Środa 07.03.2018

Ferenstein-Kraśko rewanżuje się mężowi w zachwytach: "Poradził sobie doskonale. Tworzymy związek partnerski"

Piotr Kraśko Karolina Ferenstein Karolina Ferenstein-Kraśko

Ferenstein-Kraśko rewanżuje się mężowi w zachwytach: "Poradził sobie doskonale. Tworzymy związek partnerski"Karolina Ferenstein-Kraśko długo biła się z myślami, czy skorzystać z propozycji TVN-u i wyjechać z ekipą Agenta na kilka tygodni do Azji, pozostawiając jedenastoletniego Konstantego, ośmioletniego Aleksandra i niespełna dwuletnią Larę pod opieką taty. Podobno przeważyły argumenty Kingi Rusin, przyjaciółki Piotra z dzieciństwa, a zarazem prowadzącej Agenta, że taki kubeł zimnej wody świetnie zrobi prezenterowi.

Kraśko rzeczywiście został z dziećmi i od tamtej pory nie przestaje się tym chwalić. W Polsce utarło się, że opieka nad dziećmi jest wyłącznym obowiązkiem matki, zaś tata może ewentualnie "pomagać przy dzieciach”, w zależności od humoru. Piotrowi zresztą co jakiś czas wymyka się przypadkiem, co naprawdę myśli o kobietach. Z wywiadów, w których zachwyca się zaradnością i siłą kobiet, można wysnuć wniosek, że w gruncie rzeczy uważa je za współczesne niewolnice.

Mężczyzna często idzie do pracy, żeby odpocząć. A kobieta zostaje z dziećmi. I właściwie nie odpoczywa nigdy, nie może wziąć dnia wolnego - tłumaczył niedawno:

Kraśko chwali się, że został sam z dziećmi. "Czułem, że odpowiedzialność jest na moich barkach”

Na szczęście Karolina nie ma zbyt wygórowanych wymagań. Wystarczy, że Piotr "pomaga przy dzieciach”, by uznała ich związek za partnerski.

Cieszę się, że włącza się w domowe obowiązki - chwali męża w Dobrym tygodniu. Tworzymy związek partnerski. Chętnie pomaga przy dzieciach, zmieniał też pieluchy. Nie będę ukrywać, że taki mąż to prawdziwy skarb. 

No i nie zapominajmy o największym akcie bohaterstwa, jakim było pozostanie z dziećmi podczas gdy Karolina walczyła o przetrwanie w programie, pozbawiona codziennego kontaktu telefonicznego z rodziną. Oczywiście, musiała mu w tym pomóc teściowa.

Martwiłam się, że bez mnie świat się zawali, że jestem niezastąpiona. Ale ku mojemu zaskoczeniu poradzili sobie doskonale - cieszy się Ferenstein. Na pomoc przyjechała moja mama z Gałkowa, bo przy trójce dzieci naprawdę dużo się dzieje. Na Piotra spadły najtrudniejsze obowiązki, czyi odrabianie lekcji z chłopcami. Wiedziałam, że dzieci są pod dobrą opieką. 

Fot. InstagramFot. InstagramFot. Instagram

 

Fot. Instagram

Fot. InstagramFot. Instagram

Pudelek.pl na Facebooku:

Komentarze (285)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 285
Odpowiedz
77 5
zgłoś
Gość 07.03.2018 00:17
Ale wazelina...
Odpowiedz
16 15
zgłoś
Gość 07.03.2018 00:17
Mam do niej wiecej zaufania niz rozenkowej ktora o******** dla slawy ciekawe kiedy ten sztuczny zarobkowy zwiazek padnie...Trzymaj sie Karolina Masz klase nie prałas brudow po tym co gonia Ci zrobila...przyjaciolka wielka
Odpowiedz
92 3
zgłoś
Gość 07.03.2018 00:18
Piotruś poradził sobie doskonale z z Małgosią
Odpowiedz
62 6
zgłoś
gość 07.03.2018 00:18
Kraśko, jakie braki w uzębieniu!
Odpowiedz
22 1
zgłoś
Gość 07.03.2018 00:18
krasiek pajac i dZiwkarz
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 285