowd. Thurman zdradziła, że pierwszy incydent, gdy Weinstein posunął się wobec niej za daleko miał miejsce w 1994 roku, po jej występie w filmie Pulp Fiction, który produkował Weinstein. Do nieprzyjemnego zdarzenia doszło w hotelu. Aktorka wspomina, że Harvey zaprowadził ją do sauny, pomimo że była ubrana w skórzany strój.

Stałam tam w czarnym skórzanym stroju - butach, spodniach i kurtce. Było potwornie gorąco - mówi Thurman.

Aktorka twierdzi, że wówczas zareagowała stanowczo.

Powiedziałam, że to niedorzeczne i zapytałam, co wyprawia. Był bardzo zdenerwowany i wściekły. Zerwał się i wybiegł - opowiada. Znałam go całkiem dobrze zanim mnie zaatakował. Spędzaliśmy godziny na rozmowach. Komplementował mój intelekt i mówił, jak bardzo mnie ceni. Może przeoczyłam sygnały ostrzegawcze.

Do kolejnej podobnej sytuacji doszło jakiś czas później w jednym z hoteli w Londynie, jednak wtedy Harvey był już znacznie bardziej napastliwy.

Popchnął mnie, napierał na mnie, próbował się obnażyć i robił inne nieprzyjemne rzeczy - ujawnia gwiazda.

Następnego dnia Weinstein miał wysłać aktorce tuzin żółtych róż z liścikiem, w którym napisał, że ma "świetny instynkt". Wówczas gwiazda postanowiła się z nim skonfrontować. Udała się do hotelu i zagroziła, że go zniszczy jeśli jeszcze raz zrobi coś podobnego.

Stracisz swoją karierę, reputację i rodzinę, obiecuję ci - powiedziała.

Thurman nie pamięta, co działo się później, ale charakteryzatorka Ilona Herman, która czekała na nią na dole w hotelu, wyznała dziennikarce, że kiedy gwiazda do niej zeszła była "bardzo zdenerwowana i miała puste spojrzenie".

W jej oczach było szaleństwo. Wsadziłam ją do taksówki i pojechałyśmy do mojego domu, naprawdę się trzęsła - wspomina Herman dodając, że Thurman powiedziała jej, że Weinstein groził zniszczeniem jej kariery.

Aktorka ujawniła też, że w 2001 roku Weinstein przeprosił ją za oba "incydenty". Prawdopodobnie wymógł to na nim Quentin Tarantino po tym jak zauważył, że Thurman czuje się nieswojo w towarzystwie producenta jego filmów.

Gwiazda przyznała, że żałuje, że tak długo milczała i ma ogromne poczucie winy.

Jestem zarówno osobą poszkodowaną, jak i osobą winną tuszowania tej sprawy - mówi. Czuję się okropnie w związku ze wszystkimi kobietami, które zostały zaatakowane po mnie. Jestem powodem, dla którego inne młode kobiety wchodziły same do jego pokoi hotelowych, tak jak zrobiłam to ja. Quentin wziął Harveya jako producenta wykonawczego przy "Kill Billu", filmie symbolizującym siłę kobiet. I te wszystkie owieczki szły jak na rzeź, przekonane, że ktoś, kto zaszedł tak wysoko nie mógł robić czegoś nielegalnego, ale tak właśnie było.

W odpowiedzi na zarzuty Thurman pełnomocnik Weinsteina oświadczył, że jego klient najwyraźniej "źle odczytał intencje aktorki", po tym jak "flirtowała z nim w Paryżu". Dodał też, że Harvey "natychmiast przeprosił za swoje zachowanie i bardzo go żałuje".

KOMENTARZE
(262)
Gość
4 lata temu
To prawda z nim i Lawrence? Podobno to jemu zawdzięcza główne role i nominacje do Oscarów.
Gość
4 lata temu
Jak Rosati mogła się prowadzać z takim oblechem. A o tak wszystko na nic. Kariery nie zrobiła.
Gość
4 lata temu
Uma, dużo tych owieczek wiedziało gdzie i po co idzie. Nie masz się co obwiniać.
gość
4 lata temu
To świntuch jeden!
Gość
4 lata temu
Teraz wszystkie biedne... a jak się grywało to i molestowanie było ok...
Najnowsze komentarze (262)
gość
4 lata temu
Cos Weronka Rosati nic nie mowi.
gość
4 lata temu
gdyby nie seks umy thurman wogole nie byloby a wielkim ekranie,paskudne wielkostopie beztalencie powinno sie cieszyc ze ktokolwiek chcial ja dla roli posunac,zreszta ona dawala nawet za kupony do mc donalda wiec jakie metoo?
bolek
4 lata temu
Ciekawe co tak wzmacnia i przywraca pamięć!!!! Dałbym swojej kochanej babci
gość
4 lata temu
baby to świnie, najpierw włażą dla kariery do wyra, a teraz szczekają jak psy spuszczone z łańcucha! wstyd, wstyd,wstyd baby!!!
gość
4 lata temu
obrzydliwy k**r z Holywood...Bleeeeeee.....
Gość
4 lata temu
No a czemu tego nie mówiła kilka kat temu . Co nie byłam sławna duoy dawałam by być a teraz wielki gwałt
gość
4 lata temu
Ten dziad jest odrażający !!! Nie pojmuję jak one wszystkie takie pokorne (dla kariery były). Na niego bez obrzydzenia patrzeć się nie da, a o czymś innym to nie można sobie nawet wyobrazić. A te aktoreczki takie niby oporne . Ha, ha
gość
4 lata temu
Allle baby się chwalą Ze co, Ze jak, a może jeszcze na wznak!!!
gość
4 lata temu
Uma kill bill I po klopocie.
st
4 lata temu
Biedactwo:))))))
olek
4 lata temu
BUHAHAHA po 25 latach spermochłon raczył się otworzyć :) o jak kuwa słodko .
gość
4 lata temu
A mnie coraz bardziej zniesmaczają te "wyznania" i to nie ze względu na oprawcę, tylko na "ofiary". Teraz po 30 latach się przyznają - nawet Salma Hayek - ale wtedy to było do zaakceptowania, byleby tylko zagrać w filmie, tak? Hipokrytki p********e i tyle! Tylko szkodzą prawdziwym ofiarom molestowania, które dzieje się często w ich domach rodzinnych. Wstyd panie porno aktorki zamknijcie wreszcie swoje wcale nie takie niewinne twarze i nie róbcie widowiska ze sprawy która jest okrutnie poważna!
pała
4 lata temu
ż***k świntuch
gość
4 lata temu
ten ż***k jak inni rabini lubią molestowania..
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie