Ojciec Lewandowskiej, który porzucił ją w dzieciństwie, wyznaje: "JESTEM Z NIEJ DUMNY"

225
Podziel się

"Zawsze ją podziwiałem. Kibicuję też Robertowi, oglądam mecze. To wielka satysfakcja" - zapewnia Bogdan Stachurski. Mężczyzna twierdzi, że utrzymują kontakt...

Ojciec Lewandowskiej, który porzucił ją w dzieciństwie, wyznaje: "JESTEM Z NIEJ DUMNY"

Anna Lewandowska wychowała się w artystycznym domu. Jej mama, Maria Stachurska, jest cenioną scenografką. Ojciec zaś, Bogdan Stachurski - operatorem filmowym. Dawni współpracownicy, między innymi reżyser Marek Koterski i twórca Wiedźmina Marek Brodzki wspominają go miło:

Anna niestety nie. W 2000 roku ojciec porzucił rodzinę. Przyszła żona Roberta miała wtedy zaledwie 12 lat, a jej brat Piotr 10. Z powodu odejścia ojca znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji finansowej: Ojciec Lewandowskiej zostawił rodzinę! "Zostaliśmy Z NICZYM"

Pogubiłam w rozpaczy - wspominała po latach. To był okropny okres w naszym życiu. Do tego stopnia, że nawet pomagał nam Caritas. Wcześniej miałam normalne życie. Nie brakowało na podstawowe wydatki. A potem nie miałam nawet na podręczniki, chodziłam w dziurawych butach zimą.

Sytuacja odrobinę poprawiła się, gdy Ania, wówczas jeszcze Stachurska, zaczęła wygrywać zawody i otrzymała stypendium sportowe w wysokości 800 złotych miesięcznie.

Połowę oddawałam mamie - wspominała później.

Nigdy nie wybaczyła ojcu, że myślał tylko o sobie. Nie zaprosiła go na ślub i teraz wyklucza wszelkie możliwości pojednania. Często się mijają. Latem, gdy Ania z mężem, córką, mamą i teściową spędzała wakacje w swoim domu w Stanclewie, jej ojciec nieopodal kręcił zdjęcia do Pensjonatu nad rozlewiskiem. Nie spotkali się jednak. Wnuczkę Stachurski zna tylko ze zdjęć w Internecie.

Na konferencji promującej nowy sezon serialu, dziennikarz Dobrego Tygodnia zagadnął operatora o sławną i bogatą córkę.

Jestem dumny z córki, z tego co osiągnęła - wyznał. Zawsze ją podziwiałem. Kibicuję też Robertowi, oglądam mecze. To wielka satysfakcja.

Co ciekawe, Stachurski twierdzi, że utrzymuje kontakt z córką.

Tak - odpowiedział, gdy padło to pytanie. Ale nic więcej nie powiem. To moja prywatna sprawa.

Jak ujawnia znajoma Lewandowskiej, przez minione 18 lat nie spotkali się ani razu.

Nie spotyka się z Anią, są jedynie w kontakcie SMS-owym - twierdzi informatorka katolickiego tabloidu.

Ojciec Lewandowskiej, który porzucił ją w dzieciństwie, wyznaje: "JESTEM Z NIEJ DUMNY"
Ojciec Lewandowskiej, który porzucił ją w dzieciństwie, wyznaje: "JESTEM Z NIEJ DUMNY"
(fot. ONS)
Ojciec Lewandowskiej, który porzucił ją w dzieciństwie, wyznaje: "JESTEM Z NIEJ DUMNY"
(fot. ONS)
Polub pudelek.pl na Facebooku:
KOMENTARZE
(225)
gość
2 lata temu
Teraz sobie przypomnial, tragiczny facet, kobiety nigdy nie wiazcie przyszlosci z facetem, ktory porzucil wlasne dziecko.
Diva
2 lata temu
Mnie porzucil przy narodzeniu. Nawet nie przyjechal do szpitala.To dawca ale Napewno nie Tato.
gość
2 lata temu
teraz sobie przypomnial, ze ma córkę! S*******j dziadu!
Gość
2 lata temu
Dziecko porzucić ???
Diva
2 lata temu
Skutki porzucenia przez Ojca czuje sie bardzo dotkliwie przez dluugie lata niestety Syndrom odrzucenia.Lek przez odrzucenie w dalszym zyciu:(
Najnowsze komentarze (225)
gość
2 lata temu
a co ona osiągnęła oprócz wyhaczenia celebryty ???
gość
2 lata temu
Jak widać zawsze chodziło jej o kasę, płakała z powodu braku kasy a nie straty ojca... materializm...
lalamido
2 lata temu
faceci są straszni. Odchodzą od żony, ok, ale od dzieci??? Nie zrozumiem tego nigdy, dziecko to część nas samych i mamy je kochać i wspierać do końca życia
gość
2 lata temu
pytanie w druga strone- a czy ona jest z niego dumna ze sie tak zachowal ???
paulina
2 lata temu
Nie mieli na chleb i podręczniki? Za co więc chodziła na lekcje sportowe???? Ludzie ogarnijcie się trochę. Z jej ojca to kawał drania, że ich porzucił ale jaka jest prawda wiedzą tylko oni....
gość
2 lata temu
Ma facet "pecha", że córka stała się znana i został wywołany do tablicy. Cóż on może teraz powiedzieć, prócz nadrabiania miną? Szkoda, że nie wszyscy pseudoojcowie mają okazję ponieść jakiekolwiek konsekwencje, nawet w postaci ujawinienia kompromitujących ich faktów. Ludzie się rozstają, bywa, ale nie porzuca się dzieci, nie skazuje ich na biedę, nie rozygnuje z bycia ojcem.
gość
2 lata temu
Kto to jest? Skąd się nagle wzięła?
Gość
2 lata temu
Kto tu klamie
gość
2 lata temu
Najważniejsze dla niej , że kasy nie dawał. Kasa! Kasa! Kasa!
gość
2 lata temu
To nie tęskniła za ojcem, jego bliskością, miłością, obecnością tylko za jego kasą. Co za materialistka.
Gość
2 lata temu
Masę ludzi ma podobną historię życia i nie piszą o tym w gazetach
Gość
2 lata temu
Teraz tatuś dumny bo córka ma kasę...smutne...
Gość
2 lata temu
Szacun dla mamy Ani!
gość
2 lata temu
odpowiedzialne kobiety na ogol daja sobie rade, chlop w takim przypadku zapewne wcisnal by swoje dzieci rodzinie albo oddal do domu dziecka !!!
...
Następna strona