Trwa ładowanie...
Przejdź na

Pavlović do Kreta w "TzG": "Talent jest jak brwi: NIE MASZ, NIE DORYSUJESZ"

255
Podziel się:

Najbardziej znienawidzony człowiek show biznesu tańczył do najbardziej znienawidzonej piosenki show biznesu. Oglądaliście?

Pavlović do Kreta w "TzG": "Talent jest jak brwi: NIE MASZ, NIE DORYSUJESZ"

Nie da się ukryć, że trwająca od tamtego tygodnia 21. edycja Tańca z Gwiazdami nie wzbudziłaby takich emocji, gdyby nie rozstanie Jarosława Kreta i Beaty Tadli. Paradoksalnie na kryzysie w ich związku korzystają wszyscy, na czele z Polsatem i pozostałymi uczestnikami show. Okazało się bowiem, że widzowie mogą znienawidzić kogoś jeszcze bardziej niż Renulki i Littlemooonster96.

Drugi odcinek TzG rozpoczął się od udanego występu Kasi Dziurskiej i Tomasza Barańskiego, którzy za chachę otrzymali przyzwoite 31 punktów. Jurorzy byli pod wrażeniem jej kondycji i wysportowania.

Po obejrzeniu najnowszego odcinka zaczynamy chyba trochę współczuć Angelice Musze, która dostała się do TzG z racji swojej pasji, czyli niezdrowej fascynacji Justinem Bieberem, a w Polsacie wszyscy się z tego śmieją. W dzisiejszym odcinku zaprezentowała choreografię inspirowaną smartfonem (!) i ułożoną pod piosenkę Biebera. Niestety, nawet to nie pomogło.

Tańczysz jak mucha w smole - oceniła Iwona Pavlović, a Michał Malitowski pytał, "kto to jest ten Justin"...

Angelika jest na parkiecie dopiero drugi raz, bierze wszystkie uwagi do siebie - starał się uspokoić Rafał Maserak, ale i tak otrzymali tylko 24 punkty za jazz.

Oryginalne pasodoble stylizowane na wyścigi samochodowe zaprezentował Krzysztof Gojdź, ale jurorzy surowo ocenili, że chirurg "musi zwracać uwagę na tyłeczek", za który otrzymał tylko 21 punktów.

Widać, że cichą faworytką show może być Wiktoria Gąsiewska, która zdobyła dzisiaj 30 punktów, ale je występ został przyćmiony przez żenujący taniec Jarka Kreta, który już na początku stwierdził, że "jak tańczy, to jest jak kloc". Cóż, trudno nie zgodzić się z tą opinią, zwłaszcza gdy Jarek, najbardziej znienawidzony człowiek show biznesu, tańczy do najbardziej znienawidzonej piosenki show biznesu, Despacito.

Talent jest jak brwi: nie masz, nie dorysujesz - stwierdziła Pavlović i był to tekst, który warto, by Jarek wytatuował sobie na czole.

Pogodynek otrzymał 14 punktów, czyli o 2 więcej niż tydzień temu.

Renulka zaprezentowała się za to w ognistym tangu, które rozpoczęła na podeście, śpiewając (!) piosenkę Amy Winehouse. O dziwo jej występ został ocenionny w samych superlatywach i Kaczoruk otrzymała 30 punktów.

Po przerwie wystąpił nasz ulubieniec, Popek, który opowiadał o swoich pasjach, ale czasami trudno było zrozumieć jego mamrotanie. Popek stwierdził, że jest "skromnisiem", ale czasem lubi powalczyć w klatce.

Tam ma się serce w du*ie, a tutaj w gardle - skomentował rozbieżność swoich zainteresowań.

Jurorzy byli w miarę zgodni w opiniach i docenili pracowistość rapera z gangsterską przeszłością, ale Popek otrzymal tylko 22 punkty...

Kolejna była Beata Tadla, która postanowiła opowiedzieć o gotowaniu, czyli swojej największej pasji. Na samym początku dość niefortunnie zaprosiła Klimenta na obiad do siebie, ale okazało się, że nieobecność Kreta wyszła im na dobre.

Choreografia opierała się na piosence Śniadanie do łóżka Piaska, a Tadla wystąpiła w sukni inspirowanej koszulą nocną. Czyżby Jarek miał zobaczyć, co stracił? Niestety, łóżkowe wyczyny Tadli oceniono na 23 punkty.

Większą żenadą był jednak występ Antka Smykiewicza i Bożenki z Klanu, którzy wcielili się w postaci z gry Mario Bros. Para otrzymała 18 punktów.

Wyglądałeś w tym przebraniu totalnie idiotycznie - ocenił pozytywnie Andrzej Grabowski.

Przedostatnia zaprezentowała się Martyna Kupczyk, która zebrała stonowane komplementy od jurorów i zasłużyła na 23 punkty. Ostatnia "gwiazda", Darek Wieteska, otrzymał 30 punktów, dzięki czemu w klasyfikacji generalnej trafił do środka tabeli. Na jej dnie, co nie jest zaskakujące, uplasował się Kret.

W dzisiejszym odcinku odpadały aż dwie pary. Wygląda na to, że romans nie posłużył Agnieszce Kaczorowskiej, która wraz z Antkiem Smykiewiczem odpadła jako pierwsza. Jak można się było tego spodziewać, odpadł też Kret.

Cóż, chyba nikt nie będzie za nim tęsknił.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(255)
Gość
5 lata temu
A gdzie on miał się nauczyć tańczyć? Próbowaliście kiedyś tańczyć pod ziemią???
Gość
5 lata temu
Lenki szkoda
Gość
5 lata temu
Kaczorowska baj baj!! W końcu!
Gość
5 lata temu
Dobrze że odpadł bo wstyd
Gość
5 lata temu
Kaczorowska spać nie będzie mogła
Najnowsze komentarze (255)
gość
5 lata temu
AGNIESZKA ACZOROSKA ŁADNIE DACZYĆ POZDRAWIAM
Gość
5 lata temu
Ktory w******* zone kolegi.. dlatego tutaj nas teroryzuje tymi wypocinami
gość
5 lata temu
Horodyńska polemizowałaby.
Wojciech
5 lata temu
I bardzo dobrze
gość
5 lata temu
Kret zadufany, zapatrzony w siebie. zero pokory
kuci
5 lata temu
kret z o***tu wyszedł taka jest prawda
Gość
5 lata temu
Bardzo dobrze że odpadł,nie chcę już o Nim słyszeć.A p.Beacie życzę wszystkiego dobrego.Powodzonka
gość
5 lata temu
kretowi może lepiej by się tańczyło po ciemku??
gosc
5 lata temu
Dlaczego nie mogę zagłosować pozytywnie na Renatę/?
gośc
5 lata temu
Dlaczego nie mogę zagłosować pozytywnie na Renatę?
vvv
5 lata temu
Grabowski, jak dla mnie to był nietrzeźwy .
gość
5 lata temu
Ten p***ł jeszcze w Polsce?
zzz
5 lata temu
Cieszę się , że Kret ' d**ek' odpadł. Szkoda tylko Lenki .
gość
5 lata temu
Naprawde kRET jest "arytmiczny" a tak w pogodynce pajacowal...myslałam ze to czlowiek "wiatr"....ZLE mu wszystko w życiu wychodzi,a najgorzej związki z kobietami,może bliżniak podpowie MU co robi nie tak?
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie