Poniedziałek 12.02.2018

Nositorba Dody pozywa Patryka Vegę. Domaga się PÓŁTORA MILIONA złotych!

Doda Emil Stępień Władysław Pasikowski Dorota R. Pitbull Patryk Vega

Nositorba Dody pozywa Patryka Vegę. Domaga się PÓŁTORA MILIONA złotych!

Po kasowym sukcesie filmu Pitbull. Niebezpieczne kobiety, Patryk Vega postanowił kuć żelazo póki gorące i od razu rozpocząć zdjęcia do ostatniej części trylogii.  Niestety, pochopnie zaproponował jedną z epizodycznych ról Dodzie. Był to, jak się okazało, bardzo nieprzemyślany pomysł. Rabczewska dorobiła do niego całą legendę i opowiadała na prawo i lewo, jak to Vega zachwycił się nią w Słowniku ptaszków polskich w teatrze Karolaka i postanowił zbudować wokół niej cały film.

Tymczasem Vega od początku widział ją w roli zaledwie epizodycznej. Doda nigdy się z tym nie pogodziła. Swoimi wdziękami do tego stopnia omotała producenta Emila Stępnia, współpracującego z Vegą od lat, że po cichu zaczął dla niej zmieniać scenariusz. Zdradzony przez najbliższego współpracownika Vega oczom nie wierzył, gdy zobaczył ostateczną wersję scenariusza. Od razu jednak zrozumiał, że nie ma ochoty robić takiego filmu.

Doda i Stępień zostali na lodzie, jednak Emil obiecał swojej ukochanej, że nakręci dla niej film, oczywiście z nią w roli głównej. Dogadał się z Władysławem Pasikowskim, który ostatecznie podjął się reżyserii Pitbulla. Ostatniego psa. Z Vegą postały jednak do rozwiązania zaległe kwestie finansowe, z czasów gdy byli współudziałowcami spółki, do której należą prawa do filmowej sagi. Stępień domaga się od byłego wspólnika kwoty półtora miliona złotych.

Złożyliśmy pozew przeciwko Patrykowi Vedze o zwrot pieniędzy, które nienależnie pobrał ze spółki - ujawnia w Fakcie pełnomocniczka firmy Ent One Investments, mecenas Milada Czajkowska.

Stępień twierdzi, że Vega przywłaszczył sobie pieniądze wpłacone przez inwestorów na poczet kolejnego filmu. Co gorsza, ostatnio na gali Empiku odebrał nagrodę za film Pitbull. Niebezpieczne kobiety, chociaż nie ma już prawa do tego znaku towarowego.

Chodzi o to, że Patryk nie ma już praw do "Pitbulla”, bo sprzedał je spółce - wyjaśnia informator tabloidu. To nie on powinien więc odbierać nagrodę, przy okazji promując ze sceny swój nowy film.

Vega, oczywiście, widzi to zupełnie inaczej. To pomówienie - komentuje krótko reżyser. Jeśli chodzi o autorskie prawa osobiste, to są one niezbywalne i nic nie zmieni tego, że jestem twórcą dzieł filmowych, za które mogę być nagradzany.

No ale "dzieła” to chyba trochę za mocno powiedziane….

Pudelek.pl na Facebooku:

Komentarze (108)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 108
Odpowiedz
12 28
zgłoś
gość 12.02.2018 11:00
ide spuscic z krzyza, ktos chetny powalic na skajpie???
Odpowiedz
8 12
zgłoś
gość 12.02.2018 11:00
GIT!!!!
Odpowiedz
38 14
zgłoś
Gość 12.02.2018 11:01
Emil Tobie Doda zostaje🤢🤢👹👹👹
Odpowiedz
132 39
zgłoś
Gość 12.02.2018 11:01
Aleten emilio niewyjsciowy
Odpowiedz
28 8
zgłoś
gość 12.02.2018 11:01
warci siebie nawzajem ;)
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 108