Były partner Pietruchy kwaśno o jej ciąży: "Gratuluję. MAM ŚWIADOMOŚĆ, ŻE MNIE ZDRADZAŁA"

239
Podziel się

"Gdy zaczęliśmy razem tworzyć płytę, pojawiła się nienawiść" - wspomina Ian Dow. "Wciąż nie uznaje ogromnego wkładu, jaki w nią mam."

Były partner Pietruchy kwaśno o jej ciąży: "Gratuluję. MAM ŚWIADOMOŚĆ, ŻE MNIE ZDRADZAŁA"

Wkrótce miną dwa lata odkąd Julia Pietrucha uznała, że jej związek z ekscentrycznym amerykańskim scenografem Ianem Dowem nie ma jednak przyszłości. Poznali się siedem lat wcześniej na planie filmu erotycznego Styria. Niestety, cieniem na ich relacji szybko położyła się niechęć Iana do pracy. W przeciwieństwie do wielu mężczyzn nie uważał stanowiska utrzymanka swojej dziewczyny za poniżające i chętnie korzystał z zarobionych przez nią pieniędzy.

Początkowo Pietrusze podobało się jego lekkie podejście do życia. Z czasem zaczęło ją to trochę męczyć. Niestety, wszelkie sugestie, że powinien znaleźć jakąś pracę, Ian zbywał argumentem, że gdyby nawet chciał, to i tak na przeszkodzie stanie bariera językowa. Przez siedem lat spędzonych w Polsce nie zadał sobie bowiem trudu, by opanować język choćby na poziomie podstawowym. Widocznie też nigdy nie spotkał w polskim show biznesie ani jednej osoby, mówiącej po angielsku i dlatego się zniechęcił...

15 kwietnia 2016 roku Julia wydała swoja debiutancką płytę Parsley. Dow nie komentował jej twórczości, dopiero gdy zaczęły ukazywać się pochlebne recenzje, zaś sprzedaż albumu rosła, "przypomniał sobie", że cała płyta była w zasadzie jego pomysłem. Na Facebooku oskarżył byłą partnerkę o kradzież i oszustwo, a także o to, że *po tym, jak wystawiła mu walizki za drzwi, musi mieszkać z psem w samochodzie. *

Według polskiego prawa nic mu się od Julii nie należy, bo ich zawarty w obrządku buddyjskim ślub nigdy nie został zalegalizowany w Polsce. Dow nie jest także w stanie udowodnić, że miał cokolwiek wspólnego z muzyczną twórczością Pietruchy. W tej sytuacji pozostaje mu tylko obrażanie jej na odległość. Ostatnio, na wieść o jej ciąży, postanowił do dotychczasowych zarzutów dodać także liczne zdrady, których Julia się ponoć dopuściła, gdy jeszcze byli razem.

Gratuluję im - ogłasza Ian w Twoim Imperium. Nasze wspólne życie było bolesne i mroczne. Zbyt duże były różnice osobiste i kulturowe, by mogło nam się udać, A gdy zaczęliśmy razem tworzyć płytę, było już tak źle, że pojawiła się nienawiść. Mam również świadomość, że Julia mnie zdradzała, ale czy właśnie z Mateuszem, tego nie wiem. Nie zwróciła mi moich rzeczy, które u niej zostały po naszym rozstaniu. Wciąż nie uznaje ogromnego wkładu, jaki mam w jej płytę. Wciąż wierzę, ze załatwimy to polubownie. Słowo sąd brzmi okropnie i mam nadzieję, że nie będziemy musieli się tam spotkać.

