Czwartek 29.03.2018 22:15

Żona twórcy piramidy finansowej ATAKUJE WSZYSTKICH. "Polską flagę SPALĘ W PIZ*U, bo nie potrzebuję jej kur*a do niczego"

FutureNet piramida finansowa Katarzyna Żukowicz

Żona twórcy piramidy finansowej ATAKUJE WSZYSTKICH. "Polską flagę SPALĘ W PIZ*U, bo nie potrzebuję jej kur*a do niczego"

Po czym najłatwiej poznać bogacza, który dorobił się na szemranych interesach? Po pogardzie wobec wszystkich dookoła. Przykłady? Piotr "Najmłodszy Polski Milioner" K. gardził organami ścigania gdy pomimo wydanego za nim listu gończego spokojnie spacerował po ulicach Warszawy i umawiał się z dziennikarzami.

Autor osławionej Zbiórki "na Antosia" gardził chorymi dziećmi gdy korzystając z ich twarzy zbierał pieniądze. Gardził też wpłacającymi - w tym Lewandowskimi - kiedy zebrane pieniądze przeznaczał, mówiąc łagodnie, na cielesne przyjemności: Mężczyzna, który oszukał Lewandowskich w "zbiórce dla Antosia", wydawał zebrane pieniądze NA PROSTYTUTKI!

Niedawno głośno było też o piramidzie finansowej FutureNet, którą swoim -szczerym- uśmiechem reklamowała Monika Richardson. Tu z kolei pogardę zastąpiła najpewniej desperacja, by mieć pieniądze na alimenty dla byłej żony Zbyszka: Monika Zamachowska... REKLAMUJE "PIRAMIDĘ FINANSOWĄ"! Tak zarabia na alimenty Zbyszka?

Do niedawna autorzy piramidy przed którą ostrzegała Komisja Nadzoru Finansowego, nie byli znani. Aż do chwili nagrania przez żonę jednego z nich szalenie popularnego filmu, który doprowadził Polaków do białej gorączki. W krótkim klipie Kasia Żukowicz - partnerka założyciela FutureNet, skarży się na urząd miejski we Wrocławiu:

Jest napisane czynne od godziny 8:00. Przyjeżdżam o 7:30. Jest kolejka 30 osób - znaczy sami Ukraińcy. Nikt się nie rusza - początek jej wywodu to jeden z nielicznych momentów filmu pozbawionych przekleństw.

No to postanowiłam zapytać ochroniarza, a ten mówi, że jest czynne od 9:30. No to mu mówię, kur*a, że jest wpisane od ósmej. To on mi mówi niech pani se dobrze sprawdzi. To mu pokazuję, że se dobrze sprawdziłam tylko kur*a tam jest błąd. No to mi mówi, że dobrze, kur*a, tam jest błąd - kwieciście opisuje tułaczkę Kasia. Zarzewie konfliktu z ochroniarzem rozpali w niej za moment ogień godny słynnego przemówienia Zbigniewa S. po ostatniej kampanii wyborczej.

Dlaczego ja będąc pier******m Polakiem, już niedługo to potrwa mam nadzieję, chcę załatwić sprawę w swoim kraju i blokują mi kolejkę ludzie z Ukrainy, którzy sobie tam kur*a robią co chcą? A ja mam odebrać dziecku paszport i będę sobie stała w kolejeczce - mówi. Przez minutę i jedenaście sekund filmu Żukiewicz zdążyła obrazić Ukraińców, Polaków i niskokwalifikowanych pracowników urzędu miejskiego we Wrocławiu oraz jednego kierowcę, o niedostatecznych jej zdaniem umiejętnościach.

Po pierwsze oni powinni być obsługiwani w innej kolejce. Wtedy dla Polaków byłoby łatwiej do załatwiania, bo wątpię, żeby tak wielu Polaków potrzebowało nagle paszport. Ten kraj cały i wszystko co tu się odpier***a jest jeb**ą kur*a żenadą. Wszędzie na świecie byłam już i takiego dziadostwa pier*******o jak tutaj w tej zacofanej kur*a komunistycznej Polsce to nie widziałam - światowa i obyta Kasia zręcznie zaprzeczyła obiegowej opinii jakoby podróże miały kształcić. Chyba, że mowa o zasobie frustracji i bluzgów, czego akurat odmówić jej nie sposób.

Żukowicz konkluduje dzieląc się z widzami planami na najbliższą przyszłość:

Także na szczęście już długo tutaj nie będziemy mieszkać. Ja jestem Amerykanką już i zamierzam być tam patriotą bardziej jak tu. Polską flagę spalę w piz*u, bo nie potrzebuję jej kur*a do niczego. I nigdy w życiu się nie przyznam, że urodziłam się w tym zjeb***m kurwa gównie. A paszport i tak mam w piź***e.

Zastanawiamy się, czy to jeszcze vlog, czy już performance. Przypadkowo Kasi udała się bowiem imponująca sztuka.

Zdołała w nieco ponad dwie minuty zdenerwować wszystkich Polaków, co zagwarantowało klipowi szaloną popularność. Lewicowcy wytykają mu ksenofobię i pogardę wobec niskokwalifikowanych pracowników. Prawicowcy nie mogą znieść obelg wobec Polski jednocześnie przedstawiając Kasię jako typowego "leminga" - reprezentanta "tej drugiej strony".

Równie przypadkowo udało jej się również odpowiedzieć na pytanie, które od dawna zadają sobie politycy formuując hasła wyborczych kampanii - co mają ze sobą wspólnego wszyscy Polacy?

Kasia Żukiewicz podała odpowiedź jak na tacy - to pogarda wobec innych. Bo czy w jej zachowaniu nie dostrzegamy przypadkiem własnych, tłumionych w głowie myśli?

Pudelek.pl na Facebooku:
STOP HEJT!
Dzielenie się opinią jest cenne, ale nie rań innych. Więcej o akcji

Komentarze (1404)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 1404
Odpowiedz
137 19
zgłoś
Gość 29.03.2018 22:18
No to pojechała z tematem
Odpowiedz
99 35
zgłoś
Gość 29.03.2018 22:19
Już mnie ta zima wkurza tak jak flaga tą panią.
Odpowiedz
1285 69
zgłoś
Gość 29.03.2018 22:19
Co za ludzki chwast
Odpowiedz
202 37
zgłoś
Gość 29.03.2018 22:19
Rozumiem frustrację , język jednak mogłaby trochę uszlachetnić.
Odpowiedz
1125 69
zgłoś
Gość 29.03.2018 22:19
Patologia
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 1404