Poniedziałek 12.02.2018

Ksiądz-nacjonalista odpowiada Ostaszewskiej: "ZAŁGANA KOMEDIANTKO, kim ty w końcu jesteś: Niemką czy kacapką?"

Maja Ostaszewska Jacek Międlar ksiądz Międlar

Ksiądz-nacjonalista odpowiada Ostaszewskiej: "ZAŁGANA KOMEDIANTKO, kim ty w końcu jesteś: Niemką czy kacapką?"

Od kilkunastu dni jednym z najgorętszych tematów, które zdominowały opinię publiczną są stosunki polsko-żydowskie. Jak można się było tego spodziewać, nowelizacja ustawy o IPN i kwestia "polskich obozów zagłady" poruszy także środowisko artystów, którzy nie uciekają od politycznych wypowiedzi. Ochłodzenie na linii Polska-Izrael skomentowała między innymi Maja Ostaszewska, która na Instagramie napisała, że nie zgadza się na zakłamywanie historii w swoim imieniu:

Dziś pewien nacjonalista bezkarnie nawołuje do nienawiści i sprzedaje koszulki z napisem "Nie przepraszam za Jedwabne". To haniebne. Brak reakcji odziera nas z człowieczeństwa - napisała Ostaszewska. Ja jako Polka przepraszam za Jedwabne, za Kielce, za marzec 68. Wstydzę się. Powtarzam- nigdy więcej. Nie zgadzam się na rosnącą ksenofobię. Nie chcę zakłamywania historii. Nie w moim imieniu...

"Pewnym nacjonalistą sprzedającym koszulki", które oburzyły aktorkę, okazał się Jacek Międlar, ksiądz, który nie ukrywał antysemickich poglądów i jako "duszpasterz narodowców" niejednokrotnie krytykował "władzę imperialistów żydowskich i masonerii".

Na odpowiedź Międlara nie trzeba było długo czekać.

Mogłem się tego spodziewać, że przyjdzie moment, gdy do tablicy wywoła mnie jakiś lewacki klakier po szkole aktorskiej, co wiedzę z dziedziny historii ogranicza do czytania postów na profilach "obrońców demokracji". Niestety, padło na byle kogo, bo na Maję Ostaszewską, którą kojarzę z kodziarskich awantur i "czarnych protestów" vel marszy zwolenników zabijania (aborcji) - zaczął ksiądz.

Międlar poświęcił Ostaszewskiej wpis na blogu, bezpardonowo wytykając jej nieodpowiednią jego zdaniem interpretację historii. Zbrodni, o których napisała aktorka, nie popełnili zdaniem Międlara Polacy, lecz naziści, socjaliści lub sami Żydzi, którzy denuncjowali i skazywali na śmierć swoich współwyznawców.

Nie wiem czy wiesz, ale w 1941 roku to nie Polacy rządzili w Jedwabnem, ale Niemcy, których ty, w myśl politycznej poprawności nazywasz nazistami. Dlaczego Polacy mieliby mordować Żydów zamiast mordować uzbrojonego, niemieckiego wroga? Relacje polskich świadków, Janiny Biedrzyckiej czy Franciszka Karwowskiego są jasne: bestialski mord na kilkudziesięciu Żydach to nie była operacja polska, ale niemiecka! - napisał Międlar, nazywając Ostaszewską "załganą komediantką" i "aktorzyną".

Kim ty w końcu jesteś: Niemką czy kacapką? A może odgrywasz opłacaną rolę? Powiedz, kto cię opłaca? Jan T. Gross czy Stefan Michnik? Kto napisał ci tę rolę? - pyta Międlar. Komediantko, wiedz, że dumny Polak, czego prawdopodobnie nigdy nie pojmiesz, nie przeprasza za Jedwabne, Kielce ’46 czy Marzec ’68. Przepraszają tylko zdrajcy, idioci, antypolonici i ideowe dzieci sowieckich i niemieckich katów, do których należał niejeden Żyd.

Myślicie, że Maja mu odpowie?

 

Każdy naród, który znalazł się pod okupacją nazistowską miał niezwykłych bohaterów, ludzi, którzy przywracali wiarę w to, że człowiek jest piękną istotą, zdolną do heroizmu, współodczuwania. Ale każdy z tych narodów ma także w swej historii ludzi podłych. My również. Tylko mierzenie się, konfrontacja ze swoimi demonami daje oczyszczenie, wyzwolenie z traumy. Psychoterapeutka Tanna Jakubowicz Mount pisze o głęboko poruszających scenach, których była świadkiem podczas medytacji w Auschwitz, kiedy wnuki nazistów i zamordowanych płakały w swoich ramionach. Powiedzenie słowa „ przepraszam” pozwala pójść do przodu. Dziś pewien nacjonalista bezkarnie nawołuje do nienawiści i sprzedaje koszulki z napisem” Nie przepraszam za Jedwabne”. To haniebne. Brak reakcji odziera nas z człowieczeństwa. Ja jako Polka przepraszam za Jedwabne, za Kielce, za marzec 68. Wstydzę się. Powtarzam- nigdy więcej. Nie zgadzam się na rosnącą ksenofobię. Nie chcę zakłamywania historii. Nie w moim imieniu... #niewmoimimieniu

Post udostępniony przez Maja Ostaszewska Official (@ostaszewskamaja_official)Lut 7, 2018 o 2:03 PST

Pudelek.pl na Facebooku:

Komentarze (1914)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 1914
Odpowiedz
1088 620
zgłoś
Gość karolina 12.02.2018 19:20
Oboje wpadli w totalna skrajnosc, ale panna Maja to juz calkiem odleciala, zwlaszcza w sympatykowaniu z kodeinowcami
Odpowiedz
1035 651
zgłoś
gość 12.02.2018 19:22
Ostaszewska jest w moich oczach przegrana.
Odpowiedz
923 621
zgłoś
gość 12.02.2018 19:22
To straszne, co się dzieje z prawdą historyczną. Międlar, ty nienawistny robaku, ludzie w czasie wojny zachowują się RÓŻNIE. Niektórzy jak bohaterowie, inni jak bardzo, bardzo nieludzko. Bez sensu jest udawać że 100% Polaków było niczym te lilije, tacy niewinni.
Odpowiedz
609 689
zgłoś
Gość 12.02.2018 19:23
Brawo ten Pan!
Odpowiedz
459 517
zgłoś
Gość 12.02.2018 19:23
Doczekacie się pisdzielcy faszyści. Kto sieje wiatr zbiera burzę. Już niedaleko.
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 1914