KOMENTARZE
(239)
Gość
2 lata temu
Weź sie do pracy człowieku
Puszcza
2 lata temu
Ale ten koleś jest pozbawiony godności. Masakra. Weź się ogarnij i oszczędź sobie wstydu!
gość
2 lata temu
Wzorcowy przykład bezglutenowego, eko-wege hipstera:)
Gość
2 lata temu
Facet bez honoru to nie facet.
gość
2 lata temu
Trochę klasy po rozstaniu, bez przesady, niech do niej zadzwoni i jej to powie, a nie chodzi po tabloidach.
Najnowsze komentarze (239)
Ahmed.
2 lata temu
Każdy z kasą ja miał. Ja też. A Ty gdy ja całowałes w usta to jakbyś całował mojego siusiaka.
gość
2 lata temu
G****a dziewczyna, która ukradła od niego pomysły i pozbyła się go ze swojego życia. Bo inspiracje i pomysły to też wkład. To się będzie za nią ciągnęło do końca życia, że zyskała sławę dzięki niemu. Kim ona była, zanim go poznała? Nikim! Gdyby była inteligentna to nigdy by taki skandal nie ujrzał światła dziennego. Ale jest po prostu głupią złodziejką. Coś musi być na rzeczy, że facet non stop o niej mówi. Ona nie komentuje tego, bo niby nie chce prać brudów publicznie. Och! A może nie wiesz co powiedzieć, bo facet mówi prawdę? To jest popularność jednej płyty. Twoje następne będą klapą. Pozdr
gość
2 lata temu
G****a dziewczyna, która ukradła od niego pomysły i pozbyła się go ze swojego życia. Bo inspiracje i pomysły to też wkład. To się będzie za nią ciągnęło do końca życia, że zyskała sławę dzięki niemu. Kim ona była, zanim go poznała? Nikim! Gdyby była inteligentna to nigdy by taki skandal nie ujrzał światła dziennego. Ale jest po prostu głupią złodziejką. Coś musi być na rzeczy, że facet non stop o niej mówi. Ona nie komentuje tego, bo niby nie chce prać brudów publicznie. Och! A może nie wiesz co powiedzieć, bo facet mówi prawdę? To jest popularność jednej płyty. Twoje następne będą klapą. Pozdr
gość
2 lata temu
G****a dziewczyna, która ukradła od niego pomysły i pozbyła się go ze swojego życia. Bo inspiracje i pomysły to też wkład. To się będzie za nią ciągnęło do końca życia, że zyskała sławę dzięki niemu. Kim ona była, zanim go poznała? Nikim! Gdyby była inteligentna to nigdy by taki skandal nie ujrzał światła dziennego. Ale jest po prostu głupią złodziejką. Coś musi być na rzeczy, że facet non stop o niej mówi. Ona nie komentuje tego, bo niby nie chce prać brudów publicznie. Och! A może nie wiesz co powiedzieć, bo facet mówi prawdę? To jest popularność jednej płyty. Twoje następne będą klapą. Pozdr
gość
2 lata temu
co za d**ek...mysle ze sobie skarbonke zorganizowal u niej...
Gość
2 lata temu
swietna plyta super dziewczyna i sliczna. oby sie wszystko ladnie ulozylo a zawsze sie na kobiecej drodze stanie jakis kolo
Walduś
2 lata temu
Naoglądał się Kiepskiego, leży do góry palnikiem i myśli że mu powinni dawać za darmo.
Gość
2 lata temu
Taka Izabella Marcinkiewicz w męskim wydaniu. "Weź się do roboty".
Wojtas
2 lata temu
Gościu dogadaj się z Isabel Marcinkiewicz poetką z Brwinowa. Super do siebie pasujecie. Dwa pasożyty.
Gość
2 lata temu
Bardzo dobrze,że wykopala tego darmozjada. Na olere był jej potrzebny.
Gość
2 lata temu
Ona jest piękna
Gość
2 lata temu
Ale lamus.
gość
2 lata temu
i jedno i drugie plotkuje, czyli klasy brak
gość
2 lata temu
czego można się spodziewać po takim p****u i darmozjadzie. Dziewczynom imponuje taki typ, ale jak przychodzi do rodzenia dzieci, stałego związku czy myślenia o przyszłości do dopiero kobieta docenia innym typ faceta. ale często jest za późno :)
...
Następna strona