Środa 07.03.2018

Sąd zadecydował o odłączeniu chorego dwulatka od aparatury. Rodzice: "TO WYROK ŚMIERCI!"

Alfie Evans Tom Evans Kate Evans

Sąd zadecydował o odłączeniu chorego dwulatka od aparatury. Rodzice: "TO WYROK ŚMIERCI!"

W Wielkiej Brytanii znów głośno jest o sprawie niespełna dwuletniego Alfiego Evansa, którego lekarze chcą odłączyć od aparatury podtrzymującej życie.

Alfie, który urodził się w 2016 roku, przebywa w szpitalu dziecięcym w Liverpoolu. Chłopiec ma rozległe uszkodzenia mózgu i zdaniem lekarzy zero szans na wyzdrowienie. Dyrekcja placówki poinformowała rodziców Alfiego, że chłopiec zostanie odłączony od aparatury, jednak Tom i Kate Evans nie chcą się na to zgodzić. Są bowiem przekonani, że ich syn ma szansę się "obudzić". Argumentują, że chłopiec reaguje na dotyk, ponieważ zdarzyło mu się poruszyć palcem w ich obecności. Nie przyjmują do wiadomości stanowiska lekarzy, którzy twierdzą, że ruch dziecka nie jest reakcją na bodźce, a mimowolnym skurczem mięśni.

Wierzymy, że on się obudzi, liczymy na cud - powiedział 21-letni ojciec Alfiego.

Konflikt między Evansami a dyrekcją szpitala jest na tyle poważny, że sprawa trafiła do sądu w Londynie. Sąd pierwszej instancji zadecydował, że lekarze mają prawo odłączyć dziecko od aparatury, nawet wbrew woli rodziców.

We wtorek sąd apelacyjny podtrzymał ten wyrok i przychylił się do opinii lekarzy, którzy przekonują, że 70% mózgu chłopca uległo degradacji w wyniku trudnej do zdiagnozowania choroby neurologicznej. Twierdzą, że nie ma on żadnej świadomości otoczenia i oddycha tylko dzięki maszynom. Sąd uznał, że dziecko ma prawo do godnej śmierci, a odłączenie go od aparatury leży w jego interesie.

Tom i Kate nazwali tę decyzję "wyrokiem śmierci" i zapowiedzieli, że będą odwoływać się do Sądu Najwyższego. Zdaniem prawnika pary sąd ingeruje w ich prawa rodzicielskie.

Evansowie są aktywni w mediach społecznościowych, gdzie mają grupę zwolenników pod nazwą "Armia Alfiego", walczących o dalsze podtrzymywanie go na siłę przy życiu.

Szpital, w którym leży chłopiec poinformował, że jedyne co może dla niego zrobić, to złagodzić jego cierpienie przed nieuchronną śmiercią.

Rozumiemy jak trudny jest to czas dla rodziców Alfiego i będziemy dalej współpracować z nimi nad najbardziej odpowiednim planem opieki paliatywnej dla niego - powiedział przedstawiciel placówki.

fot. Facebook / Alfies Army Officialfot. Facebook / Alfies Army Officialfot. Facebook / Alfies Army Officialfot. Facebook / Alfies Army Official
fot. Facebook / Alfies Army Official
fot. Facebook / Alfies Army Officialfot. Facebook / Alfies Army Officialfot. Facebook / Alfies Army Official

Pudelek.pl na Facebooku:

Komentarze (432)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 432
Odpowiedz
57 69
zgłoś
gość 07.03.2018 13:31
I prawidłowo. Już dawno powinni to zrobić. Po co utrzymywać przy życiu istotę niezdolną do życia?
Odpowiedz
26 24
zgłoś
TBS 07.03.2018 13:33
Pudlu przegrałes PROCES!!!
Odpowiedz
61 63
zgłoś
gość 07.03.2018 13:33
gość: I prawidłowo. Już dawno powinni to zrobić. Po co utrzymywać przy życiu istotę niezdolną do życia?
idioto....swoje dziecko tez bys odlaczyl???
Odpowiedz
343 47
zgłoś
gość 07.03.2018 13:33
to nie miejsce na takie artykuły, trochę szacunku
Odpowiedz
39 15
zgłoś
gość 07.03.2018 13:33
Tam będziesz miał lepiej Aniołku ;(
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 